O wyjątkowym miejscu na kulinarnej mapie Polski, największej winiarni w województwie, spotkaniach biznesowych i konferencjach rozmawiamy z Patrykiem Drelichem, menedżerem Kamienicy nr 6.

LIFE IN. Łódzkie: Kamienica nr 6, to nowe i wyjątkowe miejsce na kulinarnej mapie Polski – wyjątkowa kuchnia, ogromny wybór win i komfortowo urządzone wnętrza. W Łodzi i okolicy trudno znaleźć drugi taki lokal.

Patryk Drelich: Dziękujemy za uznanie. Kuchnia to zasługa Przemka Wielocha, naszego szefa kuchni, pasjonata gotowania, nagradzanego na wielu konkursach. Wina trzymamy w specjalnej piwnicy i mamy ich rzeczywiście sporo. Udało nam się stworzyć największą winiarnię w województwie. A jeżeli chodzi o komfort… No cóż, w naszej restauracji po prostu dbamy o gości.

Goście dopisują?

Restauracja działa od trzech miesięcy, ale mogę się pochwalić, że z miesiąca na miesiąc gości mamy coraz więcej. W tym krótkim czasie udało nam się także zorganizować kilka większych uroczystości, mieliśmy też pierwsze wesele. To dobrze rokuje na przyszłość.

Uroczyste kolacje i bankiety, nieformalne spotkania czy biznesowe lunche – kto najchętniej korzysta z oferty?

Każdy jest u nas mile widziany. Nie nastawiamy się na jakiś konkretny rodzaj gości. Zorganizujemy wesele i biznesowy lunch, fantastycznie może u nas spędzić czas rodzina, która wybrała się na niedzielny obiad. W soboty i niedziele zapraszamy chętnych na kolacje degustacyjne, podczas których można posmakować różnych gatunków wina i dowiedzieć się jakie pasuje do polędwicy wołowej, a jakie do kaczki.

A biznes polubił już Kamienicę nr 6?

Bywają u nas przedsiębiorcy, ale nie wiem czy to oznacza, że już nas polubili, czy że zauważyli fajne miejsce, w którym można dobrze zjeść i w sympatycznej atmosferze po
rozmawiać o interesach. Jestem przekonany, że osoby zajmujące się biznesem będą coraz częściej do nas zaglądać, bo w Łodzi i aglomeracji łódzkiej nie ma zbyt wielu lokali, w których tak dba się o gości.

Zainteresowani mogą skorzystać również z oferty konferencyjnej.

To prawda, mamy dwie sale konferencyjne z niezbędnym wyposażeniem. Możemy organizować konferencje czy szkolenia nawet dla dziewięćdziesięcioosobowej grupy. Warto wiedzieć, że dysponujemy także ośmioma dwuosobowymi pokojami hotelowymi o wysokim standardzie.

A jeżeli ktoś zechce w Kamienicy nr 6 zorganizować szkolenie z atrakcjami, to czym go zaskoczycie?

Mamy swojego sommeliera, który na życzenie może zorganizować wieczór z winem. Może to być degustacja win i serów, ewentualnie krótkie szkolenie poświęcone temu, jakie wina pasują do jakich potraw. Można też poznać historię wina i posmakować różnych gatunków win z różnych krajów.

Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia mówił George Bernard Shaw. A jakie dania, w których można się zakochać, proponuje Wasz szef kuchni?

Trudno mi jest wskazać jakieś jedno wyjątkowe danie. Naszym gościom proponujemy nowoczesną kuchnię polską. Każde danie staramy się przygotowywać wykorzystując produkty, kupione od lokalnych producentów żywności. Na przykład ślimaki są zamawiane w hodowli działającej pod Lutomierskiem, warzywa od rolników z Bałdowa, a ryby ze stawów w Nowym Adamowie. Chcemy proponować gościom najlepsze, co mają do zaoferowania łódzcy hodowcy, rolnicy, mleczarze, wytwórcy serów i innych wyrobów. Współpracując z zaufanymi dostawcami, mamy pewność, że przyrządzane przez nas potrawy są najwyższej jakości. Warto zaznaczyć, że przygotowane potrawy podajemy na zastawie dobranej pod określone danie. Przywiązujemy do tego dużą wagę. Poza tym serwowane potrawy dekorowane są jadalnymi, specjalnie dobranymi, kwiatami. A zatem jeżeli ktoś lubi jeść, to powinien spróbować wszystkiego, co mamy w karcie i sam wybrać to, co mu najbardziej smakowało. Ja mam z tym problem.

