Styl życia

Zaskoczyć, zaciekawić i stworzyć możliwości

Zaskoczyć, zaciekawić i stworzyć możliwości

Kryminologia, nowy kierunek studiów, okazał się prawdziwym hitem wśród maturzystów. Interaktywny film promujący uczelnię wzbudził ogromne zainteresowanie. A wpisany w status uczelni praktyczny kierunek nauczania zdecydowanie ułatwia start w życiu zawodowym. O kształceniu, promocji i możliwościach zatrudnienia rozmawiamy z ALEKSANDRĄ MYSIAKOWSKĄ, Wicekanclerz ds. relacji zewnętrznych Wyższej Szkoły Biznesu i Nauk o Zdrowiu.

 

Pani wicekanclerz, jakie kierunki w tym roku cieszą się największym zainteresowaniem wśród maturzystów?

Zdecydowanie kryminologia. Kierunek ten wprowadziliśmy do oferty Wyższej Szkoły Biznesu i Nauk o Zdrowiu w ubiegłym roku i okazał się strzałem w dziesiątkę. Dlatego, że po pierwsze jest to bardzo ciekawy kierunek łączący ze sobą wiele dziedzin – prawo, psychologię, socjologię. Studenci biorą udział w wielu różnych zajęciach z psychopatologii, profilowania psychologicznego, medycyny sądowej, wiktymologii. A od nadchodzącego roku akademickiego będą mogli korzystać z nowoczesnej Sali VR, wirtualnej rzeczywistości, w której przeniosą się na miejsce zbrodni, gdzie będą mogli zbierać dowody, czy na wirtualną salę sądową stając się uczestnikami proce- su. Jestem przekonana, że niewiele uczelni może pochwalić się taką pracownią. Po drugie jesteśmy jedyną uczelnią w Łódzkiem oferującą ten kierunek kształcenia, a także jedną z nielicznych w Polsce. Dużym zainteresowaniem cieszy się także drugi z naszych nowych kierunków – bezpieczeństwo wewnętrzne, gdzie oferujemy dwie ścież- ki kształcenia: cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo transportu i logistyki. Od lat niezmienną popularnością cieszą się kosmetologia i dietetyka. W pewnym momencie wydawało się nam, że ten rynek już nasyciliśmy naszymi absolwentami, ale okazuje się, że było to błędne myślenie. To dziedziny, które cały czas prężnie się rozwijają, a my wraz z nimi. Co rusz pojawiają się jakieś nowości, a rynek chętnie wchłania kolejnych absolwentów, którzy nie mają problemu ze znalezieniem pracy. Często otrzymują pro- pozycje w trakcie studenckich praktyk. Jesteśmy szkołą, w której duży nacisk kładzie się na zajęcia praktyczne, mamy doskonale wyposażone pracownie. Co oczywiście nie oznacza, że kuleje rozwój naukowy. Ale naszym niezaprzeczalnym atutem jest praktyczne podejście do kształcenia. Studenci studiujący te same kierunki na innych uczelniach, jak odwiedzają naszą szkołę, są naprawdę pod dużym wrażeniem naszych pracowni i ilości godzin spędzanych na zajęciach praktycznych.

W jaki sposób uczelnia wprowadza nowe kierunku kształcenia? Na jakiej podstawie?

Bacznie obserwujemy, co dzieje się na rynku pracy obecnie i jakie trendy będą obowiązywały za kilka lat. Od dwóch lat przy uczelni działa Rada Pracodawców, w której zasiadają przedstawiciele różnych firm i instytucji. To takie nasze ciało doradcze, które opiniuje nasze programy. Nie chcemy być kuźnią bezrobotnych. Zależy nam na tym, by nasi absolwenci bez problemu znajdowali zatrudnienie, co zresztą się dzieje. Wspieramy się także różnymi raportami, jak chociażby Baro- metrem Zawodów, który prognozuje zapotrzebowanie na pracowników. To właśnie z danych z tego raportu jasno wynikało, że będzie brakowało kryminologów. Zmieniły się rodzaje przestępstw i sam sposób prowadzenia śledztwa. Obecnie osoba, która je prowadzi, musi mieć szeroką wiedzę z wielu dziedzin. I to oferuje nasz nowy kierunek. Zainteresowanie nim przeszło nasze najśmielsze oczekiwania i to już w pierwszym roku jego funkcjonowania. Z reguły potrzeba trochę czasu na wy- promowanie nowego kierunku.

Czy we wrześniu można jeszcze zostać studentem Wyższej Szkoły Biznesu i Nauk o Zdrowiu?

Oczywiście, serdecznie zapraszamy. To często miesiąc, w którym rekrutacja się kumuluje, bo młodzi ludzie muszą już podjąć ostateczną decyzję co do dalszego kształcenia. To także szansa dla tych, którym nie udało się zdać matury w pierwszym podejściu i zdawali ponowne w sierpniu.

