O tym, jak będziemy wyglądać mając 40, 50 czy 60 lat nie zdecydują tylko zabiegi medycyny estetycznej. Ważna są też właściwa dieta, regularna aktywność fizyczna, wypoczynek, harmonia ducha, pasje – o medycynie estetycznej opowiada dr Piotr Wiśniewski, właściciel Perfect-Clinic.

LIFE IN. Łódzkie: W ostatnich latach popularność medycyny estetycznej znacząco wzrosła. Wzrosła też wiara w to, że czyni prawdziwe cuda. Jak bezpiecznie korzystać z jej dobrodziejstw?

Piotr Wiśniewski: Przede wszystkim pamiętać o tym, że o naszym wyglądzie nie zdecydują tylko zabiegi medycyny estetycznej. Każdy z nas musi spojrzeć na siebie, swój organizm i ciało holistycznie – poza odpowiednio dobranymi zabiegami, bardzo ważna jest właściwa dieta, regularna aktywność fizyczna, wypoczynek, pasje i wiele innych czynników, z których składa się nasze życie.

Co sprawia, że korzystamy z medycyny estetycznej – czy czujemy się może coraz mniej atrakcyjni?

Wszechobecny kult piękna, większa świadomość pacjentów na temat możliwości medycyny estetycznej i przede wszystkim większa dostępność tych usług, to są w moim przekonaniu trzy główne czynniki skłaniające ludzi do korzystania z zabiegów poprawiających urodę. Wpływa na to także coraz bardziej powszechna świadomość, że medycyna estetyczna to nie tylko „botox”, powiększanie ust i policzków, ale także usuwanie blizn, rozstępów, zamykanie naczynek na twarzy i nogach, leczenie trądziku, usuwanie przebarwień, niechcianych lub nieudanych tatuaży i makijażu permanentnego, usuwanie naczyniaków, również u dzieci, a także coraz częstsze leczenie osób, które mają problemy z włosami.

Czy w medycynie estetycznej jest coś takiego jak moda?

Tak, jest pewnego rodzaju moda na określone zabiegi. Dzięki dużej popularności mediów społecznościowych i często tam zamieszczanych efektów rośnie popularność zabiegów z użyciem nowoczesnych urządzeń laserowych oraz zabiegów iniekcyjnych z użyciem kwasu hialuronowego wpływających na owal twarzy, kształt żuchwy i brody. Wynika to z częściej wykonywanych zdjęć typu selfie, gdzie widać bok twarzy, a nie tak jak wcześniej zdjęcia tylko z przodu twarzy.

Czy zabiegi medycyny estetycznej leczą także duszę?

Tak, oczywiście. Bardzo często wizyta w gabinecie medycyny estetycznej i nawet niewielki zabieg wpływa korzystnie na samopoczucie, zwiększa pewność siebie, poczucie własnej wartości i atrakcyjności, promienny wygląd, a to z kolei przekłada się na sukcesy w aktywności zawodowej i w życiu osobistym. Udziela się otoczeniu.

Najważniejsze w przypadku takich zabiegów jest doświadczenie osoby wykonującej i bezpieczeństwo, czy pacjenci analizują kogo odwiedzą?

Profesjonalizm, doświadczenie i bezpieczeństwo są według mnie najważniejszymi kryteriami, które powinny być brane pod uwagę podczas wyboru gabinetu i lekarza medycyny estetycznej. Z moich obserwacji pacjentki coraz dokładnie analizują komu zaufać, aby „oddać” swoją twarz i dlatego wśród moich pacjentek i pacjentów zdecydowanie dominują osoby z polecenia od osób, które już korzystały z moich usług.

Jakie kompetencje trzeba mieć, żeby zostać lekarzem medycyny estetycznej?

Może odpowiem, jakie ja mam. Posiadam specjalizację z chirurgii ogólnej i ponad 20-letnie doświadczenie jako czynny chirurg, ukończyłem 3-letnią Podyplomową Szkołę Medycyny Estetycznej i Anti-Aging, uczestniczę w licznych kongresach w Polsce i na świecie, jestem wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Dermatochirurgicznego, od 21 lat wykonuję zabiegi z zakresu medycyny estetycznej.

Medycyna estetyczna zwykle kojarzy się z zabiegami dla kobiet, a co mężczyznami?

Mężczyzn odwiedzających gabinety medycyny estetycznej przybywa z roku na rok. 15, 20 lat temu stanowili jakieś 2-5 procent pacjentów, dziś jest ich 15-20 procent. Mężczyźni przychodzą sami, świadomi oczekiwań i możliwości rozwiązania problemów, ale również często razem lub pod wpływem swojej partnerki.

No właśnie, kim są osoby, które przychodzą do Pana?

To bardzo różnorodna grupa pacjentów. Są osoby, które odwiedzają mój gabinet okazjonalnie, ponieważ mają jakiś konkretny problem zdrowotny, ale są także osoby regularnie korzystające z zabiegów medycyny estetycznej. Dlaczego? Bo dbają o siebie, o swoje ciało, o kondycję skóry i jak najdłużej chcą zachować zdrowy wygląd. A jeżeli chodzi o wiek pacjentów, to zdecydowana większość mieści się w przedziale 25-55 lat.

A z jakich zabiegów najczęściej korzystają?

Można powiedzieć, że w medycynie estetycznej jest sezonowość. Od września do końca kwietnia przeważają zabiegi laserowe – regeneracja skóry, zamykanie naczynek, depilacja laserowa, usuwanie przebarwień. Z kolei wiosną i latem wykonujemy więcej zabiegów z użyciem kwasu hialuronowego, toksyny botulinowej oraz tzw. „wampirzego liftingu”, w którym stosowane jest osocze bogatopłytkowe.

Odmówił Pan kiedyś wykonania jakiegoś zabiegu?

Zdarzają się sytuacje, gdy pacjentka oczekuje wykonania jakiegoś zabiegu, a ja widzę, że go nie potrzebuje, albo okazuje się, że zabieg jest nieodpowiedni dla danego typu skóry i nie da zakładanego efektu. Czasami jest niemożliwy do przeprowadzenia ze względu na przeciwwskazania medyczne. Wtedy wyjaśniam swoje stanowisko, prezentuję za i przeciw i sugeruję inne rozwiązania i inne zabiegi.

Można się uzależnić od zabiegów medycyny estetycznej?

Tak, ale uważam, że bardzo istotny w takich przypadkach jest lekarz, który powinien tak pokierować pacjentką i dobrać taki plan zabiegów, aby do tego nie dopuścić.

Łódź, ul. Tymienieckiego 25c Lofty u Scheiblera lokal 215 (parter)
tel. 605 403 403
piotrwisniewski@vp.pl
www.perfect-clinic.pl

Rozmawiał Damian Karwowski
Zdjęcia Izabela Urbaniak