Zaraz mi się zechce

Nigdy nie byłem typem imprezowicza. Owszem, zaszaleć umiałem, rachunki za niektóre głupoty płacę do dziś, ale były to jednak kameralne konfiguracje osobowe, a nie tłum anonimowych osób w klubie, który powodował raczej stany lękowe, niż chęć zabawy. Od knajp zdecydowanie wolałem domówki, bezpieczne grono, które dawało komfort, nazwijmy to eksplorowania młodości. Dziś jednak z niepokojem…

Daleko raj, gdy na człowieka się zamykam

Jestem z tego pokolenia, w którym mówiło się, że „dzieci i ryby głosu nie mają”. U mnie na szczęście mówił tak tylko mój wujek. Nie darzyliśmy się nadmierną sympatią. I, prawdę mówiąc, tak jest do dziś. Już jako mała dziewczynka wyraźnie czułam, że jest coś niestosownego w tej surowości i ignorancji, z jaką niektórzy dorośli…

Marta Tazbir: Tu nie ma lipy

Klinika Tazbir znana jest przede wszystkim z mojego nazwiska oraz z profesjonalizmu świadczonych tu usług wszelkiej maści. Znamiennym jest również fakt mojej współpracy z celebrytami. Przykładowo od kilku lat zajmuję się pięknem naszej wspaniałej ambasadorki Grażyny Wolszczak. Skąd ten pomysł? A z głowy! 🙂 Tak, właśnie. Chciałam na żywym przykładzie pokazać wszystkim do czego, według…

Gwiezdne wojny kontra Covid-19

Czasy pod panowaniem Covid-19 zmieniły naszą optykę. Zmieniło się dosłownie wszystko.Każdy z nas przeczytał masę artykułów, wpisów, blogów, przetrawił zawartość, którą ktoś inny wypluł z siebie. Wszyscy pisali, żeby nie zwariować, prowadząc trwający całe tygodnie wewnętrzny monolog. Wiem, bo sama wypluwałam.

Tak bym chciał…

Tak bardzo bym chciał napisać coś „ku pokrzepieniu serc”. Nawet sam nie wiem, czy bardziej dla Was, czy jednak egoistycznie dla siebie… Z pewnością lepiej by było świecić przykładem, wesprzeć behawioralnie. W idealnej wersji ten felieton zaczyna się tak:

Włoska troska

Jakiś czas temu, w Wenecji, uczestniczyłam w zjeździe specjalistów medycyny regeneracyjnej. Sympozja, wykłady i warsztaty dotyczyły wszechstronnego stosowania czynników wzrostu pochodzących z osocza bogatopłytkowego (PRP). W kuluarach oraz podczas przerw między zajęciami wymienialiśmy się wiedzą, spostrzeżeniami i doświadczeniem.

Chcę o tym pamiętać

Na początku był strach, lęk i zagubienie. Co teraz będzie? Jak to będzie? Czy ja sobie w ogóle z tym wszystkim poradzę? Pandemia zatrzymała mnie, kiedy byłam w biegu. Wiosna to najbardziej intensywny okres w mojej pracy. Wyjazdy, szkolenia, konferencje. Kalendarz wypełniony po brzegi zapowiadał odrobinę wytchnienia w połowie lata. I nagle STOP. Ostre hamowanie.…

Korpozmiana

Kiedy na przełomie wieków pokolenie wyżu demograficznego i transformacji ustrojowej wchodziło na rynek pracy, szczytem marzeń o ścieżce kariery była zakończona sukcesem rekrutacja do pracy w wielkiej, światowej korporacji. Powodowani wyobrażeniami o wadze i randze naszego uczestnictwa w globalnej organizacji wystartowaliśmy w wyścigu, którego cel był mglisty, ale w pewnym sensie ekscytujący. Zapędzeni machinalnie w…

Felieton o ścianie

Jesień mnie trochę w tym roku pokonała. Znów zrobiło się smutno, mokro i melancholijnie… Nie, żebym tego jako listopadowy chłopak, nie lubił… Ale co innego zaszyć się w domu, zakopać w kocach z michą ulubionego żarcia i poczytać książkę, a co innego mierzyć się w tym anturażu z najintensywniejszym zawodowo okresem w życiu. Dopiero co…