Żyć w zgodzie z naturą, to nie tylko sposób na życie, to także moda, która dopadła wielu celebrytów.  Weźmy Joannę Krupę. Nie przebiera w środkach walcząc o prawa zwierząt. Ta stała bywalczyni hollywoodzkich imprez, regularnie krytykuje inne gwiazdy za noszenie naturalnych futer, piętnuje znęcanie się nad zwierzętami i zachęca do adopcji psów ze schronisk.

W swojej proekologicznej działalności jest bezkompromisowa i idzie na całość, wykorzystując do obrony zwierząt to, co ma najcenniejszego – swoje ciało. Przykład choćby z ostatnich tygodni, gdy wraz z działaczami PETA (People Eating Tasty Animals), 38-letnia modelka rozebrała się i w tygrysim makijażu protestowała w obronie praw zwierząt.

Przeciwko noszeniu futer z zabitych zwierząt protestuje też Agata Buzek. Mówi o tym głośno w wywiadach i wspiera wiele organizacji proekologicznych. Sama ma dwa psy, które przygarnęła ze schroniska. W jednym z wywiadów mówiła: – Uważam, że futra są czymś obrzydliwym i odrażającym. Uważam, że są nam absolutnie zbędne, bo możemy się ciepło ubrać bez nich. Nie wydaje mi się, żeby dało się godzić jakąkolwiek wrażliwość na świat z tym, że ma się na sobie futro.

Gwiazdy światowego formatu też nie pozostają w tyle w sprawach ekologii. Natalie Portman regularnie zachęca do wspierania środowiska i sama daje przykład, jak można to robić. Wymyśliła wegańskie buty, które miały stać się ekohitem. Propaguje używanie energooszczędnych żarówek, angażowała się w ochronę goryli w Rwandzie.

Jeszcze dalej poszedł Sting. Ten brytyjski muzyk od lat łączy koncerty z działalnością ekologiczną. Założył fundację, która walczy o amazońskie lasy i wspiera ją funduszami, które pozyskuje podczas koncertów charytatywnych. Muzyk organizuje specjalne trasy koncertowe, które nie tylko wspierają fundację finansowo ale nagłaśniają problemy związane z dewastacją przyrody. Koncerty, które są wielkimi wydarzeniami artystycznymi przyniosły fundacji wielkie dochody.

Inny wielki muzyk, Paul McCartney, który jest zagorzałym obrońcą praw zwierząt, wegetarianinem a także protestuje przeciwko wybijaniu fok powiedział kiedyś: – Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, wszyscy byliby wegetarianami. Dotknął w ten sposób problemu bliskiego nam wszystkim – jak powinniśmy się odżywiać, żeby żyć w zgodzie z naturą. Eks- Beatles jest zagorzałym przeciwnikiem spożywania mięsa. Wydał nawet książkę z przepisami na dania jarskie.

Jak widać po tych kilku przykładach bycie eko jest trendy. I nawet gdyby było to tylko działanie poprawiające albo kreujące pozytywny wizerunek gwiazd, to i tak robią one doskonałą robotę dla natury. Może ich fani, których mają miliony, pójdą za ich przykładem?