O przypadłościach tej okolicy ciała wolimy w ogóle nie rozmawiać, a na samą myśl, że trzeba wybrać się na konsultację do lekarza proktologa czujemy wielkie zażenowanie, wstydzimy się i pobudzamy naszą wyobraźnię do wyszukiwania kolejnych obaw. Zupełnie niepotrzebne. To taka sama wizyta jak u każdego innego specjalisty.

Proktologia jest dziedziną medycyny, która zajmuje się chorobami odbytu i odbytnicy, a więc końcowych odcinków przewodu pokarmowego. Choroby proktologiczne towarzyszą nam od tysięcy lat i nie oszczędzają nikogo, w równym stopniu dotykają kobiety jak i mężczyzn. Na żylaki odbytu skarżyli się Karol Marks, Marylin Monroe, Ernest Hemingway… Cierpiał na nie też Napoleon: podczas bitwy pod Waterloo nie był w stanie siedzieć na koniu, więc dowodził na leżąco. – Hemoroidy są najczęstszym schorzeniem, z którymi zgłaszają się do nas pacjenci, 80 procent przypadków leczy się zachowawczo, a tylko 20 procent wymaga leczenia zabiegowego – tłumaczy doktor habilitowany Michał Mik, przyjmujący pacjentów w Centrum Medycznym ARGO, na co dzień pracujący w Klinice Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Wojskowej Akademii Medycznej.

Centrum Medyczne ARGO wyspecjalizowało się w nowoczesnej proktologii. Oferuje pacjentom leczenie wszystkich schorzeń odbytu. – Leczymy żylaki odbytu, nietrzymanie stolca, szczeliny i przetoki odbytu, ropnie, polipy, kłykciny, wyrośla. Od niedawna funkcjonuje
u nas również jedyny w Łódzkiem punkt opieki stomijnej, który prowadzi doświadczona pielęgniarka, mgr Agnieszka Biskup, pracująca ze mną w tej samej klinice – opowiada doktor Michał Mik (na zdjęciu).

Nie ma się czego bać

Choć wielu z nas odczuwa dolegliwości w tych okolicach ciała, wizyta u lekarza to ostatnia rzecz, o której pomyślimy w pierwszej kolejności. Zwykle najpierw poszukamy w internecie, poradzimy się farmaceuty. – Tymczasem nie ma się czego bać. To wizyta jak u każdego innego specjalisty. Proktologia to taka sama specjalność jak laryngologia, tylko zaglądamy w inne miejsce – mówi doktor Michał Mik.

Do pierwszej wizyty nie trzeba się przygotowywać. – Dopiero po wstępnym badaniu wskazujemy, jak się przygotować na następne wizyty. Wtedy odbywają się zwykle już bardziej szczegółowe badania specjalistyczne – wyjaśnia doktor Ryszard Kujawski. W Centrum Medycznym ARGO skorzystamy z nowoczesnych badań diagnostycznych. – Najważniejszym badaniem wykonywanym w chorobach proktologicznych jest wideorektoskopia i badanie TRUS, czyli nic innego jak przezodbytnicze badanie USG. W przypadku zaparć albo brudzenia bielizny wykonujemy manometrię odbytu i odbytnicy, czyli pomiar ciśnień zwieraczy.

Pacjenci mogą też skorzystać z nowoczesnej metody biofeedback, polegającej na treningach mięśni zwieraczy i mięśni dna miednicy pod kontrolą komputera. Terapia jest całkowicie bezpieczna i pozbawiona efektów ubocznych. Wykorzystywana jest przede wszystkim w leczeniu nietrzymania stolca – mówi doktor Ryszard Kujawski (na zdjęciu).

Niepokojące sygnały

A jakie sygnały powinny nas zaniepokoić? – Jeśli tylko pojawi się krwawienie, to od razu powinna się zapalić nam czerwona lampka ostrzegawcza, że niezbędna jest wizyta u specjalisty. Podobnie wszelkiego rodzaju bóle odbytu – wyjaśnia doktor Jarosław Cywiński. Nie należy jednak czekać na niepokojące sygnały. Przy obecnej dostępności badań endoskopowych każda osoba, która ukończyła 45. rok życia, powinna profilaktycznie wykonać chociażby kolonoskopię. – Nawet najmniejszy polip usadowiony w jelicie może świadczyć o zmianie nowotworowej, a wcześnie wykryty i usunięty umożliwia szybki powrót od zdrowia – mówi doktor Jarosław Cywiński (na zdjęciu).

O ile na nowotwory jelita grubego z roku na rok zapada coraz więcej osób, o tyle rak odbytu nie jest na szczęście dość powszechną chorobą. Najczęściej mamy problemy z hemoroidami. Są one fizjologiczną strukturą kanału odbytu, ale w pewnym momencie zaczynają chorować. Możemy mieć do czynienia z przejściowym wzmożeniem ciśnienia wewnątrzbrzusznego i stąd okresowym powiększeniem się żylaków odbytu, a także z sytuacją gdzie to ciśnienie jest tak duże, że sploty żylne nie wytrzymują i dochodzi do przesączania krwi, pękania naczyń albo zatrzymywania się w nich krwi.

Bezbolesne leczenie

– W pierwszym okresie choroby hemoroidalnej zalecamy leczenie nieoperacyjne – proponujemy pacjentowi lekkostrawną dietę, ruch i oczywiście leczenie farmakologiczne. Jeżeli ta terapia nie daje rezultatów albo choroba ma tak zaawansowany stopień, że nie poddaje się leczeniu zachowawczemu proponujemy pacjentowi inne rozwiązania. Nie zawsze musi to być operacja. Stosujemy metody leczenia bezoperacyjnego, zapewniające taką samą, albo i lepszą skuteczność, a przy tym całkowicie bezbolesne – wyjaśnia doktor Michał Mik. – Z nieleczonych hemoroidów nie zrobi się nowotwór, ale nie wolno nam bagatelizować żadnych objawów. Tym bardziej że w najbardziej zaawansowanych stadiach choroby nie da się zastosować metod bezoperacyjnych i pacjent jest skazany na dokuczliwy zabieg w szpitalu. Warto zatem nie zwlekać.

Centrum Medyczne ARGO
ul. Sterlinga 27/29, Łódź, budynek Cotton House, I piętro
Rejestracja i informacja telefoniczna od poniedziałku do piątku tel. 42 632 14 05, 531 000 520
www.argo-med.pl