Mając 32 lata, postanowił zrealizować swoje marzenie i rozpoczął przygodę ze ściganiem. Późno? W przypadku Macieja Łaszkiewicza pasja wygrała z powszechnie panującymi przekonaniami.

Tegoroczny cykl Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski zakończył na podium, zdobywając tytuł II Wicemistrza Polski 2019. Udowodnił tym samym sobie i innym, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno. Nie zamierza jednak zwalniać tempa. Maciej Łaszkiewicz już dzisiaj myśli o kolejnych sportowych celach i szuka firm, którym po drodze z jego przekazem – życiowym i marketingowym.

Pasja, ambicja, profesjonalizm

Zadebiutował 15 lat temu startem w Konkursowej Jeździe Samochodem (KJS). Po 6 latach uzyskał licencję kierowcy wyścigowego FIA BC i rozpoczął starty w oficjalnych seriach rozgrywanych na torach wyścigowych. Dziś jest profesjonalnym kierowcą wyścigowym. Startuje w torowych wyścigach samochodowych, nie ustępując miejsca młodszym zawodnikom. Od sportowego debiutu konsekwentnie realizuje swoje cele sportowe. Zanotował na swoim koncie znaczące sukcesy, w tym m.in. tytuł Wicemistrza Polski 2016 MPH w klasie D4 – 1600 oraz wywalczony w tym sezonie tytuł II Wicemistrza Polski 2019 w klasie DN4. Jest też pierwszym Polakiem w historii, który zadebiutował w Europejskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych ETCC. Regularnie bierze udział w dwóch cyklach wyścigowych – TCR Eastern Europe oraz WSMP.

Jechać po więcej

Jak sam mówi, bez ścigania nie istnieje. Gdy zbliża się wiosna, czuje, że krew zaczyna w nim mocniej krążyć. Dlatego dotychczas sam finansował swoje starty i przygotowania w zawodach. Teraz chce realizować kolejne cele i sięgnąć po więcej – zdobyć tytuł Mistrza Polski 2020 WSMP i znaleźć się w pierwszej piątce w Mistrzostwach Samochodów Turystycznych TCR Eastern Europe. – Nigdy nie brakowało mi woli walki i determinacji, w końcu na torze konkuruję z młodymi, perspektywicznymi zawodnikami. Wkładam ogromną pracę w utrzymanie odpowiedniej kondycji. Jednak ten sport – udział we wszystkich startach z cyklu WSMP i ETCC oraz przygotowanie i utrzymanie aut, jakimi jeżdżę – wymaga nieustannych i niemałych nakładów finansowych. Wsparcie sponsorów umożliwi mi kontynuowanie kariery i urealnienie celów, które sobie założyłem. A korzyściami z ich realizacji chciałbym podzielić się z markami, które swoją siłę – podobnie jak ja – opierają na determinacji i wierze w sukces – podkreśla Maciej Łaszkiewicz.

Dołącz do teamu Laszkiewicz Racing

Wydatki na sponsoring sportowy są najwyższe od lat. Jak wynika z raportu Sponsoring Insight, łącznie na wspieranie różnych dyscyplin w Polsce w 2018 roku sponsorzy przeznaczyli ponad 916 mln zł. Prym wiedzie piłka nożna, wysoko są też sporty motorowe. Firmy najchętniej sponsorują popularne dyscypliny sportowe i topowych zawodników. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę korzyści wizerunkowe i marketingowe. Ale coraz częściej, nie tylko mniejsze czy lokalne firmy, ale także potentaci rynkowi stawiają na sponsoring dyscyplin niszowych, a także zawodników, którzy wyróżniają się w określony sposób w swojej dyscyplinie i tym samym wpisują się w misję firmy. Maciej Łaszkiewicz na pewno jest nie tylko zawodnikiem z potencjałem sportowym, ale także żywym przekazem i opowieścią o niezłomności, determinacji i sile zależnej wyłącznie od charakteru, a nie od wieku.

 

Firmy zainteresowane ofertą sponsorską mogą kontaktować się z zawodnikiem, pisząc na adres: team@laszkiewiczracing.pl. www.laszkiewiczracing.pl Facebook: fb.com/laszkiewiczracing Instagram: @maciejlaszkiewiczracing