Duster, Clio, Captur, Kadjar i Master to zdecydowani liderzy naszej sprzedaży. W październiku w salonach pojawiło się nowe Clio, to już piąta odsłona tego kultowego auta, które w przyszłym roku obchodzić będzie swoje 30. urodziny. Nie wątpię, że okaże się naszym sprzedażowym hitem – mówi Tomasz Krakowiak, Dyrektor Sprzedaży w firmie Jaszpol.

LIFE IN. Łódzkie: Czym kierować się myśląc o zakupie nowego samochodu?

Tomasz Krakowiak: Każdy z nas ma inną hierarchię. Producenci podążają za trendami, więc tak, jak zmienia się świat, tak zmieniają się motoryzacja i upodobania klienta. Zawsze jednak są to konkretne elementy: design, technologia, wyposażenie, koszty użytkowania czy dostępność sieci serwisowej. Kluczową rolę odgrywają indywidualne potrzeby klienta, ponieważ jeśli klient chce kupić samochód rodzinny, to zwraca uwagę na jego funkcjonalność, aspekty codziennego użytkowania. Z kolei dla osób, które oczekują drapieżnego charakteru i dynamiki, najważniejsza będzie duża moc silnika i design. Marka Renault, mając tak szeroką ofertę modeli, posiada produkt praktycznie dla każdego.

Który z szerokiej gamy modeli sprzedaje się najlepiej?

Absolutnym liderem sprzedaży ogólnej już od początku pojawienia się na rynku jest model Dacia Duster. Natomiast koncentrując się na marce Renault, należy dokonać podziału na samochody osobowe i dostawcze. W przypadku tych pierwszych liderami sprzedaży są: Clio, Captur i Kadjar. Duże zainteresowanie akurat tymi modelami wynika z pewnych trendów na rynku, czyli dominacji crossoverów, SUV-ów. Z kolei wśród aut dostawczych Renault jest ubiegłorocznym liderem sprzedaży pojazdów do 3,5 tony, a prym w tej marce wiedzie model Master. Jego atutem jest to, że występuje w kilku konfiguracjach, a zabudowę możemy przygotować według potrzeb klienta.

Do wsparcia sprzedaży, prócz dobrych modeli, niezbędna jest szeroka gama produktów finansowych. Co w tym zakresie możecie zaoferować swoim klientom?

Kupno samochodu za gotówkę to dziś zdecydowanie mało popularna transakcja. Dziś to właśnie sposób finansowania znacząco wpływa na podjęcie decyzji o zakupie samochodu, dlatego w każdym naszym salonie integralną częścią działu handlowego jest dział finansowy. Każdy nasz klient podczas wybierania oferty samochodu, otrzymuje również ofertę jego sfinansowania, a to szerokie spektrum produktów. W przypadku klientów indywidualnych najpopularniejsze są kredyty – począwszy od kredytów „pół na pół”, czy kredytów z niską ratą jak Easy Box. Klienci profesjonalni częściej decydują się na leasing i najem.

Jak bardzo popularne są usługi leasingu i wynajmu?

Obserwując rynek od 17 lat zauważam zmianę trendów. Pamiętam początki leasingu, kiedy wśród wielu klientów budził niepokój, był czymś nieznanym. Dziś to zdecydowanie najczęściej wybierana forma finansowania w przypadku przedsiębiorców. Natomiast najem stanowi coraz większy udział w sprzedaży i to nie tylko w segmencie premium, aktualnie dotyczy on modeli z każdego segmentu. Klienci oczekują przede wszystkim pewnej przewidywalności kosztów. W przypadku najmu jest to bardzo transparentne. Z góry umawiamy się na określoną ratę, w której klient może mieć m.in. usługi serwisowe, bardzo często wymianę opon i w zasadzie niewiele może go zaskoczyć. Po zakończeniu okresu najmu klient zwraca samochód do dealera za ustaloną wcześniej kwotę i może wymienić go na nowszy model, kontynuując umowę. Co ciekawe, podobne produkty mamy w ofercie dla klienta indywidualnego.

Jak najem auta wygląda w przypadku prywatnej osoby?

Klient indywidualny podobnie jak klient firmowy może skorzystać z szeregu opcji finansowania, również nie angażując środków na pierwszą wpłatę. Ustalany jest okres finansowania, zakładany przebieg i na tej podstawie wyliczana jest rata, często bardzo niska. Najnowsze Clio 5 można mieć już za 499 zł miesięcznie. Klient przez określony w umowie okres korzysta z auta, a później ma trzy rozwiązania: oddaje auto do dealera oraz wybiera inny samochód, kontynuując umowę, wykupuje samochód lub zaciąga kredyt na sfinansowanie jego wartości końcowej. Najpopularniejsza zdecydowanie jest pierwsza opcja, czyli wybór nowego auta i kontynuacja umowy.

