Od lat pracuję z parami, przyglądam się relacjom wokół mnie i wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak wiele czasu poświęcamy na rzeczy mniej ważne, a tak mało inwestujemy w nasze związki – mówi Sylwia Wurst, trener psychologii terapeutycznej i rozwoju osobistego, ekspert w dziedzinie związków i relacji partnerskich.

LIFE IN. Łódzkie: Do czego potrzebna jest nam miłość?
Sylwia Wurst: Miłość jest sensem naszego życia. Jak łatwo zauważyć, potrzebujemy jej, aby zdrowo i szczęśliwie funkcjonować. Miłość jest także światłem naszej duszy, to dzięki niej tworzymy piękne dzieła, kreujemy nowe projekty, jesteśmy pełni ekscytacji, a co najważniejsze chcemy dzielić się tym, co mamy i co potrafi my z drugim człowiekiem. Miłość uczy nas jak być lepszą wersją samego siebie. Jedni jej pragną, drudzy poszukują. Jeszcze inni ją mieli, lecz utracili na skutek życiowych perypetii i debatują nad jej powrotem. Są też tacy, którzy po otrzymaniu daru miłości przestali go szanować i zatarli jego ślad w swoim życiu. Miłość objawia się w naszym życiu i jest częścią boskiego planu, który ma na celu wzrost duchowy każdego człowieka. Miłość na przestrzeni życia, potrafi też pokazać nam wiele swoich odsłon.

Czy przez samotność czujemy się w życiu nieszczęśliwi?

To zależy. Są tacy, którzy nawet będąc w związku lub żyjąc w dużej rodzinie, posiadając wielu znajomych, potrafią czuć się bardzo nieszczęśliwi i osamotnieni. Z czego to wynika? Jeśli człowiek nigdy nie zbudował relacji sam ze sobą, może odbierać samotność, jako wroga, a przez to czuć się osoba nieszczęśliwą. Tak naprawdę największym powodem wewnętrznego nieszczęścia jest nasz brak zaufania do samych siebie i do życia.

O co powinniśmy zadbać, by być szczęśliwymi?

Przede wszystkim o własny rozwój. Człowiek, który się nie rozwija, cofa się. Dlatego bez względu na twój obecny status, zadbaj o to, aby zawsze się rozwijać. Tylko wtedy, gdy jesteśmy w stanie poznać samych siebie, dbamy o nasz osobisty związek ze sobą i mamy wpływ na nasze samopoczucie, odczuwamy radość. Podchodząc do życia w sposób optymistyczny, skupiając się na tym, co i w jaki sposób mówimy oraz realizując swoje marzenia, jesteśmy na najlepszej drodze, aby odczuwać szczęście każdego dnia. Osobiście polecam także wprowadzić do swojego grafiku codzienny rytuał wdzięczności, który bardzo podnosi poziom wibracji w naszym organizmie i zmienia perspektywę patrzenia na świat. Bycie szczęśliwym to kwestia wyboru i zależy tylko i wyłącznie od nas.

A jak budować relacje w związku?

Od pierwszego dnia znajomości, małymi krokami, lecz wytrwale i tak już przez cały czas. Związek to nic innego, jak w przełożeniu na język biznesu, pewnego rodzaju projekt czy kontrakt. Chcąc osiągnąć określony rezultat w danej dziedzinie powinniśmy wpierw określić swój cel, nadać temu odpowiedni kierunek, rozłożyć na poszczególne kroki, a następnie każdego dnia wkładać w to dzieło swoją energię. Budowanie relacji to proces, który trwa i wciąż podlega transformacji. Od lat pracuję z parami, przyglądam się relacjom wokół mnie i wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak wiele czasu poświęcamy na rzeczy mniej ważne, a tak mało inwestujemy w nasze związki. Zbudowanie satysfakcjonującej relacji wymaga od obojga partnerów przede wszystkim słuchania drugiej strony (jej potrzeb, marzeń, obaw itd.) oraz codziennej nauki komunikacji w związku. Celebrowania ważnych chwil i momentów dla obojga. Wyrażania miłości poprzez gesty, słowa i czyny, a nade wszystko szanowania drugiej strony.

Naprawiać związek czy z niego wyjść?