Znawcy tematu mówią, że dobre jedzenie nie ma ceny. Zgadza się Pan z tym?

Dobre potrawy, przygotowywane ze świeżych produktów, a nie mrożonek czy półproduktów, nie mogą być tanie. W związku z tym dania z karty, przygotowywane indywidualnie na zamówienie do tanich nie należą. Ale… Nasze menu układamy w taki sposób, że większość klientów znajdzie u nas dania dostosowane do swojego portfela. Dlatego proponujemy obiady rodzinne i weekendowe, są lunche. Poza tym dla jednego coś jest za drogie, a dla drugiego cena tej samej potrawy nie jest wygórowana. Zresztą są w Łodzi restauracje z cenami znacznie wyższymi niż u nas.

W takim razie na jaki wydatek musi się przygotować czteroosobowa rodzina, która chciałaby zjeść w Kamienicy nr 6 niedzielny obiad?

Przystawka, dwudaniowy obiad, deser i kieliszek wina musującego – koszt takiego zestawu dla czterech osób, to około 200 złotych.

Nie ma dobrej kuchni bez dobrze zaopatrzonej piwnicy z dobrymi winami. Wiem, że w Kamienicy nr 6 macie taką piwnicę i że jest to największa winiarnia w naszym województwie.

Kiedy lokal dostosowywano na potrzeby restauracji, w podziemiach odkryto piwnicę o kolebkowym sklepieniu. Przedwojenni właściciele budynku mieli tam przygotowany schron na wypadek wojny. Nie było się nad czym zastanawiać. Od razu zrodził się pomysł, by ją wykorzystać jako piwnicę winiarską. Panuje w niej naturalny chłód, utrzymuje się stała wilgotność powietrza, a piękna cegła nadaje wnętrzu charakteru.

Można skorzystać z rady sommeliera, uczestniczyć w warsztatach winiarskich. Wina traktujecie wyjątkowo.

Wyjątkowo, bo mamy wyjątkowego fachowca od wina. Przemysław Kowalski, bo o nim mówię, to pasjonat wina, członek American Sommelier Association i założyciel Akademii Wina w Łodzi. Wcześniej pracował jako sommelier w restauracji Magdy Gessler – Polka w Manufakturze. To właśnie dzięki niemu powstała największa winiarnia w województwie łódzkim. Ciekawostką może być fakt, że – zgodnie zresztą z ideą całej restauracji – wiele win pochodzi od polskich producentów. Ale oprócz tego w karcie trunków można znaleźć mnóstwo ciekawych pozycji win, pochodzących z całego świata.

Ile trzeba zapłacić za butelkę wina z piwniczki?

A to różnie, są wina za pięćdziesiąt dziewięć złotych i takie, które kosztują nawet trzy tysiące.

Sami wypiekacie chleb i robicie masło. Skąd ten pomysł?

Pomysł pojawił się w momencie projektowania wyposażenia kuchni. Zakupiony został odpowiedni sprzęt, który umożliwia wypiek chleba i produkcję masła. Ale nie tylko to przygotowujemy sami. Również torty i ciasta potrafi my sami przygotować. Mamy stanowisko dla cukiernika.

Jam session, pokazy barmańskie – jakie atrakcje szykujecie na zbliżające się jesienne wieczory?

Nasze propozycje spotkały się ze sporym zainteresowaniem. Szczególnym powodzeniem cieszył się koncert Bartka Grzanka, który chcemy niebawem powtórzyć. Mamy zamiar raz w miesiącu proponować naszym gościom spotkanie z kimś wyjątkowym. Nazwisk jeszcze nie zdradzę.

Można powiedzieć, że w Kamienicy nr 6 w Aleksandrowie Łódzkim sporo się dzieje.

Dopiero się rozkręcamy. Sporo to dopiero będzie się działo. l

Rozmawiał Robert Sakowski
Zdjęcia Paweł Łacheta i Kamienica nr 6


95-070 Aleksandrów Łódzki,
Plac Kościuszki 6
Biuro: 735 161 535,
biuro@kamienica6.pl
Rezerwacja: 735 161 535,
rezerwacje@kamienica6.pl