Klient biznesowy znacznie różni się od indywidualnego?

Zainteresowane klientów w dużej mierze wynika z tego, co niesie rynek. Dorośliśmy do tego, że ważniejsze od posiadania stało się użytkowanie – tak w przypadku klienta indywidualnego, jak biznesowego. Dla tego drugiego jednak kluczowe pozostają całkowite koszty użytkowania pojazdu i to, co na nie się składa, a więc nie tylko koszty zakupu. Dlatego w naszych salonach mamy sieć Pro+, czyli pracowników opiekujących się klientami profesjonalnymi. Dzięki temu ich obsługa jest sprawniejsza i szybsza.

Najważniejsza premiera tego roku?

Bez wątpienia nowe Renault Clio 5. To ewolucja kultowego modelu. Jego poprzednik, wchodząc na rynek w 2012 roku, zachwycił wyglądem, ale teraz mamy jeszcze bardziej wyrafinowane kształty i przede wszystkim nowe technologie kojarzone do tej pory wyłącznie z segmentem premium. W nowym Clio pojawiają się systemy bezpieczeństwa jazdy, które pomagają kierowcy w prowadzeniu samochodu. Asystent pasa ruchu, wykrywanie pieszych i rowerów, czytanie znaków drogowych, wbudowany internet z wewnętrzną kartą, dzięki której możemy korzystać z wyszukiwarki miejsc Google i automatycznie aktualizować nawigację. W nowym Clio każdy znajdzie coś dla siebie. Wierzymy, że nowa odsłona tego lidera segmentu B kolejny raz podbije rynek motoryzacyjny. W przyszłym roku Renault Clio świętuje 30-lecie. W tym czasie sprzedano 15 milionów egzemplarzy, a model dwukrotnie odebrał tytuł Car of the Year, czyli samochodu roku. Clio jest na liście TOP3 najlepiej sprzedawanych pojazdów z segmentu B.

Kto najchętniej je kupuje?

To jest bardzo ciekawe, ponieważ Clio jest samochodem dla każdego i precyzyjne określenie grupy klientów nie byłoby łatwe. Bardzo często na to auto decydują się kobiety, a jeśli chodzi o wiek, to wybierają je osoby młodsze i starsze. Samochód jest też kupowany przez przedsiębiorców, więc stanowi świetne uzupełnienie także w tej kategorii.

Koncern Renault, jak większość producentów, stawia na samochody elektryczne i hybrydowe?

W przyszłym roku po raz pierwszy zobaczymy jednostkę hybrydową pod marką Renault. Jeśli zaś chodzi o samochody elektryczne, to nasze pierwsze modele z silnikami elektrycznymi były na rynku już w 2012 roku, w takich w modelach jak: Fluence, Twizy, Zoe, a później Kangoo. Dziś w Europie co trzeci sprzedawany samochód elektryczny to właśnie Renault, więc i w tym przypadku jest bezdyskusyjnym liderem. Największym popytem cieszy się model Zoe, który dostępny jest w naszych salonach. Pojazdy z silnikiem elektrycznym są nadal droższe od tych z konwencjonalną jednostką spalinową, ponieważ sama produkcja takich modeli jest droższa. W krajach, w których auta elektryczne odniosły sukces, państwo wspierało ich zakup. Obecnie jest przygotowany projekt dopłat do samochodów elektrycznych, który mamy nadzieję, wejdzie w życie w pierwszej połowie przyszłego roku. Jestem przekonany, że takie działania spowodują, że na ulicach będziemy coraz częściej widzieć pojazdy elektryczne.

Odchodzimy od diesla?

Obserwujemy spadek zainteresowania dieslem i myślę, że na przestrzeni najbliższych 10 lat udział tego rodzaju jednostek będzie malał. Dominują wciąż samochody benzynowe, jednak ja jestem przekonany, że sprzedaż aut elektrycznych będzie szybko rosła. W tej chwili po świecie jeżdżą już ponad 2 miliony pojazdów na prąd, a co ciekawe – milion w Chinach.

Oprócz nowych napędów na rynek wchodzą nowe systemy. Najwięcej emocji budzi jazda autonomiczna. Samochody będą za nas jeździły?

W przyszłym roku w ofercie Renault pojawi się funkcja easy pilot, która będzie połączeniem asystenta utrzymania pasa ruchu z aktywnym tempomatem, co pozwoli na autonomiczną jazdę w korku. Mówiąc o czasach aut autonomicznych, nie powinniśmy zastanawiać się, czy nadejdą, tylko kiedy.