W czasie pandemii, gdy inny zamykają lokale, przenosząc sprzedaż do sieci, Paweł Pawlak otwiera Dom Mody Adika Collection w Zduńskiej Woli. Jak tłumaczy w biznesie nie zawsze najważniejsze są pieniądze, a w każdej sytuacji trzeba znaleźć pozytywne aspekty i szukać promyka nadziei.

LIFE IN Łódzkie: Skąd pomysł na otwarcie Domu Mody Adika Collection w Zduńskiej Woli, w tych ciężkich czasach?

Paweł Pawlak: Czasy pandemii, z którą mierzymy się od roku, zdecydowanie nie są łatwe dla nikogo z nas. Wszyscy poszukujemy nowych możliwości rozwoju i szukamy promyka nadziei. W każdej sytuacji trzeba znaleźć pozytywne aspekty. Ponieważ chwilowo mniej było biznesowych wyzwań związanych z dotychczasową działalnością i mieliśmy nieco więcej wolnego czasu, można było pomyśleć o kolejnych projektach i tak powstał Dom Mody Adika Collection w Zduńskiej Woli.

Dlaczego akurat w Zduńskiej Woli?

Po pierwsze, ponieważ pochodzimy z tych terenów, po drugie znalazłem odpowiedni lokal, bo byłym kinie. Zależało mi na tym, by mieć sporo miejsca, nie tylko na sprzedaż naszych wyrobów, ale także na przestrzeń, w której mogą spotykać się kobiety i dobrze spędzać czas. Tu mogą się napić kawy i chwilę porozmawiać, a jak tylko sytuacja pozwoli, ruszymy z cyklicznymi wydarzeniami, m.in. pokazami mody. Jednego jestem pewien – u nas nigdy nie będzie nudno i sztampowo. Dlatego zapraszamy do nas panie z całego regionu.

Pan się rozwija, a wiele firm branży odzieżowej przeżywa wielki kryzys. Ludzie pozamykani w domach ograniczyli wydatki na ubrania, no może za wyjątkiem dresów. Jak się to Panu udaje?

To nie jest tak, że mnie wszystko idzie świetnie. Mam odczuwalne spadki sprzedaży, ale czy to oznacza, że ma teraz załamywać ręce, siedzieć i płakać na losem. Wiem, jak sytuacja wgląda w całej branży, ostatnio głośno zwracamy uwagę na nią rządowi. Przestaliśmy siedzieć cicho, za wiele ludzkich dramatów ostatnio oglądam, od bankructw po samobójstwa niestety. Kocham modę i nie wyobrażam sobie, bym miał w życiu robić coś innego.

Co dla Pana się liczy w biznesie?

Biznes dla mnie to nie tylko tabelki z finansami, to przyjemność i dlatego jestem przekonany, że nam się udaje. Jeśli się coś robi z sercem i z miłości, to do pieniędzy się na pewno dojdzie. Niezwykle cenię sobie szczerość w biznesie. Kłamstwem się brzydzę. Trzeba po prostu być dobrym człowiekiem, kochać ludzi i być optymistą. Należy także mieć wizję swojego biznesu, plan działania i uporczywie dążyć do celu, nie zniechęcając się przy pierwszej trudności. Trzeba być otwartym na nowości, zdobywać wiedzę, dużo czytać i znajdować czas dla najbliższych. Jeden z moich ulubionych cytatów to: „życie trzeba przeżyć, a nie przeczekać, więc nie czekaj, tylko działaj”.

Jak długo działa firma Adika Collection?

Markę Adika Collection mamy od 2006 roku, ale w branży odzieżowej działamy zdecydowanie dłużej, zaczynaliśmy z siostrą, kiedy ona miała 17 lat, a ja zaledwie 15. Siostra zaczynała do drobnych poprawek, potem szyła, a ja szukałem pomysłów na sprzedaż, a później już nie wyobrażaliśmy sobie życia bez szycia, bez mody. Tworzymy rodzinną firmę, dołączyła do nas także moja żona. Jesteśmy bardzo dobrze zorganizowani, każdy ma swój zakres obowiązków,
bo to podstawa sprawnie działającego przedsiębiorstwa. Żeby osiągnąć sukces, trzeba poświęcić pracy sporo czasu. Dbamy o firmę w każdym aspekcie, przecież to przyszłość nasza i naszych dzieci.

Co aktualnie oferujcie?

