Każdy z nas chciałby się cieszyć zdrowym uśmiechem, ale by go mieć, trzeba dbać o zęby. Niby wszyscy wiemy, że dentystę należy odwiedzać raz na pół roku, ale w rzeczywistości, gdy nic nam nie dolega, wizyty odkładamy na bliżej nieokreśloną przyszłość. O tym, dlaczego należy dbać o zęby, rozmawiamy z doktor Anetą Grochowiną, właścicielką Aneta Clinic Dental Art w Łodzi.

LIFE IN. Łódzkie: Boi się Pani wizyt u dentysty?

Aneta Grochowina: Nawet jako małe dziecko nie ba łam się wizyt u dentysty. Pamiętam, jak miałam sześć lat i z bolącym zębem trafiłam do gabinetu. Jak tylko przekroczyłam jego próg od razu byłam zauroczona tym, co tam zobaczyłam – sprzętem, panią doktor w białym fartuchu, zapachem i kompletnie nie pamiętam, co się działo na fotelu. Jak wyszłam z gabinetu, przerażonej mamie powiedziałam, żeby się nie martwiła, że wszystko jest w porządku i że na pewno zostanę dentystką. Teraz też nie boję się wizyt u dentysty, ale zapewne dlatego, że mam pełną świadomość tego, co będzie się działo.

Myślę jednak, że mimo coraz większej świadomości, nadal wielu z nas odczuwa lęk przed wizytą w gabinecie?

Ale absolutnie nie ma ku temu powodów. Wiadomo, że stomatologia jest specjalnością zabiegową, że pacjenci mogą czuć obawy, chociażby wynikające z bliskości lekarza podczas zabiegów. To faktycznie może być krępujące i generować pewien stres, ale zupełnie niepotrzebny. Czasami odczuwamy dyskomfort, bo wstydzimy się brzydkich i chorych zębów. Nie ma się czego obawiać, dentysta jest właśnie od tego, by zadbać o nasze zęby. Najpierw je leczyć, a później zająć się ich estetyką. Każdy z nas powinien cieszyć się zdrowym uśmiechem.

Co jest ważniejsze, dobry specjalista czy dobrze wyposażony gabinet?

To musi iść w parze. Można mieć znakomity sprzęt, ale nie mieć doświadczenia i dostatecznych umiejętności, by go wykorzystać. Jednak moim zdaniem najważniejszy jest człowiek i jego doświadczenie. Jeśli lekarz ma praktykę kliniczną i wiedzę, uczciwie i rzetelnie pracuje, dobrze wykonując swoją pracę, to małymi krokami, zapracuje również na dobry sprzęt.

Czym wyróżnia się Pani klinika na tle innych funkcjonujących w Łodzi?

Tym, że w jednym miejscu oferujemy kompleksowe leczenie. Nie odsyłamy naszych pacjentów do innych gabinetów stomatologicznych. W naszej klinice pracują specjaliści wszystkich dziedzin. Posiadamy sprzęt oraz urządzenia medyczne korzystające z najnowszych osiągnięć technologicznych używanych w dzisiejszej stomatologii. Każdy nasz pacjent ma swojego lekarza prowadzącego, pod którego opieką pozostaje od pierwszej wizyty, aż po ostatnią kończącą leczenie i później podczas wizyt kontrolnych. Na miejscu oferujemy także diagnostykę rentgenowską.

Z usług jakich specjalistów można skorzystać w Aneta Clinic Dental Art?

Stomatologii zachowawczej, która polega na usuwaniu próchnicy i odbudowie zębów. Mamy lekarzy protetyków zajmujących się uzupełnianiem brakujących zębów, jak również implantoprotetyką, czyli odbudową sztucznych zębów wspartych na implantach. Są wśród nas implantolodzy specjalizujący się we wszczepianiu implantów dentystycznych. Mamy periodontologa, który dba o zdrowe dziąsła i kości wokół zębów oraz stomatologów dziecięcych. Jest też chirurg specjalizujący się w trudnych ekstrakcjach i ortodonta korygujący wady zgryzu. Mamy wysoko specjalistyczną pracownię rentgenowską, to takie moje oczko w głowie. Z obrazowania trójwymiarowego w stomatologii obroniłam doktorat. Uważam, że każdy z nas raz na cztery lata, nawet gdy nie ma żadnych wyraźnych sygnałów, że coś złego dzieje się z naszymi szczękami czy też z zębami, powinien poddać się diagnostyce radiologicznej. Wiele ukrytych chorób nie daje o sobie w ogóle znać, a widać je dopiero na zdjęciu.

