Lubię podróżować. Podczas jednej z moich wypraw po Polsce postanowiłem ją nagrać i pokazać znajomym. Coś, co dla Polaków wydaję się być znane i oczywiste, w oczach obcokrajowca jest egzotyczne. Postanowiłem wtedy, że zacznę nagrywać każdą wyprawę, a swoimi wrażeniami będę dzielić się w filmach publikowanych na YouTube, Facebooku i Instagramie. I tak powstał Shobuz World – opowiada JAHIDUL ISLAM, podróżnik mieszkający w Łodzi, na co dzień prowadzący sieć lokali gastronomicznych.

Życie jest o wiele lepsze, gdy dzieli się je z innymi.

Sporo Pan podróżuje. Jak wybiera Pan miejsca, które chce odwiedzić? To jest impuls, czy siedzi Pan z mapami i szuka?

Podróżuję tam, gdzie jeszcze nie byłem. Czasami przeglądam mapę świata, a czasami usłyszę rozmowę o miejscu, którego wcześniej nie widziałem, myślę sobie wtedy „O, tu mnie jeszcze nie było!” i biorę się za planowanie swojej kolejnej wyprawy.

Jak zrodził się pomysł na Shobuz World?

Od zawsze lubiłem podróżować, jestem ciekawy świata. Podczas jednej z moich wypraw po Polsce postanowiłem ją nagrać i pokazać znajomym. Coś, co dla Polaków wydaję się być znane i oczywiste, w oczach obcokrajowca jest egzotyczne. Postanowiłem wtedy, że zacznę nagrywać każdą swoją wyprawę, a swoimi wrażeniami będę dzielić się w filmach publikowanych na YouTube, Facebooku i Instagramie. I tak powstał Shobuz World, czyli mój świat w podróży.

Czy zawsze ma Pan przygotowany plan, co konkretnie pokaże swoim fanom z danego miejsca, czy są to raczej działania spontaniczne?

Przed wyjazdem staram się wyszukiwać lokalnych ciekawostek, miejsc, do których nie zagląda zwykły turysta, ale nawet kiedy mam opracowany plan wyjazdu nie zawsze realizuję go w 100 procentach. Ważne jest to, co wydarzy się w jej trakcie, a przede wszystkim ludzie, mieszkańcy, których poznaję podczas nagrywania. To właśnie oni mają bardzo duży wpływ na to, jak finalnie wygląda film.

Czym zajmuje się Pan na co dzień? W jaki sposób udaje się łączyć codzienne zajęcia i obowiązki z podróżowaniem?

Prowadzę sieć lokali gastronomicznych. Swoje wyprawy staram się więc łączyć z pracą. Podróżując po Polsce, poznaję nowe miasta, ich mieszkańców oraz potrzeby, jeżeli w danym miejscu nie ma naszego lokalu, to zastanawiam się, czy warto byłoby go tam otworzyć. Tak łączę przyjemne z pożytecznym. A na podróże zagraniczne zawsze znajdzie się kilka dni urlopu. W tak globalnym świecie podróżowanie nie stanowi żadnego problemu.

Jak lubi się Pan przemieszczać? Co wybiera jako główny środek transportu?

Do miejsca docelowego zazwyczaj podróżuję samochodem lub samolotem. Wszystko zależy od tego, jaki dystans mam do pokonania. A na miejscu zawsze korzystam z różnych lokalnych środków transportu: metra, busów, bryczek konnych, jachtów, a nawet desek elektrycznych. To daje mi możliwość spojrzenia na otaczający nas świat z każdej perspektywy.

Czy któreś z dotychczas odwiedzonych miejsc zrobiło na Panu szczególne wrażenie?

Wszystkie miejsca są wyjątkowe. Każde ma do zaoferowania coś niepowtarzalnego. A jeżeli chodzi o Polskę, to śmiało mogę powiedzieć, że wszystkie miasta są piękne. Bardzo podoba mi się Kraków, jego architektura oraz budynki, kryjące wiele ciekawych historii. Na co dzień mieszkam i pracuję w Łodzi i nie waham się mówić, że kocham to miasto. Jest wyjątkowe pod wieloma względami. Dobrze mi tu.