Obecnie mamy trzy brandy – Adika, Kalami i Trend for Fashion. Matką wszystkich jest oczywiście Adika, stąd nazwa całej firmy Adika Collecion. Nasze marki różnią nieco. Adika adresowana jest do kobiet w każdym wieku i w każdym rozmiarze. Kalami to marka sukien wieczorowych, a Trend for Fashion – kierujemy młodych odbiorców, to głównie odzież dresowa. Myślimy o poszerzeniu jej także o kolekcję męską. Chcemy wprowadzić jeszcze jedną markę, ale tu nie chciałbym jeszcze wchodzić w szczegóły. Docelowo chcemy mieć siedem brandów. Wprowadzamy również większy przekrój oferty odzieżowej, pod kątem wieku klientek oraz kolekcje plus size. Planujemy także pokazanie naszych produktów na rynku amerykańskim.

Ubrania projektujecie sami?

Tak, ale jesteśmy otwarci na młodych projektantów z wizją i bardzo chętnie nawiążemy z nimi współpracę. Sam bardzo chętnie szkicuję różne modele i tak się skalda, że potem odnoszą sukcesy.

Skoro już o nich mowa, to słyszałam, że Adika Collection jest często nagradzaną firmą.

Tak, mamy to szczęście, że jesteśmy laureatami wielu nagród, w tym między innymi Mazowieckiego Lauru Przedsiębiorczości Warszawskiej Izby Gospodarczej oraz Ambasadora Przedsiębiorczości i Ambasadora Akademii Dobrego Stylu, przyznawanych przez Europejskie Forum Przedsiębiorczości. Zostaliśmy również wyróżnieni prestiżową nagrodą „Dźwignia” przyznawaną przez Naczelną Organizację Techniczną i „Przegląd Techniczny” przy współudziale Krajowej Izby Gospodarczej (KIG). Nagroda przyznawana jest działaczom gospodarczym – przedsiębiorcom i menedżerom – stwarzającym warunki do lepszego funkcjonowania polskiej gospodarki. Jesteśmy również członkiem Warszawskiej Izby Gospodarczej oraz Klubu Integracji Europejskiej.

Gdzie są dostępne wasze kolekcje?

Na terenie całego kraju we wszystkich butikach współpracujących z nami. Ważną rolę w naszym biznesie pełni sklep internetowy, który bardzo dobrze prosperuje. Cały czas pozyskujemy także nowe butiki i nowych kontrahentów. Mamy również odbiorców za granicą. Nasza firma jest znana i rozpoznawalna na całym świecie, 70 proc. produktów sprzedajemy za granicę. Teraz bardzo mocny skupiamy się na dalszym rozwoju sklepu internetowego, zmianach funkcjonalności, pokazach mody online. Trzeba wyczuwać trendy i zdecydowanie je wyprzedzać.

Czym jest dla Pana moda?

Całym światem, całym moim życiem. Bez niej nie oddycham.

Gdzie szyjcie kolekcje?

Jak to gdzie w Polsce, tutaj w Łódzkiem mamy swoje szwalnie. Jak już wspomniałem, my patrzymy na biznes sercem, nie finansami. Dbamy o naszych pracowników. Panie pracują na maszynach najlepszej klasy, prawie bezszelestnych, nie wyobrażam sobie, by miały po osiem godzin pracować w hałasie. Podstawa to zainwestować w człowieka, inaczej nie potrafimy.

Jakie są plany Adika Collection na najbliższy czas?

Wejście na kolejny rynek, tym razem amerykański. Nowe brandy. Inwestycje w rozwój sklepu internetowego i Dom Mody z prawdziwego zdarzenia, taki na 3000 metrów kwadratowych. Prace nad projektem są już zaawansowane, lokalizacja wybrana. Jak widać przed nami kolejne intensywne lata.

To, gdzie czas na odpoczynek?

Zawsze się znajdzie, wspomniałem przecież, że jesteśmy dobrze zorganizowani. Każdy dzień planujemy, tak by znaleźć czas dla dzieci. Chcemy wychować je na mądrych i pracowitych ludzi. Córka Nikola angażuje się w nasze pokazy mody, ma też swój kanał modowy na YouTube, syn Adrian, od którego zresztą wzięła się nazwa firmy, ma zamiłowanie do elektroniki i programów komputerowych. Już korzystamy z jego pomysłów, wdrażając nowe technologie i rozwiązania.
Nasze dzieci wiedzą, że nic nie przychodzi łatwo.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Paweł Keler

 

Dom Mody Zduńska Wola, ul. Łaska 21a
tel. 570 078 596
e-mail: poczta@adika-moda.pl
www.adikasklep.pl