O tym, jak sąd arbitrażowy może pomóc przedsiębiorcy, rozmawiamy z Pawłem Szudrowiczem, założycielem, prezesem i głównym udziałowcem Krajowego Sądu Arbitrażowego.

LIFE IN Łódzkie: Dlaczego przedsiębiorca miałby wnieść sprawę do Krajowego Sądu Arbitrażowego zamiast do sądu powszechnego?

Paweł Szudrowicz: Odpowiedź jest bardzo prosta, ze względu na czas trwania toczących się spraw. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że średni czas trwania postępowania w sądach powszechnych w sprawach gospodarczych, tylko w pierwszej instancji trwa ponad 14 miesięcy. A postępowania gospodarcze zakończone prawomocnym wyrokiem w drugiej instancji, trwają bardzo często 2-3 lata i dłużej. Kierując sprawę do sądu powszechnego, przedsiębiorca nie ma pewności, kiedy jego sprawa się zakończy i często ostateczny wyrok wydany przez sąd powszechny, właśnie ze względu na zbyt długi czas trwania sprawy, traci znaczenie gospodarcze dla właściciela firmy. Tymczasem nasz sąd arbitrażowy może wydać wyrok już w ciągu sześciu tygodni. I to właśnie szybkość i przewidywalność terminu, w jakim sąd wyda wyrok, jest najważniejszą korzyścią dla przedsiębiorcy. Chciałbym jednak podkreślić, że każdy sąd arbitrażowy działa inaczej, ma inne standardy obsługi klienta oraz inny średni czas wydawania wyroków.

Czy są jeszcze jakieś korzyści dla przedsiębiorcy?

Korzyści wynikających ze składania spraw do naszego sądu dla przedsiębiorcy jest wiele i różnią się one w zależności od  tego, czym zajmuje się dana firma, czy jest to mały biznes, czy może duża korporacja. Korzyścią, która jest immanentnie związana z szybkością wydawania wyroków, jest zdecydowanie wyższa skuteczność w ściągalności wierzytelności. Przedsiębiorca chce, aby szybki wyrok prowadził do celu, jakim jest odzyskanie przez niego pieniędzy, zanim dłużnik pozbędzie się majątku. Nasza usługa to często być lub nie być dla wielu firm. Szybkość działania naszego sądu ma również wielkie znaczenie dla naszych klientów z branży odzyskiwania należności lub kancelarii prawnych specjalizujących się w windykacji. Dla tych podmiotów współpraca z nami oznacza osiągnięcie przewagi konkurencyjnej na rynku. Dla wszystkich przedsiębiorców ważny jest czas, w jakim prawomocny wyrok zostanie wydany, ale np. poufność jedna z cech arbitrażu jest prawie bez znaczenia dla małego biznesu, ale już dla dużych firm, międzynarodowych korporacji jest ona bardzo ważna. Poufność postępowania arbitrażowego powoduje, że prasa nie dowie się o bataliach sądowych danej firmy, co w dużym biznesie polskim oraz międzynarodowym może zaoszczędzić sporo pieniędzy i nerwów.

Kto może składać sprawy do waszego sądu?

Naszym klientem może zostać każda firma niezależnie od wielkości, która działa w sektorze B2B. Mogą to być np. banki, firmy leasingowe, firmy produkcyjne, firmy transportowe, galerie handlowe, sieci franczyzowe, hurtownie, firmy budowlane czy deweloperzy. Z pewnym ograniczeniem może być to również firma z sektora B2C.

Czy trzeba spełnić jakiś warunek, by złożyć pozew?

Jest tylko jeden warunek, jaki należy spełnić, aby złożyć sprawę do każdego sądu arbitrażowego – strony stosunku prawnego muszą zgodnie wyrazić wolę poddania sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego.

Czy jest to problematyczne dla przedsiębiorcy?

Z doświadczenia wynika, że i tak i nie. Zależy od sytuacji.

Jak to zrobić w praktyce?

Można to zrobić na różne sposoby. W skrócie powiem, że można wprowadzić odpowiedni zapis w umowie handlowej, uzgodnić to za pośrednictwem poczty elektronicznej, przez Skype lub nawet SMS-em. Jak to zrobić dobrze odpowiem już może szczegółowo zainteresowanym klientom.

Czy właściwe zredagowanie zapisu na sąd jest ważne?

Tak jest kluczowe. Bez wdawania się w prawne szczegóły, błędne zredagowanie zapisu na sąd arbitrażowy może między innymi doprowadzić do niemożności przyjęcia sprawy przez sąd lub do skutecznego wniesienia skargi o uchylenie wyroku sądu arbitrażowego.

Wyrok sądu arbitrażowego jest zawsze wiążący?

Tak. Wyrok sądu arbitrażowego ma moc prawną równą wyrokowi sądu powszechnego.

A kto wydaje wyroki w waszym sądzie. Czy to mogą być sędziowie sądów powszechnych?

Nie. Prawo zabrania wydawania wyroków w sądach arbitrażowych czynnym sędziom państwowym. W Krajowym Sądzie Arbitrażowym wyroki wydawane są przez adwokatów i radców prawnych z wieloletnim doświadczeniem w sprawach gospodarczych. Niektórzy z nich są wykładowcami akademickimi, inni zostali wyróżnieni tytułami honorowymi. Jestem dumny z tego, że mogę współpracować z tak dobrym i kompetentnym zespołem.

Czy sąd arbitrażowy to tylko sekretariat i arbitrzy?

Zdecydowanie nie. Jak w każdym innym sądzie współpracujemy z biegłymi sądowymi, ale bardzo ważni są również nasi Account Managerzy, bez których Arbitrzy nie mieliby co robić, to właśnie ich zadaniem jest pozyskiwanie spraw sądowych.

Czyli widzę, że sąd arbitrażowy działa trochę jak przedsiębiorca.

Bardzo dobre spostrzeżenie. Działamy jak każda inna firma. Między innymi tworzymy siatkę współpracowników pozyskujących sprawy do naszego sądu, są oni bardzo dobrze opłacani z resztą tak samo jak Arbitrzy. Chcemy zdominować ten rynek, dlatego cały czas prowadzimy rekrutację na stanowiska Arbitra i Account Managera. Handlowiec nie musi mieć wykształcenia prawniczego, za to powinien wierzyć w siebie, mieć wysokie standardy działania i umieć rozmawiać z ludźmi.

Jakie ma Pan teraz wyzwania w swoim biznesie sądowym?

Wyzwań mamy wiele. Pracujemy gównie nad edukacją przedsiębiorców. Taka forma rozwiązywania sporów jest mało znana w Polsce i większość biznesmenów nie ma świadomości, czym jest sądownictwo arbitrażowe i jakie korzyści może dać.

Jaką ma Pan wizję na sąd?

Moją wizją jest, aby Krajowy Sąd Arbitrażowy sukcesywnie zdobywał klientów, budował rozpoznawalność marki, zdominował rynek w Polsce i rozpoczął działalność w Europie i na świecie.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcie Justyna Tomczak

Krajowy Sąd Arbitrażowy
Łódź, ul. Henryka Sienkiewicza 59
tel. 574 123 126
sekretariat@krajowysadarbitrazowy.pl
www.krajowysadarbitrazowy.pl