Maciej Darmas mówi o sobie, że jest polskim frankofonem. Udziałowiec i dyrektor w polskim oddziale firmy LDI Group, która od lat wspiera święto Beaujolais Nouveau organizowane przez Honorowego Konsula Francji w Łodzi.

LDI Group to francuska firma z branży spedycyjno-logistycznej. Oprócz Francji i Polski działa także w Rumunii, Bułgarii, Północnej Macedonii i Kazachstanie. Przy okazji prowadzonej działalności transportowej od lat zaopatruje Polaków w Beaujolais Nouveau. W tym roku po raz kolejny jego firma dostarczy do Polski butelki wypełnione tym popularnym trunkiem. Związki Macieja Darmasa z Francją trwają już od lat 80. Właśnie wtedy trafił razem z rodzicami i młodszą siostrą w okolice Paryża. Byli rodziną polskich emigrantów politycznych.

– Mój tata był działaczem Solidarności w Kielcach, więc ówczesne władze chętnie pozbyły się go z Polski. Rodzice wyjeżdżali z przekonaniem, że to już na zawsze – wspomina.

Miał sześć lat, gdy pierwszy raz zetknął się z językiem francuskim.

Wydawało mi się, że jak będę mówił po polsku z tym dźwięcznym „r” to wszyscy mnie zrozumieją, ale szybko do mnie dotarło, że to nie takie proste. We Francji skończyłem szkołę podstawową i średnią. W międzyczasie w Polsce zmienił się ustrój i można było wracać – opowiada.

Po powrocie do Polski zamieszkał w Łodzi. Tutaj zaczął studia i znalazł pracę w polsko-francuskiej firmie transportowej. Znając doskonale język francuski nie miał problemu w nawiązaniu relacji biznesowych z firmami francuskimi. Dziś firma, w której jest udziałowcem cieszy się zasłużoną renomą i współpracuje z największymi firmami francuskimi.