Czym jest interdyscyplinarne (wielospecjalistyczne) leczenie pacjenta stomatologicznego?

Mamy z nim do czynienia, kiedy pacjent wymaga opieki kilku specjalistów. I najlepiej, gdy ma ich do dyspozycji w jednym miejscu tak jak w naszej klinice. Pacjenta prowadzi jeden lekarz, który planuje całe leczenie, a w jego trakcie wspierają go inni specjaliści.

Czy lekarz stomatolog może skierować pacjenta na dodatkowe badania np. krwi, czy rezonans magnetyczny?

Oczywiście. Na przykład, na badania krwi kierujemy pacjentów przed leczeniem implantologicznym, dlatego że musimy mieć obraz wydolności organizmu pacjenta, i często się zdarza, że wykrywamy większe lub mniejsze problemy zdrowotne. Wtedy kierujemy pacjenta na leczenie do innych specjalistów i dopiero po opanowaniu problemu przystępujemy do zabiegu. W przypadku wszczepiania implantów bardzo ważna jest krzepliwość krwi, od której zależy dobre gojenie rany, jak i oznaczenie poziomu witaminy D3 wpływające na metabolizm i gojenie kości. Kość, w którą wszczepiamy implant musi być mocna i mieć prawidłowy metabolizm. Lada moment także w naszej klinice będziemy mogli oznaczać poziom witaminy D3. Gdy pacjenci mają problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi i musimy sprawdzić, w jakiej kondycji jest krążek stawowy, kierujemy na badanie rezonansem magnetycznym. Czasami zlecamy także badania USG, jak chociażby w przypadku kamicy ślinianek. W zależności od potrzeb diagnostycznych dentysta może zlecić wiele badań dodatkowych.

A czego może dowiedzieć się o człowieku, badając jego jamę ustną?

Różnych rzeczy. Począwszy od tego, że może zdiagnozować różne choroby, w tym chorobę nowotworową, o której pacjent dotychczas nie wiedział. U pacjentów ze zmianami w przewodzie pokarmowym często schorzenie widać na języku. Zmiany manifestują się też na błonie śluzowej, dlatego jak trafia do mnie pacjent, nie patrzę tylko na ząb, z którym jest problem, ale zawsze oglądam dokładnie język, policzki, podniebienie. Widzę, czy pacjent chodzi do dentysty i czy miał już leczone zęby. Widzę też ubytki będące następstwem zaniedbań higienicznych, bo zazwyczaj nikt nigdy nie uświadomił pacjenta, jak ma prawidłowo czyścić zęby.

Skoro o tym mowa, to jak powinniśmy dbać o higienę naszej jamy ustnej?

Z przykrością muszę stwierdzić, że nie potrafimy dbać o zęby właściwie, bo nikt nas nigdy tego nie uczył. Każdy z nas powinien mieć swoją higienistkę stomatologiczną, która wykonuje zabiegi higienizacyjne i odpowiada za profilaktykę. Uczy, jak właściwie myć zęby, jak prowadzić szczoteczkę, z jakiej szczoteczki i pasty korzystać, jakich płynów używać, w jakich proporcjach i porach dnia. Wszystkie czynności powinny być wykonywane systematycznie i schematycznie, a nie przypadkowo. O profesjonalną higienizację powinniśmy zadbać raz na pół roku, a przynajmniej raz w roku. Przynajmniej raz na pół roku, a najmniej raz na rok powinniśmy usunąć z zębów kamień i osad, co gwarantuje nam kontrolę nad zdrowiem dziąseł, o których niestety zapominamy i traktujemy je nieco po macoszemu. Ząb będzie dobrze funkcjonował wtedy, gdy będzie miał nie tylko zdrową koronę, ale również będzie umocowany w zdrowej kości i zdrowym dziąśle. Wielu pacjentów traci zdrowe zęby z powodu paradontozy, czyli choroby dziąseł i kości, a nie z powodu próchnicy.

