To wszystko przez kobiety

„To wszystko przez kobiety!” wykrzykuje mój bohater, którego gram w „Ławeczce na Piotrkowskiej” wyliczając dziesiątki problemów, które go przytłaczają… Ja, siedząc nad biznesplanem nowego teatru (Sceny Monopolis), który jesienią inauguruje swoją działalność w Łodzi, układając repertuar, strategię reklamową, etc…mam ochotę wykrzyknąć to samo. Zaczęło się od Tiny Turner i to bardzo wcześnie. Był 1985 rok,…

Lament czterdziestolatka

Pamiętam, jak w dzieciństwie oglądałem „Czterdziestolatka” – stary dziad, myślałem i współczułem mu, że właściwie stojąc już nad grobem musi użerać się z wiecznie niezadowoloną małżonką, synem w dziwnej peruce i kaszlącym fiatem 126p. Gdy rodzice obchodzili czterdziestkę, miałem 12 lat i pamiętam, że życzyłem im zdrowia, bo nie wyobrażałem sobie, że w tym wieku…

Felieton lekko ekonomiczny

Właściwie to zaczęło się już w dzieciństwie. Jak miałem kilka lat, występowałem na rodzinnych imprezach. Wierszyk, piosenka, „tanuszek” (obowiązkowy, gdy już zacząłem chodzić do „baletówki”) i „Kamilek, zrób szpagat!” – Kamilek robił, dostawał brawa, podchmieleni wujkowie dziwili się: „Jaki on giętki”; wzruszone ciocie powtarzały: „No artysta, nasz Barysznikow”, a dla mnie była to najwspanialsza gratyfikacja.…

I przyszła wiosna

Zupełnie niespodziewanie…. Jednego dnia jeszcze kurtka puchowa i szal, drugiego już krótki rękaw i czapka z daszkiem. To trochę jak z zakochaniem, które spada bez ostrzeżenia i wywraca twoje życie do góry nogami. Tak, o zakochaniu chcę pisać, bo to właśnie synonim wiosny. Początek, wszystko nowe, ekscytujące, endorfiny szaleją, biochemia mózgu zaburzona jak po najcięższych…

Felieton o miłości

Poznali się w pierwszej klasie liceum… On – szczery chłopak, przewodniczący samorządu szkolnego, z marzeniami o karierze marynarza… I ona – piękna dziewczyna nazywana w klasie „czerwoną księżniczką” przez fakt bycia córką przewodniczącego powiatu. Pozornie dzieliło ich wiele…