O tym, jak wykorzystać sztukę, biznes i komunikację wizualną w budowaniu wizerunku firmy, czy art branding to domena tylko dużych i bogatych korporacji oraz dlaczego warto wspierać sztukę opowiadają MONIKA ZIELIŃSKA‑MYSIOR, Dyrektor Generalna firmy doradztwa personalnego Gravet Consulting i JOANNA WISZNIEWSKA-DOMAŃSKA, artystka grafik, zajmująca się rysunkiem, grafiką, kolażem i książką artystyczną.

Biznes coraz częściej wykorzystuje sztukę i artystów do promocji swoich marek i budowania wizerunku. Obrazy, rzeźby, grafiki, oryginalne zdjęcia mają zachęcić do skorzystania z oferty firmy. To skuteczna forma reklamy?

Monika Zielińska-Mysior: Art branding to coraz bardziej popularny rodzaj łączenia sztuki, biznesu i komunikacji wizualnej, dzięki której można przekazywać treści w niestandardowy sposób. Dzieła sztuki są coraz częściej wykorzystywane do celów promocyjnych zarówno w reklamie usług, jak i produktów. To działanie, które przynosi zamierzony efekt. Posłużę się przykładem strony internetowej naszej firmy Gravet Consulting www.gravet.com.pl, którą wzbogaciliśmy o grafiki Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej. Każdy, kto ją odwiedzi, zauważy wyjątkowe ilustracje, które wzbogacają przekaz zawarty na stronie.

Skąd taki pomysł w przypadku firmy zajmującej się doradztwem personalnym?

Monika Zielińska-Mysior: Chcieliśmy, żeby nasza strona www odzwierciedlała charakter naszej działalności, a przy okazji miała unikatową oprawę graficzną. Oczywiście mogliśmy wykorzystać zdjęcia stockowe, ale one powtarzają się na stronach wielu firm. A nam zależało na wyjątkowości. I to, dzięki grafikom Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej, udało się osiągnąć.

To dobrze, że sztuka przestaje służyć tylko do oglądania, a zaczyna wspierać działalność komercyjną?

Joanna Wiszniewska-Domańska: Sztuka i wszelkie działania artystyczne są częścią komunikacji wizualnej. Jako takie wspierają działania reklamowe, między innymi biznes i komercję. Mariaż artystów i ludzi biznesu przynosi korzyści obu stronom i jest znany ludzkości od bardzo dawna. Warto tutaj przywołać mecenaty. Dotując artystów, przedsiębiorca często tworzył własne kolekcje sztuki, budował w ten sposób swój wizerunek mecenasa, konesera i kolekcjonera sztuki. W wielu kręgach było to i jest dobrze postrzegane. Czas mijał, model mecenatu nieco się zmieniał, podobnie jak i sztuka. Jednak współpraca artystów i ludzi biznesu wciąż trwa.

Monika Zielińska-Mysior: Dodam, że w powszechnym przekonaniu taki mecenat kojarzony jest z wielkim biznesem i nieograniczonymi środkami finansowymi, a to wcale nie takie oczywiste. Dziś art branding to również propozycja dla mniejszych firm.

A czy to również jest sposób na promowanie sztuki i budowanie marki przez artystę?

Joanna Wiszniewska-Domańska: To działa w obie strony. Art branding najczęściej wiązany jest z firmami elitarnymi, wpływowymi, oferującymi wyjątkowe produkty i usługi. Dlatego artysta, którego prace pojawiają się w przekazie marketingowym takiej firmy, również na tym korzysta. Staje się bardziej rozpoznawalny, a jego twórczość trafia do większej grupy odbiorców niż, dajmy na to w galerii, z którą współpracuje i w której wystawia.

Monika Zielińska-Mysior: Jestem przekonana, że nasza współpraca niesie same korzyści. Stronę odwiedza dużo osób zainteresowanych tematyką doradztwa personalnego. Dzięki temu, bez żadnych dodatkowych kosztów i warunków, mogliśmy ją wykorzystać również do promowania sztuki.