Skąd się bierze paradontoza?

To choroba bakteryjna, może mieć też podłoże genetyczne. Dlatego osoby borykające się z nią powinny być pod stałą opieką specjalisty – lekarza periodontologa i higienistki stomatologicznej. Pamiętajmy o tym, że paradontozy nie da się wyleczyć, ale można powstrzymać jej rozwój. Można sprawić, że pacjent będzie miał własne zęby do końca życia, a nie utraci ich w wieku lat 40. W tym przypadku niezwykle istotna jest codzienna pielęgnacja oraz wizyty kontrolne, w trakcie których usuwany jest kamień nazębny.

Wielu z nas postrzega wizytę u stomatologa jako bardzo stresujące wydarzenie. Skąd się bierze ten lęk i jak go oswoić?

Pacjenci chyba najbardziej boją się bólu, wstydzą się i boją się nieznanego. Zapewniam, że nie ma się czego bać. Teraz każdy gabinet oferuje leczenie w znieczuleniu miejscowym. Pacjent może być także leczony w znieczuleniu ogólnym, ale ono zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko, dlatego stosowane jest tylko, jeśli zachodzi taka konieczność. W naszym gabinecie, gdy pacjent obawia się zabiegu, proponujemy sedację podtlenkiem azotu, czyli gazem rozweselającym. Pacjent staje się wesoły, współpracujący, nieco obojętny, nie boi się, można go znieczulić i wyleczyć ząb. Dostępne są także środki medyczne, które możemy podać pół godziny przed wizytą. Najważniejsze jednak jest to, by pacjent, który panicznie boi się dentysty, w ogóle trafił do gabinetu i dobrze, by wspierała go wówczas bliska osoba.

Kto bardziej się boi: mężczyźni czy kobiety?

Boimy się po równo, ale kobiety mniej to okazują, bo jesteśmy bardziej wytrzymałe na ból. U mężczyzn od razu widać pot na czole i drżenie rąk. Ja wszystkich traktuję tak samo. Wiem, że wszyscy mają prawo się bać.

Można przeżyć całe życie z zębami zdrowymi, bez wypełnień?

Oczywiście, że jest to możliwe, choć osobiście nie zetknęłam się z takim przypadkiem. Polacy mają bardzo wysoki wskaźnik próchnicy, szczególnie dzieci.

Z czego to wynika?

Przede wszystkim ze złych nawyków dietetycznych i niewłaściwej higieny. Na przykład, w Szwecji problem próchnicy w ogóle nie istnieje, tam dzieci mają zdrowe zęby. Ale i u nas pojawia się światełko w tunelu. Mam sporo młodych pacjentów ze zdrowymi zębami, a to dzięki temu, że mają oni świadomych rodziców, którzy regularnie przyprowadzają swoje pociechy do gabinetu, dbają o właściwą dietę i higienę zębów swoich dzieci, a przede wszystkim wiedzą, że zęby mleczne należy leczyć, a nie czekać aż wypadną. Dziecko powinno trafić do gabinetu po raz pierwszy, kiedy wyżyna mu się pierwszy ząb. Potem wizyty kontrolne co trzy miesiące. Gdy ma już stałe zęby – co pół roku.

Gdy chorują zęby, choruje cały organizm?

Oczywiście, w jamie ustnej mamy najbardziej zjadliwe bakterie. Jeśli krwawią nam dziąsła, to bakterie z krwią przenikają do organizmu i się w nim rozprzestrzeniają. Naukowcy ostatnio bardzo mocno podkreślają chociażby związki między chorobami przyzębia a chorobą Alzheimera, chorobami krążenia, zawałem mięśnia sercowego,
chorobami nerek. Dlatego możemy założyć, że jeśli mamy chore zęby nasz organizm też choruje, choć może nie dawać żadnych wyraźnych symptomów.

Co najbardziej szkodzi zębom?

Przede wszystkim złe nawyki żywieniowe, niewłaściwa dieta bogata w cukier, przetworzone pokarmy, napoje gazowane, palenie papierosów, złe nawyki higieniczne, unikanie wizyt u dentysty.

