Choroby przyzębia to najczęstsza przyczyna utraty zębów po 35 roku życia. Uważa się, że około 80 procent populacji powyżej 30 roku życia może cierpieć z powodu tej choroby, w różnym stopniu jej nasilenia. – Proces chorobowy zwykle jest powolny i bezbolesny. Większość dorosłych z chorobami przyzębia jest go nieświadomych – mówi dr n. med. lek. stom. Aneta Grochowina, właścicielka Aneta Clinic Dental Art w Łodzi.

Czym są choroby przyzębia?

To grupa chorób swoim zasięgiem obejmująca zespół tkanek otaczających szyjkę i korzeń zęba, w którego skład wchodzi ozębna, wyrostek zębodołowy oraz dziąsło. Przyzębie to nic innego, jak aparat utrzymujący ząb w zębodole. Do chorób przyzębia zaliczamy zapalenie dziąseł oraz zapalenie przyzębia. O ile zapalenie dziąseł lekarz stomatolog jest w stanie wyleczyć stosunkowo szybko (wszystko zależy od stopnia zaawansowania zapalenia – w ostrych stanach czasami niezbędne są antybiotyki stosowane miejscowo lub ogólnie), o tyle zapalenie przyzębia leczy się już zdecydowanie trudniej. Jeśli stan zapalny dziąseł będzie lekceważony, może przenieść się na tkanki utrzymujące zęby, czyli na włókna kolagenowe, łączące zęby z kością, jak i na kość go otaczającą. Gdy dojdzie do tego stanu, mówimy wtedy już o chorobie przyzębia, nieleczona doprowadza do zniszczenia tkanek otaczających ząb. Dziąsła cofają się, odsłaniają się szyjki i korzenie zębów. Zęby pozbawione oparcia, zaczynają się ruszać, przemieszczać i na koniec wypadają. Przyczyną większości przypadków zapalenia przyzębia są bakterie występujące w płytce nazębnej i kamieniu nazębnym, gromadzące się na powierzchni zębów – jako rezultat niedostatecznej higieny jamy ustnej.

Choroby przyzębia

Skąd się biorą te bakterie? W jamie ustnej bytują miliony bakterii i grzybów, które osiedlają się w niej zaraz po urodzeniu. Tylko prawidłowa higiena, odpowiednia dieta i odporność pozwalają utrzymać bakterie w ryzach. Gdy któryś z tych elementów nie działa sprawnie, bakterie mają pole do popisu, a sytuację pogarszają jeszcze: przyjmowanie leków, oddychanie przez usta, palenie papierosów, źle wykonane wypełnienia, uzupełnienia protetyczne i stłoczenie zębów (ciasno ustawione zęby), a także choroby osłabiające odporność organizmu czy zmiany hormonalne, np. cukrzyca, choroby autoimmunologiczne. W przypadku choroby dziąseł w początkowym jej okresie objawy są przez pacjentów praktycznie niezauważane, ponieważ albo ich nie ma, albo pojawia się ból o niewielkim natężeniu. Czasami występuje wrażliwość na dotyk. O zapaleniu świadczyć może krwawienie z dziąseł przy ich szczotkowaniu, zmiana kształtu i koloru dziąsła w okolicy zęba oraz widoczne odsłanianie się korzeni zębowych, a także gnilny zapach z ust, najczęściej niewyczuwalny dla pacjenta. Choroby przyzębia charakteryzują się powolnym rozwojem, a wspomniane zapalenie dziąseł jest tylko jednym z objawów. Dochodzi do niego utrata kości wyrostka zębowego i związane z nim cofanie się dziąsła, czyli recesja. Co w konsekwencji może doprowadzić do rozchwiania i przemieszczania zębów, a także doprowadzić do ich całkowitej utraty.

– Stopień nasilenia zapalenia przyzębia określa się na podstawie tego, jak daleko dziąsło osunęło się z korzenia zęba. W postaci lekkiej dochodzi do odsunięcia dziąsła o 1-2 mm, w postaci umiarkowanej o 3-4 mm, a w postaci ciężkiej o 5 mm i więcej. Przy agresywnym zapaleniu przyzębia dziąsło osuwa się nawet o 2 mm w ciągu 3 miesięcy – mówi doktor Aneta Grochowina.

Co je powoduje?

