Często słyszymy, że niedobre są spółki… ale w naszym przypadku to nieprawda – mówią zgodnie współwłaścicielki Biura Tłumaczeń Specjalistycznych ArcusLink Monika Mamulska i Małgorzata Kierska-Barcz.

Przyjaźniły się jeszcze w liceum, mają do siebie zaufanie i wiedzą, że mogą na sobie polegać, nie tylko zresztą w sprawach zawodowych, a to bardzo ważne. Każda zajmuje się tym, co lubi najbardziej: Małgosia koordynuje realizację projektów i tłumaczy, a Monika nawiązuję relacje z nowymi klientami zarówno w Polsce, jak i za granicą. Wszystkie kluczowe decyzje podejmują wspólnie, a w bieżących sprawach operacyjnych każda z nich ma dużą swobodę działania. Od wielu lat świetnie się uzupełniają, niedawno obchodziły jubileusz 10-lecia firmy.

– Tak się jakoś składa, że jesteśmy babską firmą, która powstała, bo chciałyśmy być dyspozycyjne dla naszych dzieci, kiedy były małe i nas najbardziej potrzebowały. Nie zapominamy o tym i rozwijając przez lata zespół pomagamy naszym młodszym koleżankom w wypełnianiu nie tylko ich ról zawodowych, ale i prywatnych. Dzieci zawsze są w naszym biurze mile widziane. Reprezentujemy typowo „kobiecy”, relacyjny styl pracy i zarządzania – opowiada Monika Mamulska. – Lubimy naszych klientów i współpracujących tłumaczy, zapraszamy ich razem z dziećmi na kolędowanie przy akompaniamencie pianina,
wspieramy i zawsze staramy się zrozumieć każdą, nawet najbardziej wymagającą sytuację. Dbamy o dobrą atmosferę – co jest bardzo istotne, bo nasz sukces to praca całego zespołu.

Nie boją się trudnych wyzwań, dzięki znajomości języków obcych są bardzo otwarte na świat. Chętnie witają w swoim biurze obcokrajowców różnych ras i nacji,
najczęściej studentów Erasmusa, którzy często potrzebują tłumaczenia przysięgłe swoich dokumentów i dyplomów z egzotycznych języków, jak chociażby ostatnio np. arabskiego. – Staramy się być wszędzie tam gdzie nasi klienci, lubimy odwiedzać nowe firmy, wtedy poznajemy ich potrzeby i oczekiwania i wiele się uczymy, również zarządzania firmą, a każda nowo poznana osoba, to potencjalna szansa na zawodowe relacje – tłumaczy Monika Mamulska.

Stale się rozwijają. Lubią ciekawe projekty i nie boją się wyzwań! Obsługują większość korporacji międzynarodowych w naszym regionie – dostarczając specjalistyczne tłumaczenia techniczne przy okazji szkoleń i wdrożeń linii produkcyjnych dla zakładów produkcyjnych zagranicznych inwestorów. Z ich usług korzysta już ponad trzy tysiące firm z Polski i z zagranicy. Tłumaczą wizyty protokołu dyplomatycznego w Łodzi, są też autorkami przekładów na liczne języki obce publikacji wykorzystywanych w polskich placówkach dyplomatycznych na całym świecie. Pomagają w rozwoju polskim eksporterom z różnych branż – są partnerem Regionalnego Biura Województwa Łódzkiego w Chengdu w Chinach oraz Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji przy Przedstawicielstwie Rzeczypospolitej Polskiej w Brukseli. Dostarczają tłumaczenia list dialogowych filmów w koprodukcjach z partnerami zagranicznymi organizatorom Polskich Nagród Filmowych ORŁY.

– Najważniejsze jest to, że nadal lubimy razem pracować, a prywatnie nadal wspieramy się na wszystkich zakrętach życiowych, spędzamy razem część wakacji, od ponad 30 lat jeździmy razem na nartach! – mówi Monika Mamulska.

Fot. Paweł Łacheta