Od wielu lat firma GROT wspiera kluby i drużyny sportowe w naszym regionie. W jej DNA od zawsze wpisane jest promowanie zdrowego stylu życia. O sponsorowaniu Grot Budowlanych rozmawiamy z Józefem Grotem, Dawidem Grotem, właścicielami firmy oraz Marcinem Chudzikiem, prezesem klubu.

LIFE IN Łódzkie: Jeszcze w październiku nic nie wskazywało na to, że Grot Budowlani będą odnosić sukcesy w tym sezonie. A jednak udało się, dziewczyny zdobyły Superpuchar i grały w Finale Pucharu Polski, w którym zajęły drugie miejsce. Co się wydarzyło przez te kilka miesięcy, że jednak się udało?

Marcin Chudzik: W tym sezonie zmieniliśmy naszą strategię działania. Postawiliśmy na młode, ale perspektywiczne zawodniczki, które potrzebowały trochę czasu, aby się zgrać. Początki faktycznie były bardzo trudne, bo przegraliśmy pierwsze trzy mecze. Posypało się wiele krytycznych słów, szczególnie ze strony dziennikarzy. Ale ja od samego początku wiedziałem, że to tylko kwestia czasu, kiedy dziewczyny zaczną odnosić sukcesy. I się nie pomyliłem. Dodam tylko, że sześć naszych aktualnych zawodniczek to reprezentantki Polski. Przed nami jeszcze najważniejsze rozgrywki – play-offy i tu wszystko może się zdarzyć, możemy osiągnąć wszystko, ale równie dobrze zająć nieco dalsze miejsce. Należę do optymistów i zdecydowanie wybieram ten pierwszy wariant. Cieszę się, że pracuję z tak młodym, dobrze rokującym zespołem. Za dwa, trzy lata przy obecnym składzie nikt nas nie zatrzyma w drodze po sukcesy.

Sponsora zapewne cieszą sukcesy podopiecznych. Czy na początku sezonu rozgrywek stawiacie jakieś cele przed klubami, drużynami, które sponsorujecie?

Dawid Grot: Nigdy nie stawiamy menedżerom konkretnych celów, owszem rozmawiamy o tym, co realnie wspólnie możemy osiągnąć. Ale jak każdy wie, sport jest nieprzewidywalny, o sukcesie bądź porażce decyduje wiele czynników. Zawsze chcielibyśmy, by drużyny, które sponsorujemy, wygrywały, ale jesteśmy też realistami i wiemy, że w drodze po upragniony sukces, może zdarzyć się potknięcie.

Czyli nie zawsze to pierwsze miejsce jest najważniejsze?

Dawid Grot: Myślę, że nie, bo czasem porażka nauczy nas naprawdę wiele.

Jak długo trwa już współpraca Budowlanych z firmą GROT? Jak ją Panowie oceniacie na przestrzeni tych lat?

Józef Grot: Ta długoletnia przyjaźń z Budowlanymi zaczęła się od mojej prywatnej znajomości z ówczesnym prezesem klubu Wiesławem Chudzikiem. Szukał wsparcia dla drużyny, a ja chciałem mu po prostu pomóc. I tak się wciągnąłem w sponsoring sportu. Dziś nic nie wskazuje na to, byśmy wycofali się z tych działań. Nasza firma od lat promuje zdrowy styl życia przejawiający się w produkcji zdrowej żywności i wspierania sportowych aktywności. W młodości sam chętnie udzielałam się sportowo – grałem w piłkę ręczną i biegałem na 1000 metrów. Teraz pozostała mi już tylko jazda na rowerze i nordic walking (śmiech). No i trochę emocji podczas meczów naszych siatkarek.

