Biznes

Work-life balance. Czy jest jeszcze możliwy?

Work-life balance. Czy jest jeszcze możliwy?

Czy praca zdalna nie wytrąciła nas z równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym? Czy powrót do work-life balance to mrzonka? A może on nigdy nie zniknął? O tym, a także o kulturze i filozofii pracy opowiada KAROLINA BALCERZAK, HR Communication and Employer Branding Manager z Centrum Usług Wspólnych firmy Clariant.

 

Work-life balance, czyli równowaga między pracą i życiem prywatnym – czy jest to w ogóle możliwe?

Ależ tak! W dużej mierze zależy to od umiejętności zarządzania własnym czasem i zadaniami, choć oczywiście ważne jest też zaangażowanie pracodawcy i jego umiejętne planowanie potrzeb biznesowych i związanych z nimi zasobów ludzkich.

Dlaczego jest to tak ważne?

Głównym założeniem work-life balance jest zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Obie sfery powinny być tak połączone, aby stanowiły spójną całość, a człowiek miał czas na pracę, dom, rodzinę, realizacje własnych zainteresowań, czy też aktywność społeczną. Nie od dziś wiadomo, że wypoczęty i szczęśliwy pracownik pozytywnie wzbogaca kulturę organizacyjną firmy, jest bardziej zaangażowany i efektywny. Szeroko pojęty well-being, czyli tak zwany dobrostan jakości życia, mentalny, fizyczny, rodzinny czy też społeczny jest bardzo ważną kwestią.

Jak robi to Clariant?

Chyba nie zabrzmi to zbyt skromnie, ale uważam, że sprawnie staramy się stosować work-life balance. Oferujemy pracownikom szeroki wachlarz aktywności socjalnych, integracyjnych, sportowych i kulturalnych, oczywiście wszystko dla chętnych. Tym sposobem, jeśli tylko mają ochotę, mogą robić razem coś fajnego i wzbogacającego ich lub lokalną społeczność. Dodatkowo trzeba pamiętać, że ważnym aspektem tego wszystkiego jest po prostu komfortowe odnalezienie się w organizacji, a przecież chcemy, aby każdy czuł się tutaj dobrze. Integrując pracowników, oferując im także stałą pomoc psychologiczną czy masaże relaksacyjne, wspieramy ich mentalne zdrowie oraz właśnie to kluczowe poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Well-being jest dla nas niezwykle istotny.

Wróciliście do pracy w biurze. Czy pandemia zmieniła coś w sposobie, w jakim pracujecie?

Miesiąc po zakończonej przeprowadzce do Monopolis, kiedy już w pełni mogliśmy się cieszyć nowym miejscem, przyszła pandemia i, podobnie jak wiele innych firm, w ciągu jednego dnia z pracy biurowej stacjonarnej przeszliśmy w tryb pracy z domu. Była to olbrzymia zmiana i wyzwanie dla wszystkich. Technicznie, z uwagi na posiadany sprzęt i procedury dotyczące zarządzania kryzysowego, Clariant był na to dobrze przygotowany i nie odczuliśmy większych perturbacji. Jednakże wymiar ludzki i organizacja pracy w nowych warunkach, były dużo bardziej wymagające. Z jednej strony niepewność co do ogólnej sytuacji pandemicznej, troska o zdrowie najbliższych i własne, a z drugiej organizacja miejsca pracy w domu i wejście w nową rutynę dnia. Pamiętajmy, że dzieci nie mogły wtedy chodzić do szkół i przedszkoli, więc tym samym nakład pracy rodziców znacznie się zwiększył.

Dzieci domagają się uwagi i pomocy przy różnych zadaniach, zainteresowania, zabawy, a tu obowiązki wzywają. Jak w takich warunkach przeprowadzić prezentację, brać aktywny udział w telekonferencji albo efektywnie zarządzać zdalnie i budować zintegrowany zespół?

