Czego nie lubią włosy zimą? Czego potrzebują? Czy tylko odpowiedniej pielęgnacji, czy ważna jest też nasza dieta? A co z czapką – nosić nie nosić? Wątpliwości rozwiewa Izabella Pietruszka-Kluska, stylistka, trycholog, właścicielka Salonu Curyło Academy Łódź.

LIFE IN Łódzkie: Pamiętam jak, będąc jeszcze nastolatką, mama zawsze nalegała na to, bym zimą nosiła czapkę. Oczywiście nakładałam, a tuż za rogiem domu ściągałam. Trochę lat minęło, gdy z własnej woli zaczęłam ją nosić. W jaki sposób czapka chroni nasze włosy?

Izabella Pietruszka-Kluska: Czapka chroni nasze włosy i skórę głowy przed mroźnym powietrzem. Niska temperatura uszkadza strukturę włosa i pogarsza krążenie krwi w skórze głowy, przez co włosy są gorzej odżywiane. Także silny i porywisty wiatr jest szkodliwy dla włosów. Wysmagane wiatrem nie tylko wyglądają nieestetycznie, ale przede wszystkim stają się bardziej podatne na uszkodzenia. Skoro już wiemy, że czapka jest niezbędna, najlepiej wybrać taką, która będzie wykonana z naturalnych materiałów – wełna, bawełna, w miarę przewiewna i niezbyt mocno przylegająca do głowy. Zbyt ciasna czapka nie przepuszcza powietrza, sprzyja przegrzaniu, łojotokowi i łupieżowi. I jeszcze jedna rada – zimową porą najlepiej jest związywać długie włosy. Kiedy mamy rozpuszczone są one bardziej podatne na ciągłe ocieranie się o kurtki, płaszcze i szale, a tym samych ich niszczenie. Warto zapleść pasma w warkocz i dodatkowo schować go pod kurtkę – żeby ochronić włosy przed mrozem i zimnem.

Skoro chowamy włosy pod czapką, to nie musimy zapewne ich suszyć do końca?

Podstawowa zasada – nigdy nie wychodzimy na zewnątrz z mokrymi włosami i to niezależnie, czy jest to lato, czy zima. I nie tylko dlatego, że możemy zimą się przeziębić. Wilgotne włosy na mrozie ulegają zamrożeniu, przez co stają się bardziej podatne na łamanie. Zamarznięta woda, rozszerzając swoją objętość, może rozsadzić włosy, niszcząc ich strukturę. Nie powinniśmy także kłaść się spać z mokrymi włosami. Wilgotne włosy są bardzo delikatne i podatne na zniszczenia. Ich struktura ulega bardzo szybkiemu uszkodzeniu, a zniszczone włókna włosowe niezwykle trudno jest odbudować.

Zimą włosy też się elektryzują, jak sobie z tym poradzić?

Włosy elektryzują się, ponieważ stale narażone są na pocieranie się o sztuczne włókna, z którymi mają kontakt i wytwarzają ujemnie naładowane cząsteczki, które się wzajemnie odpychają. Ponadto negatywnie wpływa również suche powietrze spowodowane okresem grzewczym. Włosy suche i zniszczone są bardziej podatne na elektryzowanie. Oczywiście można temu zapobiec, nosząc czapkę z naturalnych włókien, aplikując po myciu odżywki mające w swoim składzie składniki antystatyczne lub wygładzające. Warto też suszyć włosy suszarką z jonizacją i czesać je odpowiednią szczotką.

Czy zimą włosy mogą być także niedostatecznie nawilżone?

Oczywiście. Mróz, zmienna temperatura, suche powietrze w pomieszczeniach, niewłaściwa pielęgnacja mogą przyczynić się do ich niedostatecznego nawilżenia. Natomiast na humektatny zimą trzeba uważać. Regularnie warto sięgać po produkty do pielęgnacji z emolientami, które w składzie posiadają oleje. W tym trudnym czasie włosy szczególnie pokochają produkty zawierające różnego rodzaju masło – shea, kakaowe, murumuru. Zimą warto także raz lub dwa razy w tygodniu olejować włosy. Wykorzystać w tym celu możemy oleje dostępne w sklepach jak oliwa z oliwek, olej kokosowy, oleje orzechowe, ryżowe, lniane, z pestek dyni, czy słonecznika oraz te specjalnie przeznaczone do pielęgnacji włosów. Ważne, by zabezpieczyć końcówki poprzez stosowanie olejków i serum. Możemy nakładać je po umyciu, lub na wysuszone włosy, ale w tym wypadku używamy naprawdę niewielkie ilości – jedna lub dwie krople, by nie powstały zlepione kosmyki. W ten sposób zabezpieczymy je przed urazami mechanicznymi i niską temperaturą. W zimowej pielęgnacji warto sięgać po maski zawierające keratynę, pozostałe proteiny warto pozostawić na inne pory roku. W sklepie warto sięgnąć po produkt odbudowujący.

A co ze skórą głowy? Czy ona w okresie zimy nie jest bardziej narażona na przetłuszczenie?

O skórę głowy powinniśmy dbać niezależnie od pory roku, bo to właśnie ona jest źródłem zdrowego włosa. Przede wszystkim należy utrzymać i wzmacniać zdrowie skóry poprzez właściwie dobraną pielęgnację. Pamiętajmy, że szampon dobieramy do potrzeb skóry głowy. Maska i odżywka ma za zadanie chronić, nawilżać i odżywiać łodygę włosa zgodnie z zachowaniem równowagi PEH (proteiny, emolienty, humektanty). Absolutnym must have jest peeling przeznaczony do skóry głowy, który oczyszcza, poprawia mikrokrążenie, dotlenia i przywraca równowagę mieszkom włosowym.

Szampon też dobieramy stosownie do pór roku?

Szampon dobieramy do potrzeb skóry głowy, to najważniejsza zasada. Jeśli skóra jest wrażliwa, to delikatny szampon do skóry wrażliwej, jeśli wypadają, to przeciw wypadaniu itd. Przede wszystkim zwracajmy uwagę na to, co dzieje się ze skórą. Odradzam stosowanie szamponów zbyt bogatych w składzie, bo może dać to efekt odwrotny od zamierzonego. Skoro szampon wybrany, to teraz chciałabym wiedzieć, czy zimą myjemy włosy częściej, czy rzadziej? Włosy powinniśmy myć wówczas, jeśli tego wymagają i czujemy taką potrzebę. Jeśli trzeba myć je codziennie, to na pewno delikatnym szamponem, raz na jakiś czas można użyć szamponu oczyszczającego, który zmyje pozostałości środków do stylizacji. Z nimi w okresie zimy bym nie przesadzała zresztą.

Skoro szampon wybrany, to teraz chciałabym wiedzieć, czy zimą myjemy włosy częściej, czy rzadziej?

Włosy powinniśmy myć wówczas, jeśli tego wymagają i czujemy taką potrzebę. Jeśli trzeba myć je codziennie, to na pewno delikatnym szamponem, raz na jakiś czas można użyć szamponu oczyszczającego, który zmyje pozostałości środków do stylizacji. Z nimi w okresie zimy bym nie przesadzała zresztą.

Zapewne warto zadbać o naszą dietę, bo przecież od niej też zależy kondycja naszych włosów zimą?

Oczywiście kondycja całego naszego organizmu uzależniona jest od właściwej diety. O każdej porze roku powinna być bogata w witaminy, najlepiej pochodzące ze źródeł naturalnych, gdy ich brakuje, można wspomóc się suplementami. Co zatem jest potrzebne naszym włosom? Witaminy z grupy B stymulują proces rozwoju cebulek. Długotrwały niedobór witaminy A może prowadzić do utraty włosów i łupieżu. Niedobór witaminy C może spowodować, że włosy mogą być podatne na rozdwajanie. Witamina C jest niezbędna do produkcji kolagenu. Niedobór cynku sprzyja łupieżowi i wypadaniu włosów. Brak żelaza powoduje osłabienie włosów, które stają się cienkie. Niemniej istotne są dobre tłuszcze z rodziny omega-3, a także pełnowartościowe białko. Dbajmy zimą o dobrą kondycję całego organizmu i naszych włosów. Warto zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu.

Izabella Pietruszka-Kluska
Właścicielka Salonu Curyło Academy
Łódź, ul. Franciszkańska 99, lok. D2
Facebook.com/curylolodz/
tel. 793 015 386