Marcin Chudzik: Z perspektywy klubu ta nasza współpraca układa się doskonale. Cieszę się, że mamy tak wiarygodnego sponsora, który jest z nami przez tyle lat. Najgorsze, co może przytrafić się klubowi, to sponsor, który na przykład po roku się wycofuje. A tu jesteśmy razem na dobre i na złe, bo były wzloty i upadki, a firma GROT zawsze nas wspierała i za to oczywiście dziękujemy.

A firma GROT zadowolona jest ze współpracy z Budowlanymi? Co decyduje o wyborze drużyn, które chce sponsorować?

Dawid Grot: Ze współpracy oczywiście jesteśmy zadowoleni i nie zamierzamy się z niej wycofywać. A co do wyboru drużyn do sponsoringu, to na pewno nie tworzymy żadnych algorytmów, które mają nam pomóc w podjęciu decyzji. Decydują o tym bardziej ludzkie czynniki, spotykamy się, rozmawiamy. Trzeba poznać ludzi i być przekonanym, że to, co robią, robią z pasją i sercem dla klubu, a nie tylko po to, by pozyskać środki i je spożytkować. Podejmując decyzje o sponsoringu, zależy nam na kreowaniu zdrowej marki z tradycjami, jaką bez wątpienia jest firma GROT.

Dlaczego sport nie może istnieć bez sponsorów? Co oprócz konkretnych pieniędzy, wnoszą do klubów?

Marcin Chudzik: Trzeba pamiętać o tym, że w sporcie zawodowym kluby, drużyny bez wsparcia sponsorów i miast nie mają szansy na przetrwanie. Na ich utrzymanie potrzebne są duże pieniądze. Ale w sponsoringu bardzo ważną rolę ogrywa także Społeczna Odpowiedzialność Biznesu (CSR – corporate social responsibility), jak chociażby utożsamianie się z zespołem pracowników danej firmy, budowanie długotrwałych relacji opartych  na wzajemnych korzyściach obu społeczności. W naszej współpracy bardzo ważne jest akcentowanie zdrowego podejścia do życia, poprzez zdrowe odżywanie i szeroko rozumianą aktywność fizyczną.

Firma GROT jest jednym z największych sponsorów naszych sportowców i drużyn. Jak wygląda przyszłość sponsoringu w naszym regionie?

Dawid Grot: Mam nadzieję, że firmy nie będą się wycofywać ze sponsoringu, przynajmniej te duże, ale nie wiem, czy te mniejsze nadal będzie na to stać? Pandemia koronawirusa mocno nadszarpnęła ich budżety. My praktycznie wspieramy już każdą z dyscyplin sportowych, w tym głównie drużyny kobiece.

Jakie to uczucie, gdy dziewczyny grają teraz przy pustych trybunach, bez dopingu, widzów?

Marcin Chudzik: Fakt, gra przy pustych trybunach może nie daje takiej satysfakcji, ale nie mamy innego wyjścia. Staramy się, jak możemy, stawiamy awatary, puszczamy doping z głośników. Jedyny plus tej pandemii, to, że wzrosła nam oglądalność transmisji meczów w Polsat Sport. Ale powiem szczerze, że nie możemy się już doczekać powrotu kibiców na trybuny.
Józef Grot: Mam nadzieję, że niebawem wrócimy na trybuny i znowu będę mógł się wybrać na mecz z córką Weroniką, która od lat wspólnie ze mną kibicuje drużynie Grot Budowlani, a zaczęła jako siedmioletnie dziecko. Oboje bardzo przeżywamy każde rozgrywki.

Czego firma GROT życzyłaby sobie w najbliższej przyszłości?

Dawid Grot: Przede wszystkim wielu sukcesów sportowych dla sponsorowanych zespołów, ale również dalszego tak prężnego rozwoju, powiększania sieci sklepów GROT i nowych produktów.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Paweł Keler, Grot Budowlani

Starowa Góra, ul. Zakładowa 3/7
hurtownia: tel. 605 071 671, 601 348 278
e-mail: sekretariat@zpmgrot.pl
www.zpmgrot.pl