O skomplikowanym zabiegach neurochirurgicznych, trudnych decyzjach i walce z czasem rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Pawłem Kolasą, neurochirurgiem, z oddziału Neurochirurgii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi, który przyjmuje i leczy pacjentów także w Centrum Medycznym Vitamed.

LIFE IN Łódzkie: Neurochirurgia – nazwa to połączenie neurologii i chirurgii? Czy Pana praca ma coś wspólnego z tymi dwoma dziedzinami? Czym dokładnie zajmuje się w swojej pracy neurochirurg?

Paweł Kolasa: Neurochirurgia jest działem medycyny, który do leczenia oraz profilaktyki schorzeń obwodowego i centralnego układu nerwowego wykorzystuje metody chirurgiczne. Lekarz neurochirurg kwalifikuje pacjenta do zabiegu oraz prowadzi jego leczenie zarówno w okresie przedoperacyjnym, operacyjnym i pooperacyjnym. Przy okazji warto dodać, że Łódź jest jednym z najstarszych ośrodków neurochirurgii w Polsce.

Zanim pacjent trafi na stół, potrzebna jest diagnostyka.

Dokładana diagnostyka w przypadku zabiegów z zakresu neurochirurgii jest niezwykle istotna. Musimy mieć wysokie prawdopodobieństwo, że zastosowane leczenie chirurgiczne pomoże pacjentowi. Nasze postępowanie musi być bardzo ostrożne, staranne i dalekowzroczne. Neurochirurg musi umieć ocenić szanse powodzenia operacji i jej konsekwencje. W przypadku operacji na układzie nerwowym wymagana jest olbrzymia precyzja oraz poszanowanie dla organizmu i tkanek, na których przeprowadzamy działania chirurgiczne. Nawet przy delikatnym działaniu z zastosowaniem precyzyjnych urządzeń układ nerwowy, a szczególnie mózg, może zareagować wystąpieniem negatywnych objawów. Trzeba także pamiętać, że ryzyko związane z zabiegiem nie może być dla pacjenta większe niż to, jakie wynika z naturalnego przebiegu choroby. Obecnie w kanonach medycyny za najważniejszą w życiu człowieka uważa się jego jakość.

Co jest w Pana pracy najtrudniejsze?

Najtrudniejsze jest podjęcie właściwej decyzji i zastosowanie właściwego sposobu leczenia. Często działamy pod presją czasu, szczególnie w przypadku neurochirurgii urazowej i naczyniowej, gdzie decyzje należy podejmować błyskawicznie, a przeciwności ku takiemu działaniu jest bardzo dużo. O pacjencie trafiającym z wypadku prosto na stół operacyjny, praktycznie nic nie wiemy. Ryzyko jest olbrzymie i liczy się dosłownie każda sekunda.

Z jakimi problemami w leczeniu chirurgicznym najczęściej ma Pan do czynienia?

Wiążą się z profilem naszego oddziału w szpitalu im. Kopernika w Łodzi, w którym pracuję oraz naszymi możliwościami sprzętowymi. Od początku lat 70. wykonuje się w oddziale zabiegi naczyniowe mikrochirurgiczne. W latach 90. wprowadziłem do tej pory stosowaną i rozwijaną nowoczesną metodę leczenia wewnątrznaczyniowego chorób naczyniowych mózgu. Wraz z kolegami z oddziału przeprowadziłem wiele nowatorskich zabiegów, do których wykorzystujemy innowacyjne technologie. Leczymy operacyjne przepukliny w obrębie kręgosłupa, złamania kompresyjne kręgosłupa wraz z pozycjonowaniem kręgu (kyfoplastyka), stosujemy wertebroplastykę oraz procedury wszczepienia implantu pomiędzy wyrostki kolczyste kręgów. Pomagamy pacjentom z urazami mózgu, rdzenia kręgowego, nerwów obwodowych i chorym na nowotwory. Stosujemy również w leczeniu ubytków czaszki protezy wykonywane „na miarę” indywidualnie dla pacjenta z zastosowaniem drukarki 3D. Więc jak widać mamy dość szeroki zakres działania. Zajmuję się także leczeniem bólu neuropatycznego poprzez stosowanie stymulacji rdzenia kręgowego. Tradycją naszego oddziału jest leczenie neuralgii nerwu trójdzielnego metodą operacyjną.

