Miała dość pracy u kogoś, więc podjęła decyzję o założeniu własnej agencji marketingowej. I choć początki nie były łatwe, dziś robi wreszcie to, co lubi. O swojej pasji i pracy opowiada Aleksandra Wróbel, prezes i założycielka agencji kreatywnej Ideas Factory.

LIFE IN Łódzkie: Zamiast spokojnej pracy na etacie zdecydowała się Pani na założenie własnej agencji reklamowej. Warto było?

Aleksandra Wróbel: Warto, choć to zawsze można ocenić dopiero z perspektywy czasu. Wielu osobom wydaje się, że nie ma nic prostszego niż poprowadzić własny biznes, a to wcale nie jest takie bezproblemowe. Kiedy jest się na etacie to nie myśli się o zleceniach, pieniądzach na wypłatę, wyposażeniu stanowiska pracy. Własna firma to ciągła walka ze wszystkimi o wszystko – o klienta, o jakość, czy wreszcie o pozycję na rynku.

To dlaczego wybrała Pani pracę na własny rachunek?

Zawsze miałam silną potrzebę tworzenia i realizacji nowych projektów. Jednak kiedy się pracuje na etacie, nie zawsze ma się na to szansę. Czasami ilość i różnorodność projektów może być zbyt duża dla jednej firmy, a kiedy ciągle prowadzi się komunikację marketingową i realizuje działania PR wyłącznie dla jednego brandu, to w pewnym momencie człowiek się wypala i przestaje być kreatywny. Tym bardziej, gdy klient jest na przykład konserwatywny i potrzebuje prostych, schematycznych rozwiązań. Tak było ze mną – poczułam, że moja kreatywność została mocno ograniczona. Powiedziałam sobie wtedy dość i zaczęłam myśleć o samodzielnej działalności. Poza tym od wielu osób słyszałam, że powinnam się zająć czymś własnym, obsługiwać wielu klientów i planować dla nich strategie i kampanie marketingowe, bo się do tego doskonale nadaję. Postanowiłam stworzyć w Łodzi wyjątkowe miejsce, prawdziwą manufakturę pomysłów, wpływających na rozwój moich klientów i większą sprzedaż ich usług i towarów. To był ten moment, w którym zrodził się Ideas Factory.

Kiedy tworzy się nową firmę, to zawsze szuka się własnych rozwiązań, które mają sprawić, że firma będzie skuteczna i inna niż wszystkie. Tworząc Ideas Factory, na co położyła Pani największy nacisk?

Pamiętałam, jak męczące dla mnie było pracowanie w sztywnych strukturach firmowych, przychodzenie o określonej godzinie do pracy i przesiadywanie tam 8 godzin. Jedynym urozmaiceniem były przeróżne wielogodzinne spotkania, które nie przynosiły żadnych konkretów. Pozbawiało to kreatywności. Dlatego zdecydowałam, że u siebie nikogo nie będę zatrudniała na etat, a działalność agencji oprę na freelancerach. I tak się stało. W ten sposób powstała inna, zdecydowanie wychodząca poza standardowe ramy współpracy z klientami, lekko szalona, ale bardzo skuteczna agencja marketingowa. Warto dodać, że naszymi współpracownikami nie są osoby uczące się, zdobywające dopiero doświadczenie. To przedsiębiorczy, terminowi i wyspecjalizowani w swojej dziedzinie fachowcy od PR-u i marketingu.

SONY DSC

Trudno jest działać w rozproszonej strukturze, szczególnie w sytuacjach, kiedy trzeba regularnie realizować określone działania. Jak Ideas Factory radzi sobie z tym?

Nasz zespół to osoby o zupełnie innych charakterach, doświadczeniu i umiejętnościach. Specjalizujemy się w innych dziedzinach marketingu i interesują nas różne dziedziny nauki. Reprezentujemy inne pokolenia, a pomimo tego świetnie się ze sobą dogadujemy i motywuje nas to samo – chęć robienia rzeczy niepowtarzalnych i takich, o których nie da się zapomnieć. A przy okazji czerpiemy z tego wiele satysfakcji. Jeśli nasza praca jest jednocześnie naszą pasją i najlepszą z zabaw, to czy można chcieć więcej? Czasami żartujemy sobie, że działania, na które się decydujemy, są tak szalone i oryginalne, że przestraszyłyby niejedną osobę. Ale właśnie dzięki temu zdobywamy nowych klientów, realizujemy niepowtarzalne kampanie i zwiększamy zyski naszych klientów. A wszystko dzięki determinacji i przekonaniu, że tylko wyjątkowe pomysły dadzą wyjątkowe efekty.