Główną przyczyną zapalenia dziąseł jest niedostateczna lub nieprawidłowa higiena jamy ustnej (około 90 proc. przypadków). Gdy myjemy zęby zbyt rzadko lub nieprawidłowo, odkłada się na nich płytka nazębna. Płytka nazębna to miękki osad, który składa się z bakterii oraz substancji zlepiającej j. Ściśle przylega on do powierzchni zęba, ale daje się usunąć poprzez szczotkowanie. Jednak nieusuwana płytka nazębna z czasem twardnieje i zamienia się w kamień. Zalegająca płytka nazębna jest źródłem toksyn, bezpośrednio odpowiedzialnych za proces zapalny. Bez wątpienia czynnikiem zwiększającym ryzyko chorób przyzębia jest palenie papierosów, ponieważ sprzyja odkładaniu się złogów nazębnych, stwarza dogodne warunki dla szczególnie groźnych bakterii beztlenowych oraz powoduje zwiększenie produkcji substancji prozapalnych. A co najważniejsze palenie papierosów w pływa negatywnie na krążenie krwi w naczyniach włosowatych (bardzo cienkie naczynia krwionośne) znajdujących się w dziąsłach. Upośledzone ukrwienie w dziąsłach prowadzi do zaburzenia regeneracji dziąseł, w których toczy się stan zapalny.

Dużą rolę ogrywają także czynniki genetyczne, wiek – w starszym wieku wzrasta ryzyko powstawania chorób przyzębia, stres, choroby ogólnoustrojowe – szczególnie cukrzyca, osteoporoza, AIDS, źle wykonane wypełnienia i uzupełnienia protetyczne, a także nieprawidłowości w budowie jamy ustnej – jak, chociażby nieprawidłowy zgryz.

Jak zapobiegać chorobom przyzębia?

– Podstawą jest oczywiście odpowiednia higiena. Jakikolwiek zabieg przeprowadzony przez lekarza zakończy się niepowodzeniem, jeśli pacjent osobiście nie zadba o higienę jamy ustnej w domu. Ważne, żeby wykonywać szczotkowanie w odpowiedni sposób i odpowiednio długo minimum dwie minuty na każdą ze szczęk. Pacjenci borykający się z chorobami przyzębia powinni czyścić zęby po upływie 15 minut od każdego posiłku. Jeśli nie mamy przy sobie szczoteczki i pasty, to należy jamę ustną przepłukać, chociaż wodą lub płynem do płukania. Pamiętajmy jednak, by z płynami obchodzić się ostrożnie i stosować je tylko w rozcieńczeniu. Płyny są mocno stężone i podrażniają błonę śluzową jamy ustnej, przewlekłe ich stosowanie może wyrządzić wiele szkód – tłumaczy doktor Aneta Grochowina.

Jak przebiega leczenie?

Możemy wyróżnić trzy fazy leczenia. Pierwsza to higienizacja, której celem jest zwiększenie świadomości pacjenta i zmobilizowanie go do współpracy. Podczas wizyt higienistka stomatologiczna profesjonalnie oczyszcza zęby z płytki i kamienia nazębnego oraz uczy, jak prawidłowo szczotkować zęby i dbać o higienę jamy ustnej. Druga faza tzw. właściwa polega na wykonaniu przez lekarza stomatologa scalingu głębokiego, polegającego na ręcznym usuwaniu specjalistycznymi narzędziami (kiretami) kamienia poddziąsłowego oraz polerowaniu korzeni zębów. Pozwala to na usunięcie zakażonych powierzchni i regenerację dziąsła.

– Ostatnia faza podtrzymująca to systematyczne wizyty kontrolne, co 4-6 miesięcy trzeba sprawdzić stan dziąseł, co 6-12 miesięcy głębokość kieszonek dziąsłowych, warunki zgryzowe oraz ubytki próchnicowe, co 2-3 lat warto wykonać diagnostykę radiologiczną lub tomograficzną. Sześć miesięcy do jednego roku to czas, który potrzebują nowe włókna przyczepu dziąsła, aby były bardziej odporne na zakażenia bakteryjne – wyjaśnia doktor Aneta Grochowina.

Jakie są możliwe powikłania?

Nieleczone choroby przyzębia prowadzą nie tylko do dysfunkcji narządu żucia, zaburzenia estetyki twarzy, czy utraty uzębienia, ale wpływają także niekorzystnie na ogólny stan zdrowia. Choroby przyzębia mają wpływ na wiele powikłań ogólnoustrojowych. Mogą: przyspieszyć rozwój miażdżycy naczyń krwionośnych, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgu, zawału serca, pogarszać przebieg cukrzycy, stymulować rozwój chorób układu oddechowego.

Beata Sakowska
Zdjęcie Paweł Keler

 

Aneta Clinic Dental Art
Łódź, al. Tadeusza Kościuszki 106/116,
tel. 537 507 080
e-mail: recepcja@anetaclinic.pl
www.anetaclinic.pl