Boryka się z nią ponad 2,6 miliona Polaków. Co szósty cukrzyk nie wie o swojej chorobie. Ci bardziej świadomi niekiedy próbują unikać badań, a ponad połowa chorych trafia do specjalisty dopiero wtedy, gdy już rozwiną się powikłania zagrażające zdrowiu i życiu. Cukrzyca – choroba cywilizacyjna, z którą powoli uczymy się żyć.

– Cukrzycę nazwać można chorobą interdyscyplinarną – sama w sobie jest przyczyną wielu niekorzystnych procesów zachodzących w oczach, nerkach, naczyniach krwionośnych, sercu czy mózgu chorego. Chorzy powinni być pod opieką całych zespołów terapeutycznych (diabetolog, chirurg, kardiolog, nefrolog, neurolog, okulista, rehabilitant, psychiatra, pielęgniarka edukacyjna), gdyż tylko takie kompleksowe podejście do choroby pozwala nad nią dobrze zapanować, czyli de facto – dobrze leczyć – tłumaczy Agnieszka Lipińska, diabetolog, kierująca zespołem specjalistów Centrum Medycznego ARGO w Łodzi. W  populacji światowej cukrzycę rozpoznaje się co 5 sekund, a co 10 sekund ktoś umiera z powodu jej powikłań. Szacuje się, że w 2025 roku liczba chorych na cukrzycę typu 2 na świecie zwiększy się z 135 do 380 milionów osób. Uważa się, że w około 50 procent przypadków wykrywa się ją zbyt późno. Choroba początkowo przebiega bezobjawowo lub skąpoobjawowo, dlatego bywa rozpoznawana nawet po 12 latach jej trwania. Z tego powodu w momencie rozpoznania cukrzycy u około połowy pacjentów występują już przewlekłe powikłania.

Agnieszka Lipińska                          Danuta Tulikowska                           Przemysław Lipiński
 
Zbyt późno wykryta cukrzyca

– Często trafiają do nas pacjenci z niegojącymi się ranami stóp, którzy nie mają pojęcia o tym, że rana jest powikłaniem cukrzycy. Owrzodzenie w tzw. zespole stopy cukrzycowej powstaje u około 25 procent osób chorych na cukrzycę. Z powodu braku czucia bólu, wynikającego z zaburzeń neurologicznych, pacjenci bardzo długo nie zgłaszają się do lekarza. Czasami dopiero nieprzyjemny zapach zmusza ich do wizyty – opowiada Przemysław Lipiński, chirurg z Pracowni Leczenia Ran Centrum Medycznego ARGO.

W Pracowni Leczenia Ran udało się już uratować przed amputacją niejedną stopę. – Trudno gojące się rany stopy cukrzycowej leczymy od lat. Sukcesy w tym zakresie opierają się na postępowaniu zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną, na mozolnej pracy zespołu lekarsko-pielęgniarskiego oraz, a może przede wszystkim, na współpracy pacjenta. Oczywiście pomagają nam nowoczesne metody. Na przykład oprócz skalpela do oczyszczania takich ran wykorzystujemy laser albo tzw. biochirurgię, czyli larwy much Lucilia sericata, które usuwają martwe tkanki szybko i dokładnie. Bardzo skuteczna jest także miejscowa terapia podciśnieniowa (tzw. VAC). Dzięki tej metodzie stwarzamy optymalne środowisko do odbudowy zdrowych tkanek, poprawiamy ukrwienie, zmniejszamy obrzęk, usuwamy szkodliwe wydzieliny i skutecznie chronimy ranę przed zakażeniem. Efekty są naprawdę znakomite – wyjaśnia doktor Przemysław Lipiński.

– Niestety ciągle zbyt wielu pacjentów jest do nas kierowanych o wiele za późno, aby im skutecznie pomóc. Aby to zmienić prowadzimy regularne szkolenia dla personelu medycznego naszego regionu, ucząc wczesnego wykrywania i właściwego leczenia ran stopy cukrzycowej – dodaje Przemysław Lipiński.

