O tym, czym jest zespół suchego oka, kiedy się pojawia i jak należy z nim postępować, opowiadają dr Magdalena Trębińska i dr Karolina Dulczewska-Cichecka z Gabinetu Okulistycznego N&M.

LIFE IN. Łódzkie: Skąd biorą się nasze łzy i dlaczego są one tak ważne dla oczu?

Dr Magdalena Trębińska: Łzy produkowane są głównie przez gruczoł łzowy i są niezbędne naszym oczom do prawidłowego funkcjonowania. Film łzowy ma trzy warstwy: zewnętrzna – tłuszczowa, zapobiega szybkiemu wyparowaniu łez, środkowa – wodna, służy nawilżeniu oka, a wewnętrzna – mucynowa, utrzymuje łzy na powierzchni oka. Podczas każdego mrugnięcia łzy są rozprowadzane na powierzchni oka, dzięki czemu możliwe jest prawidłowe nawilżenie i odżywienie takich struktur gałki ocznej, jak rogówka czy spojówka. Warto wiedzieć, że dodatkowym zadaniem filmu łzowego jest oczyszczanie powierzchni oka oraz zabezpieczenie przed infekcjami. Łzy pełnią jeszcze jedną ważną rolę – poprawiają jakość i ostrość naszego widzenia.

Czasami jednak łzy wysychają i wtedy pojawia się zespół suchego oka. Co to takiego?

Dr Magdalena Trębińska: To schorzenie, w którym dochodzi do nieprawidłowego nawilżania powierzchni oka przez film łzowy. Może to być spowodowane jego nadmiernym parowaniem lub nieprawidłowym składem. Efektem tych zaburzeń jest wysychanie rogówki i spojówki, co uniemożliwia prawidłowe widzenie i powoduje u pacjenta ogromny dyskomfort.

Badania pokazują, że zespół suchego oka to problem globalny, a wśród osób po 50. roku życia dolegliwość ta dotyka nawet 35 procent. Co jest powodem tego schorzenia?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Najczęściej nie możemy wskazać jednej przyczyny odpowiedzialnej za suchość oczu. W dzisiejszych czasach dolegliwość ta bezpośrednio związana jest z naszym stylem życia. Długie przebywanie w klimatyzowanych, zadymionych pomieszczeniach, godziny spędzone przed monitorem komputera lub ekranem smartfona, codzienna dieta pozbawiona produktów bogatych w kwasy omega, które pozytywnie wpływają na działanie filmu łzowego, za mało wody w organizmie – to główne czynniki, które przyczyniają się do powstania ZSO. Dodatkowo u osób starszych ZSO może być związany z chorobami ogólnymi oraz lekami przyjmowanymi na stałe.

Podsumowując – u osób młodych ZSO zwykle związany jest z trybem życia, a u osób dojrzałych często z chorobami związanymi z wiekiem. A czy są jakieś grupy osób szczególnie podatne na ZSO?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Na pewno osoby pracujące na co dzień przy komputerze – ich ten problem może dotyczyć bardziej niż pozostałych. Gdy długo patrzymy w monitor, to choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, zaczynamy mrugać rzadziej, a nasze oczy są słabiej nawilżane. Ponadto problem ZSO dotyczy także osób noszących soczewki kontaktowe i tych, które regularnie zażywają leki ogólne, wpływające na pogorszenie jakości i ilości filmu łzowego. Nie można zapomnieć o kobietach w wieku okołomenopauzalnym, u nich również bardzo często pojawia się ZSO, za który odpowiadają zaburzenia hormonalne pojawiające się w tym okresie.

Jak można rozpoznać ZSO – czy są jakieś objawy, które sugerują wizytę u okulisty, czy do zdiagnozowania problemu potrzebne są specjalistyczne badania i urządzenia?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Zaczerwienienie oczu, pieczenie i uczucie piasku pod powiekami wskazują na to, że z oczami dzieje się coś złego. Jeśli zauważymy u siebie takie objawy, najlepiej zgłosić się do okulisty, który po dokładnym badaniu wykluczy lub potwierdzi zespół suchego oka.

A do diagnozy potrzebny jest sprzęt diagnostyczny czy wystarczy, że okulista spojrzy pacjentowi w oczy?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Bardzo istotnym elementem diagnostyki zespołu suchego oka jest wywiad zebrany podczas rozmowy z pacjentem. Aby rozpoznać objawy suchości oczu, wystarczy standardowe badanie pacjenta przy pomocy lampy szczelinowej. Natomiast do tego, aby określić, z jaką warstwą filmu łzowego mamy problem, niezbędne są badