Gwiezdne wojny kontra Covid-19

Czasy pod panowaniem Covid-19 zmieniły naszą optykę. Zmieniło się dosłownie wszystko.Każdy z nas przeczytał masę artykułów, wpisów, blogów, przetrawił zawartość, którą ktoś inny wypluł z siebie. Wszyscy pisali, żeby nie zwariować, prowadząc trwający całe tygodnie wewnętrzny monolog. Wiem, bo sama wypluwałam.

Game over

Mój 13-letni syn otrzymał w szkole zadanie z plastyki, które polegało na wykonaniu pracy obrazującej temat „Dziwny jest ten świat”. Technika wykonania pracy była dowolna i uwolniła w młodym pokoleniu pokłady ukrytej kreatywności i zaskakującej dojrzałości. Pojawiły się sznurki z pluszowymi maskotkami powieszonymi na drzewie, opatrzone hasłem „zwierzęta to nie zabawki”, były śmieci powbijane na…

Kasia na rowerze

Odkąd pamiętam, w moim życiu zawsze wszystko układało się tak, jakbym je sobie wyreżyserowała. Śmiałam się zawsze, że moje życie wewnętrzne jest bogatsze od tego prawdziwego, bo „świat” przeżywałam najpierw w sferze myśli, a potem w realu. I tak bez względu na to, czy startowałam w konkursie recytatorskim, czy podejmowałam się już nieco bardziej wymagających…

Gen szczęścia

Nie jestem psychologiem ani psychiatrą, nie specjalizuję się w tych obszarach ani im pokrewnych, więc rozprawki o zabarwieniu naukowym nie będzie. Ostatnio jednak dość często dopada mnie pewna myśl i być może to będzie właściwe miejsce i czas na jej oswojenie.

Koniec roku

Zastanawiając się nad tematem kolejnego felietonu, zerknęłam na swój profil facebook’owy, w poszukiwaniu inspiracji. Jak to się zmieniło…Kiedyś zapisywaliśmy strony pamiętników w zaciszu własnego pokoju, dziś stukamy w klawiaturę i wypluwamy nasze historie, dzieląc się nimi z całym światem. Zaletą tej zmiany jest łatwość wertowania „stron” w poszukiwaniu demonów przeszłości, problemem ich wieczne bytowanie w…

A gdyby tak inaczej

Dziś rano opanowując chaos towarzyszący wyjazdowi nastolatka na wakacje, zabrałam się za porządkowanie mieszkania. Nie miałam na to ani czasu, ani wybitnej ochoty, kierowana byłam jednak wewnętrzną potrzebą organizacji i upiększenia mojego mikroświata. Jest w nas coś takiego, że wciąż poszukujemy piękna.