No właśnie, przed takimi wyzwaniami stanęło wielu pracowników, nie tylko w łódzkim oddziale Clariant, ale w każdym zakątku świata. Wielu managerów musiało zweryfikować swój dotychczasowy styl zarządzania i dostosować się do nowych warunków. Pandemia wymusiła większą elastyczność, nieszablonowe myślenie i wdrażanie nowych rozwiązań w każdej branży i firmie. We wrześniu ubiegłego roku na parę tygodni wróciliśmy wszyscy do biura, ale zimę, z uwagi na sytuację pandemiczną, znów spędziliśmy pracując w domach. Od kwietnia z powrotem jesteśmy w Monopolis. Już w zeszłym roku wdrożyliśmy model pracy hybrydowej, czyli pracy częściowo w biurze, a częściowo na home office. Jesteśmy przekonani, że takie rozwiązanie poprawi integrację zespołów, efektywność współpracy i pozwoli elastycznie reagować na potrzeby pracowników w zakresie pracy z domu. Co ważne, wszyscy przebywający w naszym biurze mogą się czuć bezpiecznie z uwagi na zamontowanie specjalnego systemu aktywnie oczyszczającego i uzdatniającego powietrze z zastosowaniem technologii RCI ActivePure®. Redukuje on zagrożenia zewnętrzne i tym samym chroni ludzi znajdujących się w obiekcie.

Biura Clariant uhonorowano prestiżową International Property Awards w kategorii „Office Interior”. Jakie wymagania postawiliście pracowni The Design Group przy realizacji projektu?

Nie będę ukrywać, że lista wymagań była długa i obejmowała wiele aspektów dotyczących planowania przestrzeni, wykorzystania najnowszych rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku, czy też samej estetyki. Architektura tej przestrzeni, zastosowane techniczne i wizualne środki, tworzą spójną całość i dają niesamowity efekt. Z jednej strony stosując najnowocześniejsze technologie, a z drugiej dbając o niepowtarzalny design. Ceglaste, fabryczne wnętrza z ciepłymi domowymi akcentami i domieszką szwajcarskich akcentów, nawiązujących do korzeni firmy, doskonale się uzupełniają. W industrialne wnętrza wpleciono siedemdziesiąt dziewięć wielkoformatowych tapet, na których można zobaczyć reprodukcje znanych dzieł, niespotykane grafiki i panoramy widokowe. Co ważne, każda z nich w pewien sposób koresponduje z firmowymi wartościami i została wybrana nie tylko z uwagi na walory estetyczne, ale właśnie ze względu na konkretne, dodatkowe znaczenie. Dzięki temu zabiegowi Clariant posiada nie tylko piękne wnętrza, ale także wzmacnia przekaz wartości i zasad, którymi kieruje się przy prowadzeniu biznesu. Pamiętajmy, że silnie zakorzenione wartości budują cenną kulturę organizacyjną, a to na pewno duży benefit zarówno dla pracowników, jak i klientów.

Ciężko mówić o „łódzkim oddziale Clariant”, ponieważ pracują w nim eksperci z wielu krajów…

Zgadza się, w naszym centrum zlokalizowanym w Monopolis pracuje ponad trzysta pięćdziesiąt światowej klasy ekspertów, pochodzących z ponad dwudziestu krajów. Obsługujemy klientów i partnerów biznesowych z Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki i Ameryki Południowej. To, co dodatkowo wyróżnia łódzką organizację, to bardzo szeroki wachlarz świadczonych usług, który obejmuje między innymi finanse i księgowość, zarządzanie ryzykiem kredytowym, procesy zakupowe, obsługę zamówień oraz wsparcie sprzedaży, logistykę, raportowanie finansowe czy usługi kadrowe.

To wyjątkowy tygiel kulturowy. Czy wymagało to wprowadzenia szczególnych rozwiązań w sposobie pracy?

Choć mamy ramowo dostosowane godziny pracy do konkretnych regionów, to wydaje mi się, że nie to jest najistotniejszym elementem tej układanki. Z mojej perspektywy, najważniejsza jest znajomość różnic kulturowych, budowanie dialogu i świadomości w tym zakresie. Bardzo sobie cenimy to nasze zdywersyfikowane środowisko i staramy się je pielęgnować. Dbamy o szacunek i równe traktowanie wszystkich, a także o to, aby każdy czuł się ważną częścią tej organizacji.