Na czym to leczenie konkretnie polega?

Straszny ból twarzy jest objawem drażnienia nerwu trójdzielnego przez tętnicę. Stosowany zabieg polega na dotarciu do konfliktu naczyniowo-nerwowego i oddzieleniu tych struktur poprzez mały otwór w czaszce. Jest to zabieg, który nie uszkadza tętnicy i nerwu. Ten sposób leczenia bólu twarzy wprowadzony i rozpowszechniony został w Polsce przez mojego nauczyciela profesora Zbigniewa Węgrzyna.

Jakie objawy powinny nas skłonić do wizyty u neurochirurga?

Nieustające bóle kręgosłupa, głowy, kończyn, szczególnie gdy towarzyszą im dodatkowe objawy jak drętwienie, niedowład, zawroty głowy, utrata równowagi, omdlenia, drgawki. Podczas wizyty lekarz przeprowadzi dokładny wywiad, dzięki któremu będzie w stanie określić przyczynę problemu i ocenić efekt dotychczasowego leczenia, a w razie konieczności zleci odpowiednie badania. Jeśli będą wskazania pacjent może mieć zaproponowane leczenie operacyjne w różnym zakresie w zależności od istoty choroby.

Skoro wspomniał Pan o tych mniej inwazyjnych metodach, to w Vitamedzie przeprowadza Pan zabiegi cieśni nadgarstka. Na czym one polegają?

Zespół cieśni nadgarstka to zbiór objawów związany z uciskiem na nerw pośrodkowy przebiegający w kanale nadgarstka. Choroba należy do neuropatii uciskowych, co oznacza, że za niekorzystne zmiany w nerwie odpowiada ucisk mechaniczny. Zabieg polega na odsłonięciu nerwu pośrodkowego na wysokości nadgarstka i przecięciu oraz częściowym usunięciu tkanek powodujących ucisk. Powoduje to zwiększenie ukrwienia nerwu, co ułatwia jego regenerację.

VITAMED

Pracuje tu grono naprawdę dobrych specjalistów, w sumie 22. Jest m.in. kardiolog, neurolog, chirurg, ortopeda, laryngolog, alergolog, radiolog, gastrolog, neurochirurg, psychiatra, psycholog, dietetyk, fizjoterapeuta, pediatra, ginekolog, są interniści. W Vitamedzie dostępna jest też doskonała baza diagnostyczna, która ułatwia pracę lekarzom. Wykonywane są tutaj biopsje narządów, usuwane zmiany chirurgiczne jak również przy pomocy ciekłego azotu, przeprowadzane operacje cieśni nadgarstka, wykonywana diagnostyka neurologiczna, ultrasonograficzna, dopplerowska, holterowska, iniekcje domięśniowe i dożylne, cewnikowanie pęcherza. Jednym słowem wszystko to, co można zrobić w zakresie ambulatoryjnym medycyny jednego dnia. Pełen zakres usług możecie państwo zobaczyć na stronie
www.vitamed.info.pl

Aleksandrów Łódzki, ul. Warszawska 13/13 a,
tel. 42 616 68 68, 604 141 671
e-mail: vitamed13a@vitamed.info.pl
Godziny przyjęć:
pon.– pt. 8-20, sob. 9-14

Przez wiele lat pracował w szpitalu, kilka lat temu zdecydował się na prywatną praktykę. Pacjentom zawsze mówi, że najważniejsza jest współpraca i wzajemne zaufanie. Stroni od teleporad, woli dokładnie zbadać pacjenta. Koronawirusa traktuje jak każdego innego wirusa. Rozmawiamy z doktorem Piotrem Szadkowskim, lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych, współwłaścicielem Centrum Medycznego Vitamed w Aleksandrowie Łódzkim.