No właśnie, jak często powinniśmy odwiedzać dentystę? Czy są grupy pacjentów, którzy powinni odbywać wizyty kontrolne częściej niż pozostali?

Jak wspomniałam wcześniej, dzieci do momentu, aż będą miały stałe zęby, powinny pojawiać się w gabinecie na wizytach kontrolnych co trzy miesiące, później tak jak dorośli co sześć miesięcy. Kobiety w ciąży, podczas jej trwania, powinny stawić się na trzech wizytach kontrolnych. Przy okazji dodam, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do leczenia zębów oraz znieczulenia miejscowego. Osoby chorujące na cukrzycę czy nowotwory warto, by pokazały się dentyście raz na trzy miesiące. Chodzi o to, by zęby były zdrowe, by organizm mógł się koncentrować na walce z chorobą, a nie na chorych zębach.

Aby uniknąć konieczności późniejszego leczenia, kluczowe jest codzienne dbanie o zdrowie jamy ustnej. Zatem jak często powinniśmy myć zęby? Dwa razy dziennie wystarczy, czy zaleca Pani sięganie po szczoteczkę po każdym posiłku? Czy należy używać płynów do płukania ust i nici dentystycznych?

Nie ma jednej uniwersalnej recepty. Jednemu pacjentowi wystarczy właściwa higiena dwa razy dziennie – rano po śniadaniu i wieczorem przed snem – szczotkujemy po dwie minuty każdą ze szczęk. Pacjenci borykający się z chorobami przyzębia powinni czyścić zęby po upływie 15 minut od każdego posiłku. Jeśli nie mamy przy sobie szczoteczki i pasty, to należy jamę ustną przepłukać, chociaż wodą lub płynem do płukania. Pamiętajmy jednak, by z płynami obchodzić się ostrożnie i stosować je tylko w rozcieńczeniu. Płyny są mocno stężone i podrażniają błonę śluzową jamy ustnej, przewlekłe ich stosowanie może wyrządzić wiele szkód. Swoim pacjentom zalecam, by rano po przebudzeniu, kiedy w jamie ustnej mamy naprawdę dużo bakterii, przepłukać usta rozcieńczoną wodą utlenioną – do połowy szklanki wody dodajemy łyżeczkę wody utlenionej. Zalecam, aby każdy pacjent miał swoją higienistkę stomatologiczną, która zadba o profesjonalną higienizację, ale przede wszystkim dobierze indywidualnie pacjentowi środki higieniczne i nauczy właściwej domowej metody dbania o higienę jamy ustnej.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Paweł Keler

Łódź, al. Tadeusza Kościuszki 106/116,
tel. 537 507 080
e-mail: recepcja@anetaclinic.pl
anetaclinic.pl

 

Autorska klinika stomatologii estetycznej i implantologii stworzona przez dr n. med. Anetę Grochowinę.

W tej nowoczesnej wielospecjalistycznej klinice wykorzystywane są najnowsze technologie cyfrowe praktycznie na każdym etapie planowanego, a następnie wdrażanego leczenia. W obrazowaniu medycznym zastosowanie znajduje cyfrowa diagnostyka rentgenowska, niezwykle precyzyjna i bezpieczna ponieważ dawki promieniowania emitowane w takich aparatach są znacznie niższe niż w aparatach tradycyjnych. W protetyce stomatologicznej wykorzystuje się wyciski cyfrowe powstające dzięki niezawodnym skanerom wewnątrzustnym. Oprogramowanie do projektowania pozycji implantu we właściwym i bezpiecznym obszarze szczęki bądź żuchwy zapewnia precyzję efektów leczenia implantologicznego (tzw. nawigacja komputerowa w implantologii). Także w codziennej praktyce lekarze używają aparatów fotograficznych. Służą one do wykonywania zdjęć ilustrujących sytuację początkową oraz kolejne etapy i postępy leczenia stomatologicznego.

Cały Zespół Aneta Clinic Dental Art nieustannie podnosi swoje kwalifikacje i angażuje się w życie środowiska stomatologicznego. Doktor Aneta Grochowina jest aktywnym członkiem elitarnej Polskiej Akademii Stomatologii Estetycznej. W klinice prowadzone są także szkolenia dla stomatologów oraz asystentek i higienistek stomatologicznych.