Śluby stają się coraz piękniejszym spektaklem, rozpieszczającym zmysły gości. To wyjątkowy dzień i warto o niego szczególnie zadbać – mówi Jolanta Juszczak, właścicielka Galerii Fotografii i Galerii Mody Ślubnej La Perle.

LIFE IN. Łódzkie: Pierwsza była Galeria Fotografii, czy Galeria Mody Ślubnej La Perle?

Jolanta Juszczak: Właściwie powstawały równolegle w tym samym czasie. Ideą było stworzenie miejsca dedykowanego ślubom. Myślałam o kompleksowej obsłudze ślubów, ale na to rynek nie był jeszcze gotowy. Trzeba pamiętać, że były to lata dziewięćdziesiąte, kiedy to przyjęcie weselne było traktowane jak uczta rodzinna, ja marzyłam o uczcie dla zmysłów.

Skąd pomysł na stworzenie tak wyjątkowego miejsca w Zduńskiej Woli jak Galeria Mody Ślubnej?

Jako absolwentka Wydziału Organizacji i Zarządzania na Politechnice Łódzkiej miałam do wyboru pracę w dużej firmie na początek jako sekretarka lub stworzenie czegoś własnego. Drugie wydawało mi się łatwiejsze i ciekawsze. Mniejsze miasto dawało mi możliwość realizacji inwestycji. Małymi krokami, przy wsparciu finansowym rodziców, zbudowałam obiekt. Szybko zauważyłam, że tworzenie czegoś od podstaw jest moja pasją, a uśmiech i dobry kontakt z ludźmi ułatwia start.

Czy przed założeniem galerii miała Pani jakieś doświadczenia związane z tym biznesem?

Żadnego. Przeglądając czasopismo ślubne, zaznaczyłam jeden z numerów telefonów do firmy produkującej suknie ślubne i zadzwoniłam. Stare przysłowie mówi, że kiedy uczeń jest gotowy, nauczyciel się znajdzie. Telefon odebrała życzliwa osoba, która wprowadziła mnie w tajniki branży. Fotografią zainspirowali mnie natomiast rodzice mojego przyszłego męża. Początkowo podeszłam do niej czysto biznesowo, miłość do niej przyszła z czasem.

Salony sukien ślubnych to dość konkurencyjny rynek. Czym Pani oferta wyróżnia się na tle konkurencji?

Na czym opiera Pani swoją przewagę konkurencyjną? To prawda, ale wierzę, że kiedy robi się coś z niesłabnącą pasją, świat to docenia. Współpracuję z najlepszymi kreatrami mody ślubnej, tworząc własną przestrzeń i wsłuchując się w oczekiwania odbiorców. Co roku odwiedzam największe Europejskie Targi Ślubne. Stale szukam inspiracji, śledzę trendy światowe, nie bojąc się wprowadzać nowości, które nie zawsze są komercyjne. Otaczam się mądrymi, pozytywnymi ludźmi, z którymi tworzę silny zespół.

Jaki jest Pani największy sukces w biznesie?

Mocna marka na mapie branży ślubnej.

A największa porażka?

Nie odnotowuję porażek, jeżeli dzieję się coś niekorzystnego, jest to dla mnie lekcja, dzięki której się rozwijam.

Czy panny młode są wybredne i często grymaszą?

W salonie ślubnym jest mnóstwo emocji… zachwytów, niepewności, łez szczęścia, często nie do końca związanych z wyborem samej sukni. To czas, w którym wiele się zmienia, człowiek wchodzi w nowy etap życia. Każda rodzina to piękna historia, a nam dane jest uczestniczyć w tych chwilach. Bardzo zależy mi na tworzeniu nastroju, który pozwoli pięknie przeżyć ten czas i mam nadzieję, że to się udaje …

Ślub to okazja, na którą obecnie młodzi i nie tylko nie żałują pieniędzy. Czy biznes ślubny kwitnie?

Śluby stają się coraz piękniejszym spektaklem, rozpieszczającym zmysły gości. To wyjątkowy dzień i warto o niego szczególnie zadbać. Zrekompensują to zdjęcia i nasze wspomnienia. Sam proces tworzenia tego magicznego dnia może być także fascynujący, zawsze zachęcam przyszłych nowożeńców, aby delektowali się przygotowaniami, to piękny czas dla nich. Obecnie polska branża ślubna oferuje produkty i usługi na najwyższym światowym poziomie, ale wspaniały efekt końcowy nie zawsze jest równoznaczny z wielkim budżetem, często liczy się oryginalny pomysł.

Ile średnio młodzi wydają na ślubną garderobę i dodatki?

Suknia ślubna z dodatkami to wydatek około 5 tysięcy złotych, a strój Pana Młodego około 3 tysięcy złotych.

Jak zmieniła się moda ślubna na przestrzeni lat?

Nie zmienia się tak intensywnie jak moda dzienna, ale zmiany są widoczne. Przede wszystkim kolor, kiedyś głównie biały, obecnie królują odcienie ecru, różu, szampana. Kobiety są coraz bardziej odważne wybierając transparentne tkaniny, czy też modele mocno podkreślające kształty. Polki uwielbiają zwiewności. Panowie zaś szukają oryginalności, chcą wyróżniać się w tłumie gości, a garnitur już nie jest wykorzystywany po ślubie do pracy.

Co króluje obecnie na rynku ślubnym?

Dominujące trendy to styl rustykalny, boho i glamour. Inne rozwijają się i zdobywają swoich entuzjastów, wszystkie niezwykle różnorodne i fascynujące.

Jakimi wartościami kieruje się Pani w biznesie?

Z rodzinnego domu wyniosłam empatię i szacunek do drugiego człowieka, to procentuje również w biznesie. Ważny jest dla mnie rozwój osób, które współtworzą Galerię. Tworzymy piękny zespół. Ja wyznaczam cel i wspólnie do niego dążymy. Jestem wdzięczna, że mam szczęście pracować z tak wartościowymi osobami. Dzięki nim mogę realizować swoje zawodowe marzenia.

Jakie ma Pani plany na przyszłość?

Najbliższe plany dotyczą projektu Wedding Look, który spełni marzenie o pięknym ślubie jednej z par. O szczegółach już niedługo będzie można dowiedzieć się na naszej stronie www.galerialaperle.pl

Na koniec poproszę o kilka rad dla kobiet poszukujących swojej wymarzonej sukni ślubnej.

Pierwsza – zrób listę maksymalnie trzech salonów ślubnych, które odwiedzisz. Większa ilość może sprawić, że poszukiwania staną się meczące, a przecież ma to być wspaniały czas.

Druga – zamknij oczy i wyobraź sobie siebie przed ołtarzem w dniu ślubu. Zobacz jak wygląda Twoja suknia – intuicja wiele Ci podpowie.

Trzecia – zabierz do salonu ślubnego najważniejszą dla Ciebie osobę, kogoś Ci bliskiego, najlepiej jeżeli może być to mama, mogą to być piękne, niezapomniane chwile dla Was.

Rozmawiała Beata Sakowska
Zdjęcia: Archiwum La Perle

La Perle
ul. Kilińskiego 1C, Zduńska Wola
tel. (43) 825 32 01;
tel. 607 607 706
kontakt@galerialaperle.pl
www.galerialaperle.pl