O tym, jak w naturalny sposób przywrócić piękny wygląd naszej twarzy rozmawiamy z Martą Kuśmierek-Cieślak, właścicielką salonu Bellezza Masaże.

LIFE IN Łódzkie: Co potrafi Pani wyczytać z twarzy klientki, która pojawia się w Bellezzie?

Marta Kuśmierek-Cieślak: Spoglądając na twarz, widzę wiele. Przede wszystkim emocje: od zwykłego zmęczenia po chroniczny stres, napięcie, w jakim dana osoba żyje. Ale dla mnie najistotniejsze jest to, co wyczuwam, dotykając twarzy. Kondycja skóry to jedynie efekt wizualny. To, co dzieje się głębiej, pod tą zewnętrzną powłoką to sedno. Dotykam tkanek i wtedy jestem w stanie ocenić, jaki masaż będzie najlepszy dla klientki. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele czynników wpływa na to, co dzieje się z naszą twarzą. Wystarczy tylko wspomnieć, że ma ona około 70 mięśni, które nadają jej kształt i umożliwiają wyrażenie emocji. A wpływ na jej wygląd ma bardzo wiele czynników, których zupełnie nie kojarzymy z kondycją twarzy, np. postawa naszej sylwetki, pozycja podczas snu, a także to, czy zaciskamy szczękę.

Czy masaż twarzy może zastąpić zabiegi medycyny estetycznej?

Oczywiście. Coraz więcej pań, bo one są głównie naszymi klientkami, poszukuje naturalnych metod poprawiających wygląd. O efektach masaży, które wykonujemy w Bellezzie, mogłabym długo opowiadać. Najlepiej jednak zajrzeć na naszą stronę internetową, gdzie jak na dłoni widać ich efekty. Zdjęcia twarzy przed masażem i po masażu mówią wszystko. Bardzo często ogromna różnica w wyglądzie twarzy jest już po pierwszym masażu. Uzyskanie i utrzymanie efektu wow wymaga jednak wykonania serii zabiegów. To nie botoks – tu trzeba popracować nad mięśniami, by efekt był trwały. Ale co najważniejsze – osiągnięty w sposób bezpieczny, bo ta terapia naturalna to nic innego jak uzdrawianie tkanek.

Jakie masaże poleca Pani swoim klientkom?

Ofertę w tym zakresie mamy zróżnicowaną – od japońskich masaży relaksacyjnych po intensywne masaże liftingujące – Kobido i Kobido Intensive. Ten ostatni oferujemy w Łodzi jako jedyni i jest to zresztą moja autorska metoda masażu twarzy.

Kobido to najbardziej zaawansowana forma masażu japońskiego, który działa w głębszych warstwach skóry i mięśni. Składa się z kilku etapów: relaksacyjnego, drenażu limfatycznego, liftingu i elementów akupresury.

Kobido Intensive to jego mocno „podkręcona” wersja, gdzie stosuję najefektywniejsze, mocno liftingujące ruchy, a dla spotęgowania ich efektu wykorzystuję podczas trwania masażu tapy. Po jednym zabiegu twarz wygląda na wypoczętą i mniej spiętą, mięśnie są rozluźnione, a skóra gładsza, znikają obrzęki i sińce pod oczami. Skóra nabiera blasku i zdrowszego kolorytu, poprawia się owal twarzy, spłycają nawet głębokie zmarszczki (także mimiczne).

Z japońskich masaży polecam też relaksujący masaż Kassaji wykonywany przy użyciu kamienia wulkanicznego, który usuwa zebraną limfę oraz pobudza organizm do odnowy. Podczas jednego seansu można pozbyć się opuchlizny, obrzęków i sińców. Cera jest rozjaśniona, skóra staje się bardziej napięta, a jej metabolizm widocznie wzrasta.

Polecam też Estetyczną rehabilitację twarzy, szyi i dekoltu.

Na czym polega ta metoda?

Metoda jest wykorzystywana zarówno w celach leczniczych, jak i profilaktycznych (zastoje krwi i limfy, procesy zrostowe zdegenerowanych, stwardniałych tkanek, problemy z napięciami mięśniowo – powięziowymi), a także jako element kompleksowego odmładzania. Głównym celem masażu jest odnowa tkanek na poziomie komórkowym. Co to oznacza? Dzięki tak głębokiemu masażowi, tkanki są znacznie lepiej dotlenione, otrzymują w odpowiedniej ilości substancje odżywcze i wodę. Masaż pobudza procesy samonaprawcze, pomaga w oczyszczaniu tkanek. A efekt wizualny jest tylko „skutkiem ubocznym” (śmiech).

Dodam, że jest to najintensywniejszy, najgłębszy sposób naturalnej terapii twarzy, jaki dostępny jest na rynku. Nie jest, niestety, zbyt przyjemny, bo praca wykonywana jest w zasadzie „przy kości”. Mimo tego dyskomfortu Estetyczna rehabilitacja twarzy, szyi i dekoltu oraz też bardzo intensywne Kobido Intensive to najczęściej wybierane przez klientki masaże. Dlaczego? Bo efekty mówią same za siebie.

Bellezza jako jedyna w Łodzi ma tak szeroką ofertę masaży twarzy. Dlaczego akurat taka specjalizacja?

Z potrzeb klientek i mojej chęci rozwoju. Gdy zaczęłam zgłębiać temat masaży twarzy, coraz bardziej mnie fascynował. Jestem też zwolenniczką naturalnego piękna i bardzo się cieszę, że coraz więcej kobiet podąża w tym kierunku.

Komu by je Pani poleciła?

Każdemu, kto ma ochotę na chwilę relaksu albo chciałby, by jego skóra odzyskała blask, ujędrniła się, odmłodniała. Każdemu, kto chce lepiej wyglądać, a niekoniecznie ma ochotę na zabiegi z użyciem strzykawki.

Sobie też Pani wykonuje sama masaż twarzy?

Tak i zachęcam do tego moje klientki. To bardzo istotny element całej terapii. Nawet jeśli w domu nie będą one do końca wykonane profesjonalnie, to warto je wykonywać dla podtrzymania efektu. W naszej ofercie zresztą znajdują się warsztaty z automasażu twarzy i gdy je wprowadzałam, nie spodziewałam się, że będą cieszyły się takim zainteresowaniem.

Z masażu ciała też można skorzystać w Bellezzie?

Wsłuchujemy się w potrzeby naszych klientek, dlatego proponujemy masaże relaksacyjne, ujędrniające i antycellulitowe. Jednym słowem dbamy o to, by kobieta mogła cieszyć się w pełni swoim pięknem. A już w grudniu szykujemy kolejną niespodziankę. Dodam tylko, że będzie to nowość, której próżno szukać w innych gabinetach w Łodzi, a i w kraju oferuje go tylko kilka salonów. Jeśli ktoś ma ochotę sprawić komuś miły podarunek na święta, to zapraszamy – specjalne vouchery prezentowe już czekają.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Izabela Urbaniak

Bellezza Masaże
Łódź ul. Piotrkowska 207, lokal nr 10
tel. 500 26 49 98, 577 440 474
e-mail: bellezza.lodz@gmail.com lub bellezza@bellezzamassages.eu
www.bellezzamasaze.pl