Praca nad stopami to bardzo satysfakcjonujący zawód: „Przychodzi człowiek o kulach, ból nie pozwala na samodzielne poruszanie, a po pół godzinie spędzonej u nas może wyjść już bez tych kul”.

Opowiada Magdalena Hafezi-Chojecka, właścicielka Centrum Podologicznego w Łodzi na Zdrowiu.

Czym dla Pani jest ludzka stopa? Ponoć Leonardo da Vinci powiedział, że „Ludzka stopa jest machiną o mistrzowskiej konstrukcji”?

Zgadzam się z nim całkowicie. Stopy są prawdziwym arcydziełem wspierającym całe nasze ciało przez cały dzień każdego dnia naszego życia. Na stopach mamy więcej komórek sensorycznych niż na twarzy. Szkielet stopy składa się z 26 kości. Co znaczy ze łącznie w obu stopach znajduje się jedna czwarta wszystkich kości naszego ciała. Na tej stosunkowo małej powierzchni ciała mieści się maszyna zapewniająca nam przemieszczanie się, utrzymywanie równowagi, stanie, tańczenie, skakanie… Jaka maszyna wytrzyma te obciążenia bez regularnego serwisu?

Co Panią najbardziej fascynuje w stopach?

Stopy mówią prawdę. Opowiadają o naszym życiu, o naszym dziedzictwie, o stosunku do własnego ciała, o wyzwaniach którym musieliśmy stawić czoło. Jednym z wielkich wyzwań dla naszych stóp jest intensywny sport, innym bardzo złożonym jest ciąża i jej skutki – dno miednicy jest ściśle powiązane ze stopami, o czym mało kto wie, a mięśnie nóg mają wpływ na paznokcie u stóp. Wyzwaniem dla stóp jest również brak ruchu, starzenie się i oczywiście cała gama chorób, które mają wpływ na stopy. Cukrzyca jest tylko jedną z nich.

Stopy są czymś więcej niż tylko końcem naszych nóg, są zwierciadłem naszego zdrowia. Dają nam informacje o holistycznych powiązaniach w różnych problemach i wyzwaniach zdrowotnych. Odciski, modzele, haluksy i wrastające paznokcie nie są tylko niedoskonałościami estetycznymi, lecz wynikiem różnych procesów zachodzących w organizmie. A ich narastający ból to znak, że należy dotrzeć do sedna sprawy.

Co jest największym wyzwaniem dla naszych stóp?

Nasza relacja z nimi. Stopy traktowane są po macoszemu, chowane przez cały dzień w skarpetkach czy rajstopach, zbyt ciasnych i często nieodpowiednich butach. Wiele osób stara się ukryć swoje stopy, ponieważ wstydzą się ich wyglądu lub zapachu.

Oczekujemy, że nasze stopy dadzą nam stabilne oparcie i bezpiecznie przeprowadzą nas przez codzienne życie. Ale zazwyczaj nie okazujemy im żadnego uznania ani szacunku. Chyba że zaczną boleć – co, i to powinno być ostrzeżeniem dla nas wszystkich, zdarza się niemal każdemu z nas w pewnym momencie życia.

Wielu naszych pacjentów opowiada nam, jak długo unikali wizyty w naszym gabinecie. Często ze względu na obawę, że ich stopy nie są na tyle piękne, by pokazać je innym oczom. Przed profesjonalnym podologiem nie ma się jednak czego wstydzić. Zabiegi na chorych stopach i opieka nad nimi to przecież nasze kompetencje zawodowe. Zostałam podologiem, ponieważ chcę i potrafię pomagać chorym stopom.

No właśnie jest Pani uznanym podologiem. Czy może nam Pani opowiedzieć czym na co dzień zajmuje się podolog?

Podologia to dziedzina medycyny zajmująca się diagnozowaniem, profilaktyką i leczeniem chorób stóp, zmian skórnych oraz płytki paznokciowej na stopach. Podologia łączy wiedzę z takich dziedzin jak anatomia układu kostnego, mięśniowego, naczyniowego, a także dermatologii, neurologii i biomechaniki.

Podolodzy zajmują się oceną stanu stóp, leczeniem bądź wspomaganiem leczenia zmian powstałych na stopach. Prowadzą profilaktykę oraz specjalistyczną pielęgnację kończyn dolnych. Pomagają przy różnych bólach i deformacjach, takich jak np. ostrogi piętowe, haluks valgus, palce młotkowate. Informują także o metodach właściwej pielęgnacji stóp, gimnastyki lub doboru obuwia. W naszej poradni podologicznej na łódzkim Zdrowiu tworzymy także indywidulne odciążenia i indywidualne wkładki ortopedyczne.

Czy podologia to stosunkowo młoda dziedzina nauki, czy tylko mam wrażenie, że niezbyt wiele mówi się na jej temat?

W większości krajów europejskich podologia/podiatria jest już od wielu lat uznanym i powszechnym zawodem z odpowiednią regulacją. W Polsce jesteśmy dopiero na początku tej drogi. Dlatego pracuję nad tym, aby podologia stała się bardziej znana i lepiej uregulowana również tu. Robię to głównie jako przewodnicząca stowarzyszenia PTPP (Polskie Towarzystwo Podiatryczno-Podologiczne).