Sztuka, czy bardziej osoba twórcy – co bardziej pomaga w budowaniu wizerunku marki?

Joanna Wiszniewska-Domańska: Często idzie to ze sobą w parze, choć różnie wygląda sprawa z rozpoznawalnością niektórych artystów poza określonym środowiskiem. Jeżeli na przykład artysta jest znany szerokiej publiczności, to zrozumiałe, że jego obecność w reklamie jest właśnie po to, żeby zachęcić klientów do skorzystania z reklamowanego produktu czy usługi. Tak działają banki czy sieci handlowe, wykorzystujące znanych aktorów czy piosenkarzy. Jeżeli jednak artysta nie jest powszechnie rozpoznawalny, ale za to jego twórczość wyróżnia się w jakiś sposób, to wówczas w komunikacji z odbiorcą korzysta się z jego prac – zdjęć, grafik czy rzeźb.

Dlaczego akurat te prace znalazły się na stronie i dlaczego akurat Pani Joanny?

Monika Zielińska-Mysior: W centrum zainteresowań Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej jest człowiek, a ona sama interesuje się psychologią. Działalność Gravet Consulting jest również skoncentrowana wokół człowieka i jego rozwoju, więc prace Pani Joanny dobrze ilustrują charakter naszej aktywności. Przy okazji spotkały się nasze obszary zainteresowań, a także połączyła nas podobna energia i zakres aktywności zawodowej Pani Joanny. Jej doświadczenie w edukacji w biznesie, kursy arteterapii, podczas których uczy, jak rysunek może być wykorzystywany do lepszego poznania siebie, są bliskie naszej działalności i chętnie z tego korzystamy.

Jakie korzyści mogą osiągnąć firmy wykorzystujące w swojej działalności art branding?

Monika Zielińska-Mysior: Dzięki współpracy biznesu z artystami zyskuje wizerunek firmy. Zaczyna ona być postrzegana, jako ta, która ceni jakość, estetykę, wartościowe rozwiązania. Z drugiej strony firma taka jest odbierana jako odważna, przełamująca konwenanse, innowacyjna i nieobawiająca się wyzwań. Współpraca z artystami podczas kampanii reklamowych może wpłynąć na lepsze wyniki reklam i lepszą rozpoznawalność firmy.

Joanna Wiszniewska-Domańska: Dodałabym do tego jeszcze jeden aspekt, otóż mecenat wciąż dobrze się kojarzy wśród klientów firm. W odbiorze społecznym wykorzystywanie działań artystycznych do promocji firmy sugeruje kreatywność firmy. Wspomaganie sztuki i artystów nie jest może porównywalne z pomocą, które firmy niosą na przykład chorym dzieciom, ale wciąż ma bardzo pozytywny odbiór.

Od art brandingu niedaleko do personal brandingu. Czy doradzacie Państwo budowanie marki osobistej poprzez używanie sztuki?

Monika Zielińska-Mysior: Umiejętne wykorzystywanie sztuki wizualnej w budowaniu marki osobistej może przynieść korzyści. Jest to trend nie nowy, jednak w dobie ekspansji mediów społecznościowych ma duże znaczenie. Dobre zdjęcie portretowe znanego artysty fotografika lub z dziełem sztuki w tle może być silnym przekazem i mieć wpływ na nasze życie zawodowe. Wszyscy przecież znamy powiedzenie: „Jak cię widzą, tak cię piszą”.

Rozmawiał Robert Sakowski
Zdjęcie Magdalena Kaczmarek

 

Łódź, ul. Sienkiewicza 13
tel. 42 250 69 36, 501 526 539
e-mail: info@gravet.com.pl
www.gravet.com.pl
facebook.com/gravetconsulting/
linkedin.com/company/gravet-consulting-sp.-z-o.o.-d-/