Wydarzenia

Setna gwiazda należy do Jerzego Skolimowskiego

Setna gwiazda należy do Jerzego Skolimowskiego
W Łódzkiej Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej pojawiła się kolejna, już 100. gwiazda. Uhonorowany nią został Jerzy Skolimowski – urodzony w Łodzi wybitny reżyser i scenarzysta, który swoją chęć ekspresji ujawnia także w muzyce, poezji i malarstwie. Gwiazdę odsłonił sam laureat i od dziś znajduje się ona na wysokości numeru 66 ulicy Piotrkowskiej.

 

Cieszę się, że zdołałem się załapać do pierwszej setki w Łódzkiej Alei Gwiazd i dostałem tak zaszczytny numer. Idąc tutaj, deptaliśmy po gwiazdach moich kolegów i przyjaciół. Z wieloma z nimi współpracowałem i stając na niektórych gwiazdach, mówiłem: cześć Tadzik, myśląc o Tadeuszu Łomnickim. Albo, jak tam u Ciebie, Bobek, gdy zbliżyłem się do gwiazdy Bogumiła Kobieli. Wielu z nich już nie ma, ale ja mam zamiar jeszcze trochę pożyć i może jakiś film nakręcić. Co ważne, chciałem dodać, że moja gwiazda wyróżnia się tym, że jest to gwiazda łodzianina. Jest paru kolegów z Łodzi, którzy znaleźli się wśród wyróżnionych na przykład Artur Rubinstein. Szczególnie bliskość jego gwiazd jest dla mnie nobilitująca, bo go słucham i na jednym z nokturnów Chopina, który wykonuje nieustannie się wzruszam – powiedział Jerzy Skolimowski.

Łódź ma w swoim DNA film. To przecież nasze miasto było i jest stolicą polskiej kinematografii. To w Łodzi kręcono filmy fabularne, dokumentalne i animowane, a wytwórnie filmowe budowały potencjał miasta. Wróciliśmy do swojej tradycji. Jesteśmy teraz miastem kreatywnym. Chcemy znów być bardzo widoczni. Myśleć o przyszłości, nie pamiętając o przeszłości jest źle. Dlatego zależy nam, by honorować tych, którzy dla nas są ikonami kinematografii. Dziękujemy Panu Jerzemu, że zechciał przyjąć ten zaszczyt i dzięki tej gwieździe zostanie z nami zawsze. Doceniamy filmy, które zostawił Pan w swoim dorobku, ale podziwiamy też pańską chęć ekspresji, jako scenarzystę, poetę, malarza, muzyka i aktora  – powiedziała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Związki z Łodzią i filmy

Jerzy Skolimowski urodził się 5 maja 1938 roku w Łodzi. Oprócz reżyserii, którą ukończył w łódzkiej szkole filmowej w 1963 roku, na co dzień zajmuje się malarstwem, poezją, muzyką. Jest też scenarzystą i aktorem. W młodości uprawiał boks. Był też jazzowym perkusistą.

Jako scenarzysta zadebiutował w 1960 roku w filmie Andrzeja Wajdy „Niewinni czarodzieje” oraz „Nożu w wodzie” Romana Polańskiego z 1961 roku. Pierwszym filmem, który wyreżyserował był „Rysopis” z 1964 roku. Debiut przyniósł mu też pierwszą nagrodę. Otrzymał Grand Prix na festiwalu w Arnhem. Jego kolejne filmy: „Walkower” z 1965 roku i „Bariera” z 1966 roku zostały docenione na słynnych festiwalach. Stał się m.in. laureatem Złotego Niedźwiedzia w Berlinie, Złotych Lwów w Wenecji, a także został nominowany do Oscara.

W latach 60. XX. Wieku wyreżyserował też film „Ręce do góry”, w których krytycznie ocenił czasy stalinizmu w Polsce. Ze względu na wydźwięk dzieło został zatrzymany przez komunistyczną cenzurę, a sam Skolimowski wyemigrował z Polski. W Wielkiej Brytanii, do której m.in. trafił, wyreżyserował „Na samym dnie”, „Wrzask” (nagroda specjalna jury na festiwalu w Cannes) oraz „Fuchę”. Po przemianach politycznych w Polsce nakręcił m.in. „Cztery noce z Anną” i „Essential Killing”. Ten ostatni film dał mu Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. W 2022 roku ukazał się jego ostatni film „IO”, który także zdobył nagrodę specjalną jury na festiwalu w Cannes. Obraz był też nominowany do Oscara.

O Łódzkiej Alei Gwiazd

Łódzka Aleja Gwiazd została wymyślona w 1996 roku przez Jana Machulskiego. Pierwszą odsłoniętą gwiazdą była gwiazda Andrzeja Seweryna w 1998 roku. W ubiegłym tygodniu odsłonięto 99. gwiazdę – Idy Kamińskiej.

Myślę, że Jan Machulski nie mógł sobie wymyślić lepiej tej setnej gwiazdy. Są twórcy, którzy są reżyserami, aktorami, muzykami, a Jerzy Skolimowski łączy te wszystkie dziedziny. Dlatego chciałem przywołać pamięć o Janie Machulskim, bo gdyby nie jego pomysł, to ta najpiękniejsza ulica i najdłuższy deptak w Polsce nie miałaby pierwszej alei gwiazd. Wszystkie pozostałe są tylko jej powtórką. Jest ona najbardziej wiarygodna i najbardziej reprezentatywna dla środowiska filmowego w naszym kraju – dodał Andrzej Pągowski, artysta, grafik, plakaciarz, którego gwiazda również znajduje się w Łódzkiej Alei Gwiazd, a który jednocześnie jest ich projektantem.

Przed odsłonięciem gwiazdy Jerzy Skolimowski otrzymał z rąk prezydent Hanny Zdanowskiej medal na 600-lecie miasta, który w ubiegłym roku przyznali mu łodzianie.