Ostatnie chwile kończącego się roku skłaniają do refleksji, zatrzymania. Dla wielu z nas to czas podsumowań, bilans zysków i strat, weryfikacja tego, co zrealizowane i tego, czego osiągnąć się nie udało.

Z perspektywy 12 miesięcy z dystansem, na spokojnie możesz przyjrzeć się drodze, którą przebyłeś. I niezależnie od tego, jak ją pokonałeś, jedno jest pewne – doprowadziła Cię ona do miejsca, w którym KONIEC oznacza POCZĄTEK.

Nowy Rok ma tą cudowną, symboliczną moc oddzielania przeszłości – której zmienić już nie możesz – i przyszłości, na którą masz wpływ. Dla wielu z nas to magiczny moment, w którym dajemy sobie prawo, by wszystko zacząć od nowa. Ze zdwojoną siłą rozpoczynamy nowe projekty, stawiamy ambitne cele, przesuwamy horyzont własnych możliwości. Ale zanim to zrobisz, warto podsumować miniony rok. Jak? Oto kilka prostych sposobów.

Podziel rok na obszary

Często mówimy: To był dobry rok albo To był trudny rok. Takie uogólnienia, choć są dla nas czymś naturalnym, nie stanowią obiektywnej oceny. Żaden rok, żadne 12 miesięcy nie jest tylko dobre albo tylko złe. Dlatego podsumowując miniony rok, podziel go na konkretne obszary takie jak: rodzina, praca, zdrowie, przyjaźnie, czas wolny, podróże etc. Ważne, żebyś wyodrębnił te, które stanowią dla Ciebie istotną wartość. A teraz, zastanów się w ja
kim stopniu realizowałeś je w minionym roku. Gdybyś miał ocenić stopień zadowolenia (w skali od 1 do 10), jaką wartość mógłbyś przypisać każdemu z nich? Co zauważasz? Co Cię zaskoczyło?

Wyciągnij wnioski

Spójrz teraz na te obszary Twojego życia, które nie zostały zrealizowane w takim stopniu, jakbyś tego oczekiwał. Zastanów się dlaczego? Co takiego wydarzyło się w ciągu tego roku, co powstrzymało Cię przez ich rozwinięciem. Co nie zadziało? Co się nie sprawdziło? Patrząc dziś z perspektywy 12 miesięcy, co mogłeś zrobić inaczej?

Zaktualizuj

Spójrz jeszcze raz na wyodrębnione obszary swojego życia i zastanów się, na ile są one dla Ciebie nadal ważne. Czy dziś są tak samo aktualne? Czy wywołują w Tobie wystarczająco silne (pozytywne) emocje, które są motorem do działania? Pamiętaj, że każdy z nas się zmienia. Zmieniają się nasze wartości, pragnienia, potrzeby. Zmienia się otaczająca nas rzeczywistość, pojawiają się nowi ludzie, przychodzą nowe możliwości. Dlatego niezbędna jest aktualizacja Twoich celów i marzeń.

Przyjrzyj się sobie

A teraz, spójrz na siebie w minionym roku. Jaką byłeś osobą? Jakie podejmowałeś decyzje? Jakie tworzyłeś relacje? Jak radziłeś sobie z wyzwaniami? Czy byłeś z siebie zadowolony? Za co mógłbyś siebie pochwalić? Czy były w tym roku chwile, kiedy byłeś sobą rozczarowany? Które ze swoich życiowych postaw chciałbyś kontynuować w nowym roku?

Znudziło się? zostaw!

Jeśli są w Twoim życiu obszary, które straciły na wartości, które dawno Ci się znudziły i w żaden sposób Cię nie rozwijają, zostaw je. Kontynuowanie ich nie przyniesie Ci już nic dobrego. Pozwól im odejść razem z kończącym się rokiem. Jeśli są relacje, które dawno się wypaliły i zamiast dodawać Ci skrzydeł, ciągną Cię w dół, zamknij je i zrób miejsce na nowe.

Podziękuj, pożegnaj, wyrusz w drogę

A teraz spójrz z czułością na kończący się rok. Podziękuj za wszystkie dobre chwile, które dały Ci poczucie szczęścia. Podziękuj też za te trudniejsze momenty, które stały się Twoim bagażem doświadczeń. To z nich wyciągnąłeś przecież największą życiową lekcję. Pożegnaj 365 dni wzruszeń, wyzwań, zmagań, radości, wzlotów, upadków, rozstań, nadziei, rozczarowań, euforii, miłości, samotności etc. Spójrz chłodnym okiem na swoją historię ostatnich 12 miesięcy i pozwól jej spokojnie odejść. Przed Tobą nowy rok, nowe wyzwania, nowa droga życiowa. Niech rok 2018 będzie dla Ciebie piękną i inspirującą podróżą!

Kasia Malinowska
Life & language coach. Właścicielka INSPIRATION Centrum Językowo – Szkoleniowego. Trener rozwoju osobistego i coach od 2014. Dyrektor łódzkiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Coachingu i Rozwoju. Laureatka konkursu Polskie Lwice Biznesu 2016. Prowadzi szkolenia dla firm, warsztaty rozwoju osobistego oraz coaching indywidualny (także w języku angielskim). Prywatnie mama 11-letniej Michaliny. Jej wielką pasją jest czarno-biała fotografia portretowa.