Każdy pretekst jest dobry, żeby znaleźć czas tylko dla siebie i zrobić w życiu coś fajnego. – My kobiety zbyt często stawiamy siebie i swoje potrzeby na ostatnim miejscu. Dlatego już dziś zapraszamy wszystkie panie, na kolejną edycję Targów ALIBI – mówią organizatorki i pomysłodawczynie wydarzenia, które w tym roku odbędzie się we wrześniu w Art_Inkubatorze.

LIFE IN Łódzkie: Może na początek nieco przewrotnie – naprawdę potrzebujemy ALIBI, by wyrwać się z domu?

Dominika Olaszek: Zdecydowanie TAK! Każdy pretekst jest dobry, żeby zrobić w życiu coś fajnego. Jak mawiał Mark Fisher: „Najlepszy czas na działanie jest teraz”. Zauważyłyśmy, że my kobiety, mamy taką umiejętność, że często stawiamy siebie na ostatnim miejscu. Najpierw dom, dzieci, praca, a jak zostanie chwila, to wtedy robimy coś z myślą o sobie. Dlatego już dzisiaj, z tak dużym wyprzedzeniem, proponujemy zapisać dzień – 27 września w kalendarzu, jako wolny od wszelakich zajęć, by móc go spędzić z nami, w towarzystwie wielu wspaniałych kobiet. Niech to będzie nasz dzień. Dzień spotkania z przyjaciółkami, inspiracji, odkrywania nowych marek.

Katarzyna Olasik: Czasem potrzebny jest jakiś bodziec, żeby wyrwać się z codziennej rutyny, odłożyć na bok nasze obowiązki i zrobić coś dla siebie. Zdarza się, że mała przyjemność potrafi dużo zmienić w naszym myśleniu czy nastawieniu.

Za nami dwie edycje Targów ALIBI. Czym się różniły? Czego nauczyły?

Katarzyna Olasik: Druga, ubiegłoroczna edycja zdecydowanie różniła się od pierwszej. Pierwszym wyróżnikiem było na pewno miejsce. Decyzja o zorganizowaniu imprezy w Art_Inkubatorze sprawiła, że udało nam się stworzyć bardziej kameralny i mniej formalny klimat. To nie tylko nasze odczucie, ale też naszych gości i wystawców. Widać było, że każdy czuje się bardziej swobodnie. Myślę, że to również zasługa naszych wystawców, którzy zarówno przy pierwszej, jak i przy drugiej edycji zadbali o wyjątkową atmosferę. Staramy się budować wspólnie z nimi takie relacje, które później zaowocują podczas eventu. Od początku projektu mamy świadomość tego, że nasze nastawienie, podejście oraz kontakt z osobami, z którymi współpracujemy, mają wpływ na efekt końcowy. Dlatego bardzo staramy się o to dbać.

Dominika Olaszek: Postawiłyśmy też na trochę inny asortyment. Pojawiło się więcej dodatków do domu i artykułów wyposażenia wnętrz. Wśród wystawców nie mogło oczywiście zabraknąć projektantów ubrań i biżuterii. Dołączyło do nas także dwóch fantastycznych partnerów głównych: mBank Polska i Amaryllis Clinic, którzy przygotowali mnóstwo niespodzianek i wartościowych upominków na swoich stoiskach, za co bardzo dziękujemy. Dodatkową atrakcją był pokaz mody dla kobiet dnia codziennego zorganizowany przez Adrianę Jabłońską z T. Point Studio Łódź. Druga edycja ALIBI utwierdziła nas w przekonaniu, że takie wydarzenie jest w Łodzi potrzebne.

Czy już wiecie, czego konkretnie poszukują kobiety?

Katarzyna Olasik: Każda z nas jest inna i każda szuka czegoś innego. Chyba ciężko byłoby jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, dlatego staramy się, aby na targach była duża różnorodność produktów.

Dominika Olaszek: Myślę, że kobiety poszukują przede wszystkim jakości i ciekawego designu. Dużym zainteresowaniem cieszyła się biżuteria, naturalne kosmetyki, niesztampowe ubrania i buty. Coraz chętniej kupujemy u projektantów, unikając masowych produktów.

Widać, że targi na stałe zagościły już na mapie Łodzi. Czym będzie się wyróżniać trzecia edycja?

Dominika Olaszek: Nie chcemy zdradzać szczegółów, ale na pewno szykujemy sporo niespodzianek. Natomiast sama idea spotkania w jednym miejscu dużej ilości fajnych kobiet, które będą mogły zrobić zakupy, zainspirować się, wziąć udział w ciekawych prelekcjach pozostanie bez zmian. To właśnie na tym od początku opiera się nasz projekt.

Choć ALIBI określacie jako imprezę targową, nie do końca wpisuje się ona jednak w takie schematy?
Katarzyna Olasik: Zdecydowanie ALIBI to nie tylko impreza targowa. Od początku chciałyśmy stworzyć wydarzenie, które będzie oferowało coś więcej. Myślę, że doskonale widać było to podczas drugiej edycji. Panie przychodziły w większym gronie, zabierały mamę, siostrę, przyjaciółkę, żeby spędzić wspólnie kilka godzin i skorzystać z propozycji, które dla nich przygotowałyśmy. To najlepszy dowód na to, że dobrze czuły się na ALIBI. O taki klimat wydarzenia nam właśnie chodziło.
Kogo chętnie zaprosiłybyście na targi, mam oczywiście na myśli wystawców. Z kim Wam po drodze?

Dominika Olaszek: Tak jak przy pierwszych dwóch edycjach zależy nam na oryginalnych produktach. Na pewno nie może zabraknąć projektantów odzieży, biżuterii czy designerskich mebli oraz dodatków do domu. To nasze MUST HAVE. Ale tak, jak wcześniej wspomniałyśmy targi to nie tylko możliwość zakupów, ale też warsztaty i prelekcje, dlatego chętnie zapraszamy do współpracy osoby, które chcą podzielić się swoją wiedzą i pasją.

Dlaczego Waszym zdaniem warto wybrać się na łódzkie Targi ALIBI?

Katarzyna Olasik: Dlaczego?…bo to naprawdę fajne wydarzenie. A tak całkiem poważnie, to mamy nadzieję, że również przy tej edycji razem z naszymi wystawcami stworzymy atmosferę, w której panie będą się dobrze czuły i miło spędzą czas, korzystając z tego, co dla nich przygotowujemy.

Dominika Olaszek: Istotne jest również to, że nasze wydarzenie jest miejscem dla kobiet w każdym wieku. Widok zadowolonych, uśmiechniętych twarzy jest dla nas najlepszą motywacją do zrobienia kolejnej edycji. To dla nas naprawdę ważne, żeby panie czuły się na wydarzeniu swobodnie. Oczywiście panów też zapraszamy.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia Paweł Keler

www.targialibi.pl
Art_Inkubator, Łódź, Tymienieckiego 3
27 września 2020, godzina 11-18