Pielęgnacja stopy cukrzycowej

Pielęgnacją stopy cukrzycowej, zakładaniem opatrunków podciśnieniowych, opracowywaniem ran trudno gojących się oraz edukacją pacjentów zajmuje się mgr Danuta Tulikowska, dyplomowana pielęgniarka, która od lat opiekuje się chorymi na cukrzycę. Warto wiedzieć, że w zapobieganiu powstania stopy cukrzycowej oraz w pielęgnacji po zagojeniu rany, kluczową rolę spełnia podolog. Jego praca polega m.in. na usuwaniu odcisków, opracowywaniu pękających pięt, szlifowaniu narastających zrogowaceń specjalną frezarką, prawidłowym obcinaniu paznokci. Dobiera również właściwe kremy. – Uważam, że każdy cukrzyk powinien regularnie korzystać z opieki podologa. Na pewno ilość powstających ran byłaby przez to o wiele mniejsza – tłumaczy Danuta Tulikowska. – Pacjenci Centrum Medycznego ARGO chętnie z takich usług korzystają.

Pierwsze objawy cukrzycy

Cukrzyca to nie wyrok, szybko zdiagnozowana i odpowiednio leczona, nie wnosi do naszego codziennego życia zbyt wielu ograniczeń. – W początkowym etapie najważniejsza jest zmiana niektórych nawyków – właściwa zbilansowana dieta ograniczająca ilość prostych węglowodanów oraz aktywność fizyczna mająca na celu utrzymanie odpowiedniej masy ciała, a także baczna obserwacja swojego organizmu – tłumaczy doktor Agnieszka Lipińska. Pierwsze objawy cukrzycy często kładziemy na karb przemęczenia, stresu oraz innych czynników zewnętrznych. Łatwo jest więc je bagatelizować. Bo dlaczego akurat chroniczne zmęczenie, senność i ociężałość po posiłku, napady głodu, nieuzasadniony apetyt na słodkie i problemy z utratą wagi, przypisać cukrzycy. Niestety, późniejsze objawy, takie jak infekcje skórne, ciężko gojące się rany, zaburzenia widzenia, częste oddawanie moczu, nadmierne pragnienie, problemy z erekcją i nagła utrata wagi, oznaczają, że cukrzyca wyrządziła już szkody w organizmie.

A jak potwierdzić, że chorujemy na cukrzycę? Na początek wystarczy zbadać poziom glukozy we krwi. – To badanie powinno być regularnie wykonywane nawet wtedy, gdy nie odczuwamy niepokojących objawów, bo cukrzyca może przez lata rozwijać się w ukryciu – wyjaśnia Agnieszka Lipińska.

Ciąża a cukrzyca

Zespół doktor Agnieszki Lipińskiej prowadzi również kompleksową opiekę nad kobietą ciężarną chorującą na cukrzycę. – Pacjentka z cukrzycą powinna się do ciąży odpowiednio przygotować. Do lekarza najlepiej zgłosić się od trzech do sześciu miesięcy wcześniej, żeby mieć czas na wykonanie szeregu niezbędnych badań. Dzięki nim można ocenić czy ciąży zagrażają jakieś powikłania. Do  podstawowych badań należy: poziom hemoglobiny glikowanej – HbA1c, badanie wzroku, w tym badanie dna oka, badanie nerek, badanie neurologiczne, badanie ciśnienia tętniczego krwi, badanie stanu serca. Najważniejsze jest wyrównanie poziomu cukru, czyli osiągnięcie normoglikemii przed planowaną ciążą. Zbyt wysoki poziom glukozy we krwi może doprowadzić do wad rozwojowych płodu, poronień, śmierci płodu oraz innych komplikacji porodowych. Tylko ścisła współpraca ginekologa z diabetologiem pozwala uniknąć niebezpiecznych powikłań i doprowadzić ciążę do szczęśliwego rozwiązania – tłumaczy profesor Instytutu CZMP Tomasz Stetkiewicz, ginekolog-położnik opiekujący się pacjentkami w Centrum Medycznym ARGO.

Centrum Medyczne ARGO
ul. Sterlinga 27/29, Łódź, budynek Cotton House, I piętro
Rejestracja i informacja telefoniczna od poniedziałku do piątku tel. 42 632 14 05, 531 000 520
www.argo-med.pl