Kiedyś wiedziałem co robię dobrze. Znałem swoje mocne strony. Nie wykorzystywałem ich prawie w ogóle. Doprowadziłem do tego, że moje mocne strony zacząłem uważać za słabe. Dlaczego? Bo koncentrowałem się na tym, co robię źle i chciałem z całej siły to poprawić. Pewien mój znajomy mówi „w tym jestem dobry” i na tym się koncentruje. Jest człowiekiem sukcesu, świetnym lekarzem i wspaniałym przyjacielem.


Zrozumienie tego, co robię dobrze, nie jest łatwe. Bardzo często kłóci się z oczekiwaniami innych wobec mnie. Było też sporo rzeczy, które się nie udały – właśnie z tego powodu, że nie miałem właściwych umiejętności, a mimo to chciałem sprostać zadaniu. Kiedyś nawet (o zgrozo!) chciałem zrobić stronę www. Nie posiadałem kompletnie żadnych umiejętności i wyszła straszna klapa. Można powiedzieć, że nabrałem doświadczenia. Tylko po co? Bez względu na to, czy dopiero zaczynasz, czy jesteś w trakcie swojej kariery, żeby odnieść sukces powinieneś koncentrować się na swoich mocnych stronach.

Zacznijmy od tego czym jest sukces: „Sukces polega na określeniu celów w życiu, dorośnięciu do maksimum możliwości, sianiu plonów, z których korzystają inni” – John C. Maxwell. A jaka jest Twoja definicja? Żadna z rzeczy z definicji sukcesu nie jest możliwa, jeżeli nie koncentrujesz się na silnych stronach. Każdy cel, jaki sobie wyznaczasz, warto rozpocząć od swoich silnych stron, a nie koncentrować się na słabościach.

Dlaczego? Bo cel zawsze związany jest z uzdolnieniami. Nie wykorzystasz swojego potencjału, jeżeli będziesz skupiać się na brakach. Możliwość doskonalenia się jest zawsze związana z umiejętnościami. Jest wiele osób, które myślą, że będą się doskonalić pracując nad swoimi słabościami i likwidując je. Co się wtedy stanie? Osiągniesz co najwyżej przeciętny wynik. A przeciętności nikt nie nagradza i nie dostrzega. Jak odkryć to, co w Tobie najlepsze? Zastanów się, nie tylko nad tym, co robisz dobrze, ale co UMIESZ robić dobrze? Bądź konkretny. Słuchaj bardzo dokładnie tego, za co inni Cię chwalą.

Często ludzie widzą więcej niż Ty sam. Pamiętaj, żeby otaczać się tymi, którzy powodują, że wzrastasz. Wsłuchuj się w krytykę, bo jeżeli robisz to co robisz przeciętnie – nikt tego nie zauważy. Nie marnuj czasu na robienie czegoś, co inni robią lepiej. Nie porównuj się bez przerwy z innymi. Zastanów się co robisz lepiej niż inni. Praktyka nie zawsze czyni mistrza. Nie będę dobrym piłkarzem, choćbym trenował kilka godzin dziennie. Dlaczego? Bo nie jestem w tym dobry i wiem o tym. Nie wspominając o wieku i fizycznych możliwościach. Mogę dojść najwyżej do przeciętności.

Zawsze trzeba koncentrować się na silnych stronach. Tiger Woods po przegranych zawodach szedł na pole i ćwiczył uderzenia. Czy nadrabiał swoje słabe strony? Nie, przecież on umie grać w golfa – doskonalił to, co już umie. Nie rozwiązywał całek, nie uczył się księgowości, nie ćwiczył rzutów karnych w piłce ręcznej. Doskonalił grę w golfa.

„Prawie każdy człowiek marnuje część swojego życia na pokazanie cech, których nie posiada” – Samuel Johnson, poeta brytyjski.

Andrzej Maciejewski
Ekspert Przywództwa i Rozwoju Osobistego , członek John Maxwell Team – największej na świecie organizacji zrzeszającej coachów i trenerów przywództwa i rozwoju. Autor programów szkoleniowych. Prowadzi warsztaty i szkolenia dla liderów na wszystkich poziomach.