Na przestrzeni kilku lat mojej pracy, wciąż powracają do mnie słowa kobiet, mówiących o tym, że chcą mieć dobry związek. OK – odpowiadam, każdy chce. Pytanie tylko, co TY jesteś w stanie zrobić i jak wiele z siebie dać, aby uzyskać taki efekt.

W życiu nic samo się nie dzieje, a piękne rzeczy wymagają poświęceń i dużych zmian. Jest nawet stwierdzenie, które mówi o tym, że „Najcenniejsze rzeczy rodzą się w bólach” i z tym akurat mogę się zgodzić. Miłość, związek i praca nad relacją wymaga czasu i pewnego rodzaju poświęceń. Jednak dary, jakie otrzymujemy w zamian są bezcenne.

Słowa mogą uzdrawiać

Zastanów się teraz proszę, jak ostatnimi czasy funkcjonuje twój związek? Czy często zdarza Ci się krytykować swojego partnera, a może to on wciąż krytykuje Ciebie? W jaki sposób mówisz o nim, gdy nie ma go w towarzystwie – mój stary, czy moje kochanie? Jak zwracasz się do niego w waszym domu? A może w ogóle mało ostatnio ze sobą rozmawiacie? Tego, że słowa same w sobie mają moc, chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.

Jednak, nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że słowa mają także umiejętność uzdrawiania naszej duszy. Pozwól, że wyjaśnię Ci, co dokładnie mam na myśli. Jeśli jesteś zła, czujesz się przygnębiona lub samotna. Co byłoby ci potrzebne oprócz przytulenia czy złapania za rękę, aby przywrócić uśmiech na Twojej twarzy? – W moim przypadku jest to głos bliskiej mi osoby wypowiadającej słowa wsparcia, typu: Kochanie, nie wiem, co się teraz z Tobą dzieje, ale pamiętaj, że bez względu na wszystko bardzo Cię kocham. Wierz mi, że to wystarczy. Wystarczy na tyle, by Twoje serce poczuło miłość i byś TY poczuła spokój na duszy. Gdy to nastąpi przeminą wszelkie smutki i powróci uśmiech. Świadomość, że jest obok Ciebie człowiek, który nie zadaje uporczywie pytań, tylko jednym mądrym słowem utwierdza Cię o wsparciu i miłości. W zupełności wystarczy, abyś po chwili sama zaczęła mówić o tym, co Cię trapi. Jest też inny wariant, zaistniałej sytuacji. Jeśli partner odpowiedziałby na mój posępny nastrój w sposób grubiański mówiąc: co tam znów mruczysz pod nosem, siedzisz i myślisz. Nic nie robisz, tylko te twoje ciągłe humory, trzeba znosić. Sytuacja potoczyłaby się inaczej, bo takie słowa zupełnie nie są budujące, grożą wycofaniem kobiety z chęci rozmowy i dłuższą ciszą. Wiem jednak z doświadczenia, że i takie rzeczy zdarzają się w wielu relacjach.

„Słowa obcych ludzi ranią wystarczająco mocno, ale słowa tych, którym ufamy, ranią najmocniej” – temysli.pl

Jak ważne są słowa

Budowania związku i pielęgnowania miłości, trzeba się po prostu nauczyć. Zupełnie tak samo jak uczymy się nowych dla nas umiejętności. Moim celem jest uświadomienie Ci jak ważne są słowa i to, co sama wypowiadasz do swojego partnera. Właśnie na tych słowach budujesz lub podkopujesz swój związek. Jeśli twój partner źle się do Ciebie odnosi, jeśli nie podoba Ci się to, co słyszysz z jego ust, wpierw sama zmień to, co wypowiadasz w jego stronę. Prawdopodobnie również i twój przekaz pozostawia dużo do życzenia. Jeśli twój partner odnosi się do ciebie całkiem w porządku, ale gdzieś w środku, pragnęłabyś o wiele więcej czułości, miłości i wsparcia z jego strony, wpierw sama okaż mu te uczucia, czyny i gesty, których od niego pragniesz. To, co dajemy innym, zawsze do nas wraca. Dlatego wszelkie zmiany, jakich pragniesz od innych wpierw wymagaj od siebie. Uzbrój się w cierpliwość i obdarz swojego mężczyznę, taką formą zmiany zachowania, jakiej sama pragniesz. Nim się obejrzysz wszystko, co widzi i słyszy od Ciebie partner, tak go przesiąknie, że automatycznie zacznie postępować w podobny sposób. Jak w zaczarowanym lustrze dostrzeżesz zmianę, która dokona się w sposób naturalny, a ty będziesz mogła poczuć się spełniona, otrzymując to, czego Ci brakowało. Pamiętaj: Twoje życie toczy się Tu i Teraz. To właśnie Tu i Teraz ma w sobie największą moc sprawczą, warto to wykorzystać.

Sylwia Wurst
Trener psychologii terapeutycznej i rozwoju osobistego.
Ekspert w dziedzinie związków i relacji partnerskich, prowadząca od kilku lat warsztaty o tematyce damsko-męskiej.