Polecamy

Delikatniejsze alternatywy retinolu – kwas laktobionowy i inne

Delikatniejsze alternatywy retinolu – kwas laktobionowy i inne

Retinol jest doskonale znany ze swoich cennych właściwości: rozjaśnia przebarwienia, redukuje zmarszczki, normalizuje pracę gruczołów łojowych i przywraca skórze zdrowy, wyraźnie młodszy wygląd. Ma też jednak, zwłaszcza na początku kuracji, działanie podrażniające i wysuszające skórę oraz właściwości fotouczulające. Dla osób z cerą wrażliwą warto zatem poszukać delikatniejszych składników aktywnych w kosmetykach, które zapewnią skórze podobne korzyści jak retinol. Dowiedz się więcej na ich temat! 

Dlaczego retinol czasami nie jest dobrym wyborem?

Kosmetyki z retinolem, czyli witaminą A, są polecane dla cery dojrzałej, z przebarwieniami i wyraźnymi oznakami starzenia. Retinol stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, rozjaśnia przebarwienia i redukuje zmarszczki. Normalizuje też produkcję sebum, dlatego kosmetyki z witaminą A polecane są także dla cery ze skłonnością do przetłuszczania się i tworzenia zaskórników. Retionol ma jednak silne właściwości złuszczające, co na początku kuracji może powodować przesuszenie cery, podrażnienie i łuszczenie się naskórka. Retinol jest również substancją fotouczulającą, czyli zwiększa działanie promieniowania UV na skórę. Nie zaleca się stosowania kosmetyków z jego dodatkiem dla cery szczególnie wrażliwej, latem, gdy słońce operuje mocno, a także na przykład w czasie ciąży. To świetna substancja rewitalizująca cerę, ale czasami warto poszukać delikatniejszych jej zamienników.

Kwas laktobionowy i inne alternatywy retinolu

Kwas laktobionowy otrzymywany jest z laktozy i należy do nowej generacji kwasów PHA, które są delikatniejszą alternatywą nie tylko dla retinolu, ale także dla kwasów AHA. Nie powoduje podrażnień, zaczerwienienia ani przesuszenia skóry, natomiast ma właściwości nawilżające, kojące i antyoksydacyjne. Podobnie jak retinol wzmacnia naczynia krwionośne w skórze i stymuluje produkcję kolagenu oraz elastyny. Wyrównuje koloryt cery i przywraca jej zdrowy, wypoczęty i wyraźnie młodszy wygląd. Kosmetyki z kwasem laktobionowym to alternatywa dla retinolu i kremów z pochodnymi witaminy A, zwłaszcza dla cery wrażliwej, naczynkowej. Są polecane dla cery dojrzałej, przy atopowym zapaleniu skóry oraz przy skłonności do łojotoku i zmian trądzikowych. Z powodzeniem można też stosować je przy trądziku różowatym – kwas laktobionowy łagodzi stany zapalne i redukuje zaczerwienienia. Delikatnie złuszcza naskórek, pobudzając jego komórki do odnowy.

Dobrą alternatywą dla retinolu jest też kwas glikolowy – znajdziemy go w kosmetykach ze śluzem ślimaka. Kwas glikolowy ma właściwości rozświetlające, wygładza i wyrównuje koloryt cery oraz działa przeciwzmarszczkowo. Stymuluje produkcje kolagenu w skórze właściwej, dzięki czemu przy regularnym stosowaniu przywraca jej jędrność. Nie powoduje podrażnień ani przesuszenia skóry, dlatego podobnie jak kwas laktobionowy sprawdzi się dla cery wrażliwej, naczynkowej i ze skłonnością do powstawania stanów zapalnych. Ma delikatne działanie złuszczające, co pobudza komórki naskórka do odnowy.

Delikatniejszą alternatywą dla retinolu jest też kwas migdałowy, który ma coraz szersze zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Wygładza skórę i rozjaśnia przebarwienia, nie powodując podrażnień. Składnikiem kosmetyków przeciwstarzeniowych bywa też kwas azaleinowy, który ma podobne działanie do retinolu, ale o wiele delikatniejsze.

Czy kosmetyki z kwasem laktobionowym lub glikolem można stosować codziennie?

Kwas laktobionowy i inne alternatywy dla retinolu mają lekkie działanie złuszczające, o czym należy pamiętać. Kosmetyki takie jak kremy czy serum z tymi składnikami, na przykład serum z biotykami i kwasem salicylowym Avon Anew, można stosować w rutynowej, codziennej pielęgnacji cery. Natomiast jeśli decydujemy się na zabiegi w gabinecie kosmetycznym, gdzie składniki aktywne aplikowane są w wyższych stężeniach, zachowajmy umiar i stosujmy je jedynie raz na jakiś czas, tak by skóra miała szansę odpocząć i się zregenerować.