Nie chciałbym w życiu robić nic innego

Aktorstwo! Czym jest dla mnie? Spotkaniem z widzami. To takie wyjątkowe momenty na scenie, które trudno opisać. Jest też ciągłą pracą. Wydaje mi się, że każdą kolejną rolę trzeba traktować jako tą pierwszą. Poza tym trzeba cały czas szukać, nie można osiadać na laurach. Rozmawiamy z Arkadiuszem Wójcikiem, aktorem Teatru Powszechnego w Łodzi.

Piękne i zdrowe włosy

Problemy związane z włosami to często efekt nieprawidłowej pielęgnacji, ale także objaw wielu chorób lub osłabienia organizmu. By dociec przyczyny problemów, warto zwrócić się o pomoc do trychologa. Rozmawiamy z Izabellą Pietruszką‑Kluską, stylistką, trychologiem, właścicielką salonu Curyło Academy Łódź.

Pacjent leczony kompleksowo

W naszej klinice każdy z pacjentów ma opracowywany indywidualny plan leczenia, który poprzedzony jest dokładną diagnostyką. Pacjent krok po kroku wie, jak będzie przebiegało jego leczenie. Dla mnie najważniejsze jest kompleksowe podejście do pacjenta i dlatego stworzyłam klinikę, w której mogę zaoferować pacjentom pełny zakres diagnostyki i leczenia w jednym miejscu – mówi dr n.…

Wszystko dzięki wspólnej pracy

Przez wiele lat pracował w szpitalu, kilka lat temu zdecydował się na prywatną praktykę. Pacjentom zawsze mówi, że najważniejsza jest współpraca i wzajemne zaufanie. Stroni od teleporad, woli dokładnie zbadać pacjenta. Koronawirusa traktuje jak każdego innego wirusa. Rozmawiamy z doktorem Piotrem Szadkowskim, lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych, współwłaścicielem Centrum Medycznego Vitamed w Aleksandrowie Łódzkim.

Niech Słońce już zawsze płaci Twoje rachunki za prąd

Fotowoltaika to dziś temat numer jeden w polskiej energetyce. Dzięki niej można nie tylko znacząco obniżyć rachunki za prąd, ale także zadbać o środowisko naturalne. O tym dlaczego instalacje fotowoltaiczne stają się coraz bardziej popularne opowiada Marcin Łazaj, prezes 3S Group OZE, firmy zajmującej się odnawialnymi źródłami energii, która poza budowaniem biznesu angażuje się w…

Po prostu INA

Od dziecka marzyłem o swoi piesku, ale rodzice byli przeciwni i kupili mi rybki. Nadałem im imiona, karmiłem, każdy pogrzeb w toalecie był prawdziwym dramatem, ale jeśli chodzi o mój dziecięcy deficyt czułości – wciąż pozostawał on niezaspokojony. Kolejnego zwierzaka w domu, żółwia Rogera, przynajmniej można było przytulić. Mimo iż nie odwzajemniał moich dziecięcych ataków…