Czy to oznacza, że Wyższa Szkoła Biznesu i Nauk o Zdrowiu często jest dla młodych szkołą drugiego wyboru?

Absolutnie nie. Takie kierunki jak kosmetologia czy dietetyka to dla wielu kierunki pierwszego wyboru właśnie przez to, że tak duży nacisk kładziemy na kształcenie praktyczne. Kryminologia także jest kierunkiem pierwszego wyboru, bo nikt inny w naszym regionie nie ma jej w ofercie. Z kolei na takich kierunkach jak prawo czy psychologia jesteśmy często uczelnią drugiego wyboru, a to dlatego, że w pierwszej kolejności studenci wybierają kształcenie na uniwersytecie. Jeśli ktoś faktycznie chce zdobyć kwalifikacje i nauczyć się zawodu, to wybiera naszą uczelnię.

Uczelnia otworzyła swoją filię w Rybniku. Czy oferta kształcenia jest taka sama jak w Łodzi?

Filia w Rybniku działa już od pięciu lat. Podejmując decyzje o jej otwarciu, kierowaliśmy się tym, by zapewnić młodym osobom możliwość kształcenia na miejscu. Oferujemy tam pedagogikę pierwszego i drugiego stopnia i od tego roku także kryminologię. I chętnych nie brakuje.

Czy studenci chętnie korzystają z programu Erasmus i możliwości kształcenia za granicą? Z jakimi uczelnia- mi współpracujecie?

Chętnie korzystali przed pandemią, która niestety utrudniła takie wyjazdy. Obecnie widać już, że zarówno studenci, jak i pracownicy chcą korzystać z możliwości kształcenia i szkolenia na zagranicznych uniwersytetach. Współpracujemy z dwudziestoma dziewięcioma uczelniami, ostatnio podpisaliśmy porozumienie z uczelnia- mi w Pizie i Atenach. Oferta jest więc bardzo szeroka, jest w czym wybierać, wystarczą tylko chęci, bo student ma zagwarantowane także stypendium. Taki wyjazd to świetna okazja do poznania kultury danego kraju, zwy- czajów, języka, nawiązania nowych znajomości i doskonały moment na usamodzielnienie.

Czy studenci po skończeniu uczelni mogą liczyć na wsparcie w poszukiwaniu pracy?

Na uczelni funkcjonuje Biuro Karier, które monitoruje sytuację na rynku pracy, zamieszczane są ogłoszenia o pracy, a absolwenci mogą także liczyć na pomoc w przygotowaniu dokumentów niezbędnych przy aplikowaniu o pracę. Śledzimy także kariery naszych absolwentów i z tych raportów wynika, że nie mają oni problemów z zatrudnieniem zarówno u kogoś, jak i sami stwarzają sobie miejsca pracy, otwierając własne firmy. Dużo osób znajduje zatrudnienie już podczas praktyk.

Zdecydowaliście się na nowoczesną promocję uczelni. Jako jedyna z łódzkich szkół wyższych proponujecie po- znanie uczelni poprzez film interaktywny. Co to dokładnie oznacza?

Od jakiegoś czasu szukaliśmy innego sposobu na promocję uczelni, który byłyby interesujący dla naszych kandydatów. Dlatego wybraliśmy realizację filmu interaktywnego. I tu znowu pomysł okazał się niezwykle trafiony, patrząc na statystyki dotyczące jego wyświetleń. Na czym dokładnie polega ten film? Film jest tak skonstruowany, że widz razem z głównym bohaterem Antkiem zwiedza uczelnię, ale klikając odpowiednie przyciski, trafia do miejsc, które go interesują. Widz sam dokonuje wyboru, czego chce dowiedzieć się o uczelni. Zachęcam do obejrzenia, to bardzo ciekawe doświadczenie. Zawsze staramy się, by tworzony przez nas przekaz promocyjny, był ciekawy dla odbiorcy. Trudno w tych czasach zaciekawić, za- skoczyć, więc myślimy o dodatkowych korzyściach dla odbiorcy, jak ulotka to z ciekawą recepturą na piękno lub coś pysznego.

Chętni mogą także skorzystać z edukacji na studiach podyplomowych. Ile kierunków macie w swojej ofercie i które z nich są najchętniej wybierane?

Oferta studiów podyplomowych jest bardzo bogata, mamy prawie pięćdziesiąt kierunków. W dużej mierze skierowanych do nauczycieli, którzy stale muszą się dokształcać. Stąd sporo kierunków pedagogicznych i ta- kich, które pozwalają na uzyskanie kwalifikacji niezbędnych do nauczania drugiego przedmiotu. Oczywiście są także kierunki powiązane z naszą ofertą kształcenia, jak chociażby psychologia, kosmetologia medyczna czy cyberbezpieczeństwo. Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie. Uczyć można się przez całe życie.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcie Justyna Tomczak

Łódź, Piotrkowska 278
tel. 42 683 44 18
e-mail: rekrutacja@wsbinoz.pl
www.wsbinoz.edu.pl

 

Studiuj w Medyku