Jak zaspokoić popyt na mieszkania

Posiadanie własnych czterech kątów jest, jak ciastko w cukierni – daje możliwość skosztowania produktu wolnego rynku. Wszyscy marzymy o idealnie dostosowanym do naszego gustu i smaku, najlepszym, najpiękniejszym i własnym. Prędzej czy później znajdujemy to wyśnione. Sprzedawca, gotów za drobną dopłatą dorzucić jeszcze kilka kostek cukru, przestępuje z nogi na nogę, niecierpliwie wyczekując sakramentalnego TAK. Przed dopełniającym rytuał zapakowaniem towaru w pudełko ze wstążką powstrzymuje nas jednak palące trzewia pytanie: czy mogę sobie na to pozwolić?

Niestety, dla wielu ciąg dalszy tej historii nie zakończy się teleporadą u znajomego dietetyka i szybką finalizacją transakcji, a raczej umówieniem terminu z zimno kalkulującym pośrednikiem finansowym, który po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw z dużą dozą prawdopodobieństwa, asertywnie powie
nam rzeczowe NIE.

Odpowiedzią na to, na wzór naszych europejskich sąsiadów, powoli staje się społeczne budownictwo czynszowe (SBC). W tym systemie mieszkania przeznaczone są dla tych, których nie stać na zakup lub wynajęcie lokalu na warunkach komercyjnych, a ich dochody są zbyt wysokie, aby mogli skorzystać z zasobów komunalnych.

Coraz częściej realizacja polityki mieszkaniowej zarówno dużych miast, jak Łódź i średnich, jak choćby Włocławek opiera się na rewitalizacji obszarów zdegradowanych. Ponieważ dużą rolę w miejskich przedsięwzięciach odgrywa pomoc dostępnych funduszy i dotacji, często nawiązują one do zasady subsydiarności, nazywanej inaczej zasadą pomocniczości. Zgodnie z nią te zadania, które nie mogą być skutecznie zrealizowane przez społeczeństwo,
mogą zostać zrealizowane przez władze najniższego szczebla.

W praktyce oznacza to zaspokajanie popytu na mieszkania w dość wąskim segmencie rynku przez podmioty, których głównym celem działania nie jest osiąganie zysku. W związku z tym, że finansowanie wynika ze skojarzenia środków społecznych i publicznych, dostęp do lokali mieszkalnych odbywa się
na zasadach nierynkowych na podstawie kryteriów określonych przez władze publiczne.

Choć nie da się zanegować faktu, że działania oparte na zasadzie pomocniczości oznaczają częściową akceptację regulacjonizmu państwowego, to jednak, jak mawiał Pitagoras, we wszystkim musi być umiar. Własność lokali wybudowanych w ramach SBC może zostać przeniesiona na najemcę po spełnieniu warunków określonych ustawowo i wskazanych przez bank, ale nie musi…

Warto zwrócić uwagę na fakt, że jeśli przeniesienie własności na lokatora nie dojdzie do skutku, właścicielem lokalu pozostaje miasto lub gmina, czyli podmioty, których głównym celem działania nie jest osiąganie zysku. To właśnie one dostają szansę na zarządzanie pulą mieszkań o różnorodnym standardzie.

Patrząc na przykład Wiednia, gdzie istnieje około 58 spółdzielni mieszkaniowych SBC, lista beneficjentów nie kończy się tylko na magistracie lub urzędzie gminy. Dzięki swojej unikalnej polityce mieszkaniowej, stolica Austrii od lat plasuje się w czołówce rankingów najbardziej atrakcyjnych do zamieszkania miast w Europie. Kontrprzykładem stają się natomiast Berlin i Monachium, do których nie kalkuluje się przenosić interesów życiowych ze względu na brak mieszkań na wynajem. W przypadku tych miast kwestia dysproporcji zarobków do ceny najmu nie gra już większej roli. Lokali jest fizycznie zbyt mało, aby zaspokoić
popyt, warunki mieszkaniowe pogarszają się, a czas i koszt dojazdu do pracy dramatycznie rosną.

Aby zapobiec temu zjawisku, jak również powstrzymać rozlewanie się aglomeracji, świadomi włodarze miast stawiają na zagęszczenie i uatrakcyjnienie do tej pory zdegradowanych, ścisłych centrów. Przykładem tego kierunku jest projekt realizowany na zlecenie Urzędu Miasta Włocławek, w którym w eksponowanym kwartale miasta, projektuje się właśnie SBC.

Budynki powstające we Włocławku w ramach SBC nie są wyrzucone na obrzeża, lecz stanowią integralną część rewitalizacji obszarowej, realizowanej w ramach polityki mieszkaniowej. W tym przypadku zadaniem społecznego budownictwa czynszowego jest podniesienie atrakcyjności centrum miasta poprzez podniesienie standardu życia lokatorów, którzy zdecydują się na skorzystanie z takiego rozwiązania. Bo czyż nie jest przyjemnie z własnej kanapy patrzeć na Wisłę, wyjść z psem na spacer do pobliskiego parku, wziąć udział w lokalnym zlocie food trucków, a później wrócić do siebie i powiedzieć „dobrze się tu żyje”?

Projekt we Włocławku:
• rewitalizacja obszarowa w ramach realizacji polityki miejskiej,
• 180 nowych mieszkań (18 500 mkw PUM) + rewitalizacja istniejących kamienic,
• realizowany etap pierwszy to około 90 nowych mieszkań,
• 20 procent nowych mieszkań dla osób niepełnosprawnych,
• budynki i przestrzenie wspólne dostosowane dla osób niepełnosprawnych i niedowidzących,
• przedszkole,
• świetlice, miejsca spotkań,
• park, ogródki prywatne,
• garaże podziemne,
• rozwiązania proekologiczne i prospołeczne.

Łódź, ul. ul. Żwirki 1C/11B
tel. 692 594 120
e-mail: info@arr-architecture.com
www.arr-architecture.com
linkedin.com/company/arrarchitecture/