„Śmierć i dziewczyna” spektakl w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego inauguruje 18 stycznia działalność Sceny Monopolis, nowego miejsca na kulturalnej mapie Łodzi. W rolach głównych Jowita Budnik, Kamil Maćkowiak i Mariusz Słupiński.

Spektakl przygotowała Fundacja Kamila Maćkowiaka, której prezes jest także dyrektorem artystycznym sceny. Dlaczego na premierowy spektakl wybrano właśnie „Śmierć i dziewczynę” na podstawie głośnego dramatu Ariela Dorfmana? – Zależało mi na tym, aby pokazać widzom, że jesteśmy i będziemy teatrem ambitnym, preferującym jakość, zapraszającym do artystycznej podróży i stawiającym istotne pytania – wyjaśnia Kamil Maćkowiak. – Co oczywiście nie oznacza, że nie będziemy wystawiać naszych komedii.

Do końca roku Teatr Fundacji Kamila Maćkowiaka wystawiał swoje sztuki w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych. – Teraz mamy teatr, o jakim zawsze marzyliśmy, taki, gdzie nadal mamy bezpośredni kontakt z widzem, ale możliwości sceniczne na wyjątkowym poziomie. Choć trema wielka przed premierą jest olbrzymia, serce się raduje. Dziękuję prezesowi Virako – Krzysztofowi Witkowskiemu, że dał nam takie możliwości – mówi Kamil Maćkowiak.

– To dla nas wielka chwila, po sześciu latach jesteśmy w miejscu, które nam się wymarzyło, w miejscu, w którym będzie się działo wiele ważnych rzeczy. Scena Monpolis to ultra nowoczesny obiekt wyposażony w najnowocześniejsze systemy sceniczne i teatralne z widownią na 240 osób – wyjaśnia  Krzysztof Witkowski.

Fundacja Kamila Maćkowiaka zadbała o repertuar na najbliższe pół roku. Na Scenie Monopolis będzie można zatem zobaczyć takie tytuły, jak „Wigilia”, „50 słów”, „Totalnie szczęśliwi”, „Diva Show”, „Cudowna terapia”, „Niżyński”. A w maju kolejna premiera – tym razem monodramu „Klaus” (dla którego punktem wyjścia jest autobiografia Klausa Kinskiego pt. „Ja chcę miłości”) w wykonaniu Kamila Maćkowiaka.

– Będziemy grali około 8-10 spektakli miesięcznie. Bilety na wszystkie dostępne są już w sprzedaży – wyjaśnia Kamil Maćkowiak. – A na jesień szykujemy kolejne premiery.

Na Scenie Monopolis, której operatorem jest łódzka firma LIM8, występować gościnnie będą także inne teatry, obywać się będą również interesujące koncerty i inne wydarzenia artystyczne.

FOTO JOANNA JAROS

O spektaklu „Śmierć i dziewczyna”

Akcja spektaklu dzieje się w fikcyjnym państwie, choć może to być każdy kraj – w Europie, czy Ameryce Południowej. Po kilkunastu latach faszystowskiej dyktatury pada reżim i powoli odradza się demokracja. Gerard (w tej roli Kamil Maćkowiak), były opozycjonista, jest prawnikiem i twarzą nowo powstającego rządu. Jego żona Paulina (Jowita Budnik) kilkanaście lat wcześniej sama stała się ofiarą przemocy i brutalnych eksperymentów w trakcie internowania. Z psychicznej traumy nie może się podnieść do dziś. Akcja spektaklu toczy się w czasie jednej nocy. Gerard wraca do domu, Paulina czeka na niego z kolacją. Jest ulewa, w domku na odludziu, w którym mieszkają, została zerwana elektryczność, wszystko zwiastuje zbliżające się niebezpieczeństwo. I wtedy do drzwi Pauliny i Gerarda puka gość (Mariusz Słupiński).