Dość często spotykam się z tym pytaniem u moich podopiecznych. Zdecydowanie naprawiać, ale po pierwsze ma to sens tylko wtedy, gdy obie strony są na TAK, a po drugie, gdy relacja nie zakrawa o toksyczny związek. Obecnie żyjemy w dość szybkich i wygodnych czasach, gdzie nauczyliśmy się, że wszystko, co już nam nie służy można wyrzucić i zastąpić nowym. Takie podejście przełożyło się także na związki. Mamy dostatek na świecie, więc nie ma w ludziach lęku, że czegoś im zabraknie. Jestem w stanie zrozumieć takie podejście w odniesieniu do rzeczy, ale zdecydowanie neguję takie zachowanie w stosunku do drugiego człowieka. Kiedyś mieliśmy mało i człowiek bardziej doceniał to, co miał i starał się o to dbać. Moja rada brzmi następująco: zanim zdecydujesz się zakończyć swój związek na zawsze, wpierw wykorzystaj wszelkie możliwe i dostępne dla ciebie rozwiązania i próby naprawy tej relacji. Chodzi o to, aby człowiek miał w sercu poczucie wewnętrznego spokoju, że naprawdę zrobił wszystko, co było w jego mocy na daną chwilę.

Czy singlom żyje się gorzej?
Oczywiście, że nie. Obecnie status singla jest pewnego rodzaju prestiżem, gdyż świadczy o niezależności i zaradności człowieka. Warto pamiętać, że w życiu wszystko przychodzi w odpowiednim czasie. Kiedy w sercu singla zapłonie tęsknota za miłością, za drugim człowiekiem, odkryje on w sobie niesamowite pokłady siły i determinacji do działania, by zmienić ten stan. Co na to wszechświat? On tylko czeka, aby we wszystkim nam pomóc. Bardzo lubię przytaczać słowa wspaniałego amerykańskiego poety Ralpha Waldo Emersona, że „Świat tworzy drogę dla człowieka, który wie, dokąd podąża”.

Gdzie można znaleźć tę drugą połowę na całe życie, wykluczając portale randkowe?

Receptę na drugą połowę, każdy z nas ma zapisaną w swoim sercu. Wystarczy tam zajrzeć i zastanowić się przez chwilę, kogo tak naprawdę chcielibyśmy widzieć obok siebie i z kim spędzać czas. Osoba, która będzie u naszego boku, powinna mieć podobne do nas wartości, spojrzenie na świat oraz jakieś wspólne pasje czy zainteresowania. Miejsca, w których możemy spotkać miłość są nieograniczone, ważne, aby wiedzieć, kogo szukamy. Swego czasu sama byłam osobą poszukująca tej drugiej połowy, a moja determinacja zaprowadziła mnie do konkretnych narzędzi, dzięki którym moje poszukiwania zakończyły się sukcesem. Dziś dzielę się z innymi tą wiedzą na moim autorskim kanale ABC Związku i w mojej książce „Magnetyzm Miłości”.

O co powinniśmy zadbać, by w związku nie wiało nudą?

O nowe doznania, niespodzianki, wspólną rozmowę, bądź pasję. Warto pamiętać, że dobry związek to przede wszystkim relacja oparta na wzajemnym zaufaniu i spełnianiu potrzeb emocjonalnych partnera. Warto wiedzieć, że te potrzeby różnią się u kobiet i u mężczyzn. Dopiero poznanie tych różnic i wprowadzenie ich w życie daje nam dużą szanse na to, że nasz związek zachowa świeżość na długie lata.

Pomagasz naprawiać związki, a sama jesteś szczęśliwa?

Oczywiście, że jestem. Zawsze staram się być osobą spójną między tym, co mówię i tym, co robię. Od kilku lat jestem w szczęśliwym i rozwojowym związku z planami na przyszłość. Wszystko, o czym mówię i piszę jest wzięte z moich własnych doświadczeń, staram się być przy tym jak najbardziej transparentna. Jako kobieta spełniona lubię, kiedy życie układa się według moich planów i marzeń. Choć wiadomo, że nie zawsze udaje się utrzymać taki poziom entuzjazmu i zdarzają się trudniejsze dni, to jednak warto próbować.

Rozmawiała Beata Sakowska

Sylwia Wurst
Trener psychologii terapeutycznej i rozwoju osobistego. Ekspert w dziedzinie związków i relacji partnerskich, prowadząca od kilku lat warsztaty o tematyce damsko-męskiej. Jej trudne doświadczenia osobiste, związane z toksycznym małżeństwem, długotrwałym rozwodem i samotnym rodzicielstwem sprawiły, że postanowiła zawalczyć o własne szczęście. Autorka książki „Magnetyzm Miłości”, pozwalająca kobietom zrozumieć, jak ważna w życiu jest miłość do samego siebie. Prywatnie mama wychowująca nastoletniego syna, a od kilku lat spełniona kobieta w cudownym związku partnerskim. Uwielbia zwierzęta, przyrodę i podróże, a obecnie jest w trakcie pisania kolejnej książki.

Więcej informacji o Sylwii, jej książce i twórczości artystycznej znajdziesz na stronie: www.SylwiaWurst.pl
www.facebook.com/sylwia.wurst888
www.facebook.com/SylwiaWurst/
kontakt@sylwiawurst.pl