Jak wygląda komunikacja w zespole? Bo prowadzenie teamu, w którym są specjaliści z wielu obszarów marketingu, chyba nie jest łatwe?

Mamy sprawdzony system komunikacji, który pozwala nam nie tracić czasu na zbędne spotkania i długie rozmowy telefoniczne. Spotykamy się regularnie na naszą burzę mózgów, przy czym często korzystamy z metody Design Thinking oraz wszelkich metod bliskich Value Propositon, gdzie zrozumienie potrzeb klienta, zalet produktu jest niezbędne w budowie strategii marketingowej. Po tym wyznaczamy każdemu obszary pracy. Dajemy sobie odpowiedni czas na realizację, każdy indywidualnie – to bardzo ważne, ponieważ w Ideas Factory nie ma deadline’ów – i działamy.

Jeżeli nikt nie pilnuje czasu, to jak się wyrabiacie z realizacją określonych działań tak, żeby zdążyć ze wszystkim?

Podczas planowania każdy indywidualnie określa, ile potrzebuje czasu na swoje zadania i dostaje go. Dzięki temu jeszcze żadna osoba z zespołu nie spóźniła się z realizacją, wręcz przeciwnie, dzięki spokojnej atmosferze i wsparciu, które zawsze dostaje się od reszty zespołu, często realizujemy swoje zadania wcześniej.

A jak patrzą na taki model współpracy klienci?

Dla klientów są to również bardzo dobre rozwiązania, ponieważ dostają wsparcie i merytoryczną opiekę na każdym etapie realizowanego projektu. Dedykujemy im indywidualne rozwiązania w zakresie oferowanych produktów i usług, które przekładają się na wyniki sprzedażowe. Zyskują też możliwość współpracy z wieloma specjalistami. O niektórych można powiedzieć, że są ekspertami w swojej dziedzinie – prowadzą szkolenia, piszą artykuły branżowe, świadczą swoje usługi znanym zagranicznym firmom. W dodatku nie zachodzi tutaj element wypalenia, nie spotykamy się ze ścianą, ponieważ każdy robi to, w czym czuje się najlepiej.

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy klientach Ideas Factory. W jakich dziedzinach oferujecie im swoją pomoc?

Realizujemy projekty szyte na miarę i potrzeby naszych klientów, a specjalizujemy się w działaniach public relations w sieci. Przygotowujemy strategie rozwoju marki, w tym również opracowujemy budowanie Personal Brandingu. Obsługujemy profile naszych klientów we wszystkich social mediach, tworząc grafiki, teksty i strategie rozwoju kanałów. Zwracamy przy tym uwagę na to, żeby każde działanie przynosiło klientowi wymierną korzyść, liczoną w złotówkach. Wszystko to jednak jest częścią całej strategii, którą zawsze przygotowujemy wspólnie z klientami. Jako agencja możemy się pochwalić stworzeniem kilku pełnych key visuali marek, które dzisiaj rozkwitają. Tworzymy strony internetowe i sklepy e-commerce i skupiamy się na ich optymalizacji pod kątem użytkowników. Każde nasze działanie jest poparte wcześniejszym researchem rynkowym, badaniem trendów i zachowań klienta. Na zlecenie klientów przygotowujemy i przeprowadzamy także kampanie outdoorowe.

W swoich działaniach postawiliście również na ekologiczne gadżety. Co to takiego?

Rzeczywiście oferujemy gadżety reklamowe, utrzymane w nurcie Eco, co traktujemy jako uzupełnienie oferty. W ten sposób chcemy propagować i edukować naszych klientów w temacie zrównoważonego rozwoju, dbałości o naszą planetę. Gadżety reklamowe, jakie oferujemy to niejako nasz manifest filozofii „zero waste”. Nie chcemy, aby gadżety reklamowe naszych klientów były kolejną wyrzuconą ulotką czy marnej jakości długopisem. Mają odzwierciedlać markę naszych klientów, być trwałe i przemyślane, wyjątkowe i ekologiczne.

Na koniec zapytam, dlaczego warto współpracować z Ideas Factory?

Ponieważ z nami wszystkie działania marketingowe będą wyjątkowe, oryginalne i na wysokim poziomie. Dzięki temu firma nie będzie jedynie podążała za postępem, tylko wyznaczy jego kierunek. Zapraszam do współpracy i obiecuję, że razem zawojujemy rynek i pomożemy zwiększyć zyski!

Rozmawiał Robert Sakowski

Łódź, ul. Karpacka 16 lok. 9
tel. 733 538 597
kontakt@ideasfactory.com.pl
www.ideasfactory.com.pl