Uśmiechnięta, zadowolona, lubi pływać w zimnych wodach i otwartych akwenach, zwyciężczyni plebiscytu World Open Water Swimming Association w kategorii Kobieta Roku. Poznajcie pływaczkę Aleksandrę Bednarek, która w lipcu startuje w maratonie wokół Manhattanu.

LIFE IN. Łódzkie: Jedni zdobywają Koronę Ziemi, Tobie marzy się Korona Oceanów?

Aleksandra Bednarek: Nie wiem, czy zdobędę Koronę Oceanów, bo to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Na razie marzy mi się zdobycie potrójnej korony w pływaniu na wodach otwartych. Kanał Catalina już przepłynęłam, w lipcu płynę w maratonie wokół Manhattanu, a przepłyniecie Kanału La Manche zaplanowane mam na 2021 rok.

Wokół Manhattanu, ile kilometrów masz do przepłynięcia?

Nieco ponad 46 km. Trochę się obawiam, czy sobie poradzę, rzeki są bardzo zdradliwe ze względu na płynące w nich prądy. Jak prąd zniesie, to może się okazać, że do przepłynięcia będzie znacznie więcej kilometrów. Część dystansu płynie się pod prąd, ale jak trafię na przypływ, to może będzie łatwiej. Wierzę, że się uda. Proszę trzymać za mnie kciuki.

Wróćmy na chwilę do wyprawy, która zakończyła się sukcesem i m.in. przyniosła tytuł Kobiety Roku w plebiscycie World Open Water Swimming Association. W 2018 roku przepłynęłaś Kanał Catalina, zwany też kanałem La Manche Ameryki, pokonując 34 km w wodach Pacyfiku.

To była naprawdę superprzygoda i nowe doświadczenie. Jestem bardzo zadowolona, że jako pierwsza Polka przepłynęłam kanał. Zajęło mi to 12 h 7 min 32 s. Największy kryzys nastąpił na ostatnich 13 km. Byłam zmęczona, zaczęłam widzieć brzeg, który wydawało mi się, że jest już blisko, a tak naprawdę był jeszcze bardzo daleko.

Towarzyszyły ci delfiny?

Tak, ale o tym przekonałam się dopiero, oglądając nagranie. W trakcie pokonywania dystansu nie widziałam ich, ponieważ przysłaniały mi je fale.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z pływaniem?

W szkole podstawowej. Zaczynałam przygodę ze sportem jako „klasyczna” pływaczka w klubie UKS SP 149 Łódź, w którym zresztą trenuję do dziś. Mam wspaniałą trenerkę – panią Danusię Jagieło. A moja przygoda z pływaniem na wodach otwartych zaczęła się cztery lata temu. Chciałam wiedzieć, jak poradzę sobie z dystansami dłuższymi niż 800 czy 1500 metrów i bez odbijania się od ścian basenu.

Co Ci daje pływanie na wodach otwartych?

Na otwartych wodach można doświadczyć wolności. Zawsze coś się dzieje, trzeba pokonywać fale albo glony w niektórych zawodach na jeziorach startuje nawet kilkadziesiąt osób, z którymi stale zawodnik mija się podczas rywalizacji.

A kto przekonał Cię do startowania w zawodach ekstremalnego pływania zimowego?

Bogusław Ogrodnik, doświadczony podróżnik, nurek. To zupełnie inne pływanie, ale bardzo je lubię. W tej konkurencji wybiera się akweny z temperaturą wody sięgającą do kilku stopni Celsjusza powyżej zera. Tu dystanse na imprezach mistrzowskich bardziej odpowiadają tym basenowym: 25-450 metrów. Udało mi się już zdobyć parę medali w tej dyscyplinie. Szykuję się do kolejnych zawodów w Słowenii w 2020 roku.

Jak dbasz o kondycję na co dzień?

Śmieję się, że urodziłam się, po to, by pływać długie dystanse. Nie potrafię pływać sprintów, nie jestem w stanie zrozumieć, jak można tak szybko machać rękami i żeby jeszcze to było efektywne. A wracając do pytania — trenuję codziennie, zazwyczaj dwa razy po dwie godziny dziennie. Czasami robię sobie tzw. trening suchy na siłowni.

Dzisiaj też już jesteś po treningu (spotkałyśmy się w parku o 9 rano – przyp. redakcja)?

Oczywiście, przepłynęłam już siedem kilometrów, po południu znowu wybieram się na basen, by ponownie pokonać ten dystans.

A jak pokonujesz własne słabości? Dopadają Cię w wodzie?

Myślę, że to jest taka udręka każdego sportowca. Staram się w takich sytuacjach motywować. Gdy pojawia się negatywna myśl typu „nie dam rady, jestem zmęczona”, a pojawia się często, to od razu powtarzam „dam radę”. Kiedyś usłyszałam, że kłamstwo powtórzone 500 razy staje się prawdą. Nauczyłam się też żyć tu i teraz. Jest taki film, który bardzo lubię „Siła spokoju” niesamowicie wpływający na rozwój osobisty i motywację. Opowiada o młodym, utalentowanym sportowcu, którego karierę przerywa wypadek, jednak odnajduje w sobie wcześniej wspomnianą siłę spokoju i postanawia kontynuować swoją pasję.

Pływanie nie przeszkadza Ci w studiowaniu? Z tego, co wiem, wybrałaś wymagający kierunek — inżynierię biomedyczną na Politechnice Łódzkiej.

Wręcz przeciwnie, dzięki pływaniu nauczyłam się dobrze gospodarować czasem. Choć muszę przyznać, że kierunek moich studiów wymaga całkiem sporego zaangażowania w naukę. Nie narzekam, sama wybrałam, bo to kierunek z przyszłością?

A co będziesz robić w przyszłości?

Dokładnie nie wiem, ale chciałabym projektować protezy. Chciałabym pomagać ludziom i sprawić, by mogli wrócić do tego, co kochali, co robili wcześniej, zanim stracili jakąś część ciała.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Agnieszka Cytacka

Osiągnięcia

Mistrzostwa Świata w Zimowym Pływaniu Tallin 2018:

  • złoto: 200 m, 100 m i 50 m stylem klasycznym. (na 200 i 50 rekord świata open, a na 100 w kategorii wiekowej 20-29 lat),
  • brąz: 25 m stylem klasycznym. Mistrzostwa Świata w Lodowym Pływaniu oraz Puchar Arktyki Murmańsk 2019:
  • złoto: 100 m stylem klasycznym, w sztafecie 4×50 stylem dowolnym,
  • srebro: 50 m stylem klasycznym, 200 m stylem dowolnym oraz w sztafecie 4×250 stylem dowolnym.

Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Wodach Otwartych Olsztyn 2017 oraz 2018: l brąz: na 10 km w kat. młodzieżowiec. Multimedalistka Jelgavas Roni Cup 2018, Belgart Open 2018, Ice Swimming Aqquasphere German Open 2018 oraz 2019, rekordzistka największej masowej imprezy w Polsce „Otyliada 2017”.