Faktem jest, że dwie strony cierpią z powodu obecnej niedostatecznie uregulowanej sytuacji. Zaangażowani aspirujący podolodzy mają trudności z uzyskaniem wysokiej jakości wiedzy i pracują w niepewnej sytuacji prawnej.  A pacjenci cierpią, ponieważ nigdy nie będą mieli pewności, czy rzeczywiście powierzają się podologowi z dobrym i długoletnim wykształceniem, czy tylko komuś, kto ukończył dwa lub trzy dwudniowe kursy i już nazywa siebie „podologiem”.

Gabinet Podologiczny w Łodzi, który Pani prowadzi jest jednym z pierwszych profesjonalnych gabinetów podologicznych w kraju i pionierem podologii w Polsce. Skąd pomysł, by go otworzyć? Kształciła się Pani w Niemczech i tam też miała swoją firmę. A jednak wróciła do Polski. Dlaczego?

Zawsze tęskniłam za Łodzią. Bywając tu z różnymi szkoleniami, dostrzegłam olbrzymią potrzebę, by rozpropagować tu podologię. Lubię też być bezpośrednim świadkiem tego, jak dynamicznie rozwija się moje rodzinne miasto i przyczyniać się do tego rozwoju w mojej dziedzinie. Kiedyś pewien pan profesor, którego spotkałam w Ministerstwie Zdrowia, powiedział do mnie: „To na Pani drobnych plecach podologia wjechała do Polski”. To było bardzo miłe.

Z jakimi problemami najczęściej przychodzą pacjenci do Centrum Podologicznego?

Mamy cztery główne grupy pacjentów z różnymi typowymi problemami. Po pierwsze są to osoby aktywnie uprawiające sport, szczególnie narażone na rozmaite problemy związane ze stopami. Dzieje się tak, ponieważ na stopy sportowców działają ogromne siły – na przykład częste przyspieszanie lub szybkie wyhamowywanie połączone ze zmianą kierunku – jak w piłce nożnej, siatkówce, koszykówce. Bardzo duże obciążenia generuje także jogging. Konsekwencją takich obciążeń jest ból i dyskomfort w miejscach podlegających wzmożonym naciskom. A to może stać się powodem przyjmowania postawy odciążającej i nieprawidłowego przetaczania stopy. A za tym idą liczne problemy: urazy pięty i ścięgna Achillesa, bóle kolan, biodra i pleców, uszkodzeń stawów, nierównomiernego rozwoju muskulatury.

Dlatego osoby intensywnie uprawiające sport powinny zwrócić szczególną uwagę na zdrowie stóp. Jeśli kochasz sport, zadbaj o stopy. W Niemczech każdy klub piłkarski ma swojego podologa.

Wylewy krwi pod paznokciami, hematomy („palec biegacza”) i inne problemy paznokciowe to są najczęstsze – oczywiście niejedyne – typowe problemy sportowców.

Drugą dużą grupę naszych pacjentów stanowią dzieci. Cierpią często z powodu wrastających paznokci czy brodawek wirusowych, podejrzenie deformacji równie często prowadzi je do nas. W kwestii stóp dzieci istnieje niestety wiele nieporozumień i przestarzałych poglądów. Żeby dać tylko jeden przykład: Płaskostopie u dzieci występuje fizjologicznie i w większości przypadków reguluje się samo. Nie ma żadnego powodu, aby przepisywać dziecku sztywne, wysokie za kostkę, tzw. profilaktyczne buty, co niestety jest nadal powszechne w naszym kraju. Takie buty szkodzą w rozwoju nie tylko stopy.

Kto stanowi kolejną grupę pacjentów w Centrum Podologicznym?

Następna grupa to dorośli powyżej 30. roku życia: mniej więcej wtedy stopy dają znać, że są zaniedbywane. Pierwsze odciski lub deformacje zaczynają boleć. Istotną grupą są również osoby po 60. Roku. Należą do nich pacjenci, którzy nie mogą już sami dobrze sięgać do stóp oraz cierpiący na różne dolegliwości, np. chorujący na cukrzycę, miażdżycę czy łuszczycę. Choroby te mają duży wpływ na kondycję stóp i mogą wywoływać bóle główek kości śródstopia, pękanie naskórka, atrofię mięśni, skóry i tkanki podskórnej.

Pragnę tu niezwykle mocno podkreślić, że dla osób z cukrzycą regularne zabiegi podologiczne są żywotnie ważne. Co roku amputowane są z powodu cukrzycy tysiące palców, stóp i nóg. Szczególnie smutną prawdą jest fakt, że w Polsce przypadków amputacji z powodu powikłań cukrzycy jest kilka razy więcej niż w krajach Europy Zachodniej. A przecież tak nie musi być. Skutecznym środkiem zapobiegawczym jest regularna profilaktyczna terapia u profesjonalnego i doświadczonego podologa. Zawód podologa powołano do życia właśnie do takich zadań.