Gdzie Pan na pewno nie wróci. Są takie miejsca, których już nigdy Pan nie odwiedzi?

Każde miejsce jest piękne, jeśli potrafi się je tylko docenić.

Podróże to spełnienie Pana marzeń? Kto Pana do nich zainspirował?

Brat Zahir, któremu zależało, żebym też zwiedził cały świat. I cieszę się z tego bardzo.

Która z Pana podroży, była taką najwspanialszą, podczas której czuł Pan coś, czego nigdy później nie poczuł, a bardzo by chciał?

Bardzo lubię podróżować po Polsce. To bardzo zróżnicowany kraj pełen kontrastów. Podczas każdej podróży zachwycam się więc czymś innym; morzem, górami, lasami, rzekami lub jeziorami, dzięki czemu każda kolejna podróż po Polsce jest tą najwspanialszą.

Muzea, zabytki, historia, ludzie, natura? Co najbardziej fascynuje Pana w odwiedzanych miejscach?

Wszystko po trochu. Każde miejsce jest wyjątkowe. Czasami są to muzea, innym razem budowle – kamienice, zamki, a czasami krajobraz. Ale największą przyjemność czerpię z poznawania mieszkających tam ludzi. Oni zawsze mają do opowiedzenia jakieś ciekawe historie, a ja lubię ich słuchać.

Samotnie czy w grupie? Jak zazwyczaj Pan podróżuje?

Samemu byłoby zapewne ciężko nagrywać moje podróże, poza tym z przyjaciółmi zawsze podróżuje się raźniej.

Czy jest takie miejsce, do którego nigdy nie chciałaby Pan pojechać?

Jeżeli jeszcze gdzieś nie byłem, to skąd mam wiedzieć, że nie chcę tam pojechać? (śmiech). Chciałabym dotrzeć wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Moim celem są podróże do wszystkich krajów z całego świata.

Czy jest coś, co w całym procesie przygotowywania i odbywania podróży cieszy Pana najbardziej?

Najbardziej lubię moment, w którym decyduję, gdzie jadę. Wyobrażam sobie wtedy to miejsce, jak będzie wyglądać mój film, zastanawiam się, co tym razem mnie zaskoczy i czego nowego się dowiem.

Czy znajomość języków odgrywa znaczącą rolę w podróżowaniu? Czy ważne jest też, jakie języki znamy i w jakim stopniu?

Bardzo ważna jest znajomość języków, przede wszystkim języka angielskiego, chociażby w stopniu podstawowym, dzięki temu podróże stają się bardziej komfortowe. Cały czas uczę się języka polskiego. Już udało się trochę, wiem, że nie jest perfekcyjnie, zwłaszcza jeżeli chodzi o gramatykę, ale przykładam się do tego z całego serca.

Z kim ze znanych podróżników chętnie wybrałaby się Pan w podróż?

Z Martyną Wojciechowską, która była w wielu miejscach, wie dużo o świecie i od której mógłbym się mnóstwo nauczyć, poza tym tak jak ja jest miłośniczką motoryzacji.

Najbliższy cel podróży to…

Ameryka Południowa.

Największe marzenie podróżnicze to…

Odwiedzić wszystkie kraje na całym świecie i nagrać z tego relacje.

Kogo najchętniej zabrałby Pan w wymarzoną podróż? Czy może jednak wybrałby się Pan sam?

Nie jestem typem samotnika. Lubię ludzi i lubię się dobrze bawić. Najchętniej w wymarzoną podróż zabrałbym więc swoich przyjaciół.

Co podróże zmieniły w Pana życiu?

Kocham życie, a moją misją jest: być szczęśliwym i dawać szczęście. Dzięki wszystkim podróżom mogę się realizować, nagrywając i publikując swoje filmy. Urodziłem się w Bangladeszu, teraz mieszkam w Polsce i mam zamiar pokazać moim rodakom, jak piękny jest ten kraj.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Paweł Keler i archiwum prywatne

www.shobuzworld.io
www.facebook.com/Shobuzworld
www.instagram.com/shobuzworld/
www.youtube.com/c/ShobuzWorld