Pamiętajmy o Słoniu!

Izaak, bogaty rosyjski biznesmen, w swej rezydencji przyjmuje gości na wystawnym bankiecie. W przypałacowym ogrodzie goście bawią się w towarzystwie słonia. Żywego, najprawdziwszego w świecie olbrzyma. Gospodarz opowiada towarzystwu o tym, jak wielkie szczęście słoń ów mu przyniósł:   – Dzięki niemu stałem się bogaty i szczęśliwy. Własny słoń to dodatkowo same codzienne pożytki. Gości…

Być jak Tina

Ostatnio znów jest o niej głośno. Wydała kolejną część swojej autobiografii, wraz z mężem wyprodukowała musical na podstawie historii swojego życia (premiera w Aldwych Theatre w Londynie, kolejne inscenizacje powstają w kolejnych muzycznych teatrach Europy). Jeszcze w marcu na jednej ze streamingowych platform ma mieć premierę pełnometrażowy dokument o jej życiu i jak sama zaznacza…

Bądźmy dla siebie dobrzy na wiosnę

Przestawiamy, odnawiamy, kupujemy, remontujemy. Przypływ niesłychanej energii popycha nas do działania, które cudownie oczyszcza przestrzeń, przynosząc sporo światła i lekkości. Na tym niestety nasze wiosenne przebudzenie często zaczyna się i kończy. Bo dużo łatwiej poukładać największy dom, znacznie trudniej poukładać siebie.

Desperacko i optymistycznie

Nigdy nie miałem takiego problemu z napisaniem felietonu jak dziś. I nie chodzi przecież o moment, czy chwilę, tylko całokształt, czas, w jakim się znaleźliśmy. Pandemia, kolejne obostrzenia, niepewność, społeczny niepokój, strajk kobiet, upadające biznesy. Jak w takiej chwili przekazać coś, co ma sens, wesprze, doda otuchy? Od zawsze pisałem Wam o sobie, swoich wątpliwościach,…

Magia imion

Pamiętacie komedię romantyczną z Maćkiem Zakościelnym i Agnieszką Grochowską? To właśnie po obejrzeniu tego filmu zdecydowałam, że moja córka będzie miała na imię Michalina. Byłam już w dość zaawansowanej ciąży, kiedy się  dowiedziałam, że jednak będzie dziewczynka. Janek – imię, z którym zdążyłam się już skleić emocjonalnie, nijak do niej nie pasowało. Trzeba było na…

Cała kultura za niecałą cenę?

Stawiana od lat teza o postępującej i rewolucyjnej zmianie modelu konsumpcji kultury nabrała w obliczu epidemii całkiem realnego kształtu. Powiem więcej – ta zmiana wciąż przyspiesza. Lockdown. Odcięcie, izolacja, znużenie. Rosnąca obojętność na wieści płynące z kolejnego serwisu informacyjnego. Monotonia przeskoków między tymi samymi kanałami TV. Poszukiwanie czegoś nowego, odświeżającego. Czegoś, co zaabsorbuje, choć na…

Wszyscy mamy podobnie…

Ostatnie tygodnie grubą kreską podkreśliły naszą różnorodność i odmienność. Wypunktowały znaki szczególne, ustawiły focus na to, co nie zmieściło się w szufladzie zwanej „normą”. Tak jakby COVID-19 niewystarczająco nas od siebie oddalił. Społeczny dystans zdaje się pogłębiać każdego dnia. Drobne pęknięcia rozlewają się w nas niczym rzeka w delcie. A przecież wszyscy idziemy tą samą…

Po prostu INA

Od dziecka marzyłem o swoi piesku, ale rodzice byli przeciwni i kupili mi rybki. Nadałem im imiona, karmiłem, każdy pogrzeb w toalecie był prawdziwym dramatem, ale jeśli chodzi o mój dziecięcy deficyt czułości – wciąż pozostawał on niezaspokojony. Kolejnego zwierzaka w domu, żółwia Rogera, przynajmniej można było przytulić. Mimo iż nie odwzajemniał moich dziecięcych ataków…