Kiedy w końcu kina znów będą otwarte dla publiczności, czy chętnie do nich wrócimy? Czy zmieniły się już nasze upodobania i wolimy oglądać filmy w domowym zaciszu? O przyszłości branży filmowej mówią: Wojciech Wojtysiak (kino Bodo), Sławomir Fijałkowski (kino Charlie) i Artur Zaborski, krytyk filmowy.

Wojtek Wojtysiak, kino Bodo:

Nie wiem, czy jest ktoś w stanie przewidzieć, jak będzie wyglądało kino po pandemii. Jedno co jest pewne to to, że będzie inaczej. Mamy nadzieję, że po okresie pandemii, nasycenia VOD, ludzie będą chcieli wracać do kin. Człowiek to istota społeczna i potrzebujemy wspólnego przeżycia i wspólnego doświadczenia. Kino stanie się – jako miejsce – czymś takim jak restauracja, jak teatr, czymś wyjątkowym.

Sławomir Fijałkowski, kino Charlie

Codziennie, w swojej pracy, spotykam się z ogromną tęsknotą za kinem. Nie tylko kiniarze tęsknią za publicznością i wypełnionymi po brzegi salami, ale również widzowie regularnie pytają o możliwość powrotu. Rynek kinowy jest i będzie zależny od rynku dystrybutorów i producentów, a ten się dynamicznie zmienia. Ostatnie rok pokazał, że trudno przewidzieć cokolwiek – wiem jednak, że widzowie, złaknieni spotkania z kulturą, nie mogą już doczekać się możliwości zatopienia w wygodny, kinowy fotel i doświadczenia wspólnoty, której nie da żadna platforma streamingowa.

Artur Zaborski, krytyk filmowy:

Powrót do kina w takim kształcie, w jakim znaliśmy je przed pandemią, wydaje mi się niemożliwy. Głownie przez to, że nawyki widzów wydają mi się niemożliwe do odwrócenia. Aktualnie, profesjonalizuje się branża producentów sprzętu kina domowego, więc jesteśmy w stanie „sfabrykować” doświadczenie kina we własnych domach. Kino już wcześniej zdawało sobie z tego sprawę, stąd wysoka popularność filmów – spektakli, cała fala kina opartego na komiksach, kino komercyjne bazujące na nadmiarze efektów specjalnych. Jednocześnie, Artur Zaborski, zauważa, że producenci, w momencie kryzysu branży filmowej, decydują się na kino bezpieczne, nieefektowne, które będzie dostosowane do mniejszego ekranu i platformy streamingowej. Czy ta sytuacja się zmieni? Czy producenci wrócą do produkcji spektakularnych? Krytyk filmowy wątpi, że w najbliższym czasie, kinematografia powróci do bardzo wysokobudżetowych produkcji. Przewiduje kolejny etap doświadczenia kina, które będzie angażowało wszystkie zmysły widzów.

Materiał Łódzkiego Centrum Wydarzeń