Co w swojej codziennej pracy lubi Pani najbardziej, co daje najwięcej satysfakcji?

Pomaganie ludziom bardzo mnie satysfakcjonuje. Efekty naszej pracy są bardzo widoczne. Zmniejszamy ból naszych pacjentów często w ciągu minut, często pomagamy znacznie poprawiać ich komfort życia. Przychodzi człowiek o kulach, ból nie pozwala na samodzielne poruszanie się, a po pół godzinie spędzonej w naszym Centrum Podologicznym może wyjść już bez tych kul. Takich przykładów są setki: od kurzajki w wale paznokciowym do głębokich odcisków podeszwowych, czy wrastających paznokci – które potrafimy leczyć skutecznie, bezboleśnie i co najlepsze bez operacji.

Uwielbiam też uczyć. I zarażać innych moim entuzjazmem do tego zawodu. Od początku oferujemy szkolenia podologiczne. Obecnie wykładam także w Wyższej Szkole Inżynierii i Zdrowia w Warszawie. Ale szczerze mówiąc codzienna praca w gabinecie razem z moim wspaniałym zespołem, jest bardzo satysfakcjonująca, a czasu zawsze brak, dlatego staram się ograniczać do minimum moje zajęcia poza firmą.

Jak dbać o stopy na co dzień?

Zalecam rezygnację z pumeksów i tarek. Po takich zabiegach skóra szybciej rogowacieje, czyli otrzymujemy efekt zupełnie odwrotny do pierwotnie zakładanego. Pamiętajmy również o odpowiednim obuwiu, by nie było ono zbyt wąskie lub niskie z przodu. Warto też zwrócić uwagę na podeszwę, za grube i sztywne utrudniają stopie odczuwanie bodźców i przesyłanie do mózgu informacji na temat położenia i środowiska, w jakim ciało się znajduje. Istotna jest także technika skracania paznokci. Podczas konsultacji i zabiegów pokazujemy, jak robić to prawidłowo. Ważne jest też, aby dać stopom swobodę tak często, jak tylko możliwe. To znaczy zdejmować buty, a także skarpetki i chodzić boso ile się da.

Ale co najważniejsze: należy poświęcić stopom uwagę i szacunek, na które zasługują.

Nasze stopy mają decydujący wpływ na całe nasze ciało i stan zdrowia. Jeśli chcemy pozostać aktywni i sprawni przez całe życie, musimy wcześnie i regularnie dbać o nasze stopy. A trzeba dbać o nie z taką starannością, jak dbamy o zęby, poddając je regularnym przeglądom. Jak do dentysty, tak samo raz na pół roku powinniśmy wybrać się do gabinetu podologicznego.

Kiedy powinniśmy zgłosić się do podologa, co powinno nas zaniepokoić, jakie są pierwsze symptomy chorych stóp?

Przede wszystkim wtedy, kiedy na paznokciach zauważymy jakieś zmiany, kiedy dokucza nam bolesność, kiedy mamy do czynienia z nadmiernym rogowaceniem naskórka. Jako specjaliści możemy prawidłowo zadbać o stopy, zdiagnozować problem i go wyleczyć.

Jeśli coś dolega stopom, to proszę nie zwlekać z wizytą u nas. Zmiany zachodzące w stopach są procesem długofalowym, który początkowo często jest bagatelizowany. W konsekwencji problemy mogą się pogłębiać i przejść w stan przewlekły.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Magdalena Kaczmarek

Centrum Podologiczne
Łódź, ul. Michałowicza 18
tel. 42 611 12 15
www.centrumpodologiczne.pl

 

 

 

Magdalena Hafezi-Chojecka

Magdalena Hafezi-Chojecka jest ekspertką w dziedzinie zdrowia stóp, doświadczonym podologiem i szkoleniowcem z blisko 30 letnią praktyką zawodową. Przez 20 lat prowadziła własny gabinet w Niemczech. W roku 2006 założyła Centrum Podologiczne w Łodzi na Zdrowiu – pierwszy profesjonalny gabinet podologiczny w Polsce.

 

Tajemnica pięty

Pięta jest podstawowym elementem całego układu ruchu. Jej przesunięcie do środka (koślawość) może spowodować wiele problemów, które mało kto kojarzy ze stopami, np. bóle w kolanach, biodrach, kręgosłupie, barkach czy karku, bóle głowy, a nawet w stawach szczękowych. Dlatego Centrum Podologiczne Łódź wyspecjalizowało się w tworzeniu indywidualnych wkładek ortopedycznych opierając się na innowacyjnym austriackim systemie „Jurtin medical®”.

Wkładki te ustawiają̨ piętę prosto, co umożliwia utrzymanie prostej sylwetki, a ciało odzyskuje równowagę. W przeciwieństwie do konwencjonalnych wkładek tworzymy nasze wkładki bezpośrednio na stopie nieobciążonej i z reguły bez tzw. peloty, co sprawia, że są one niezwykle komfortowe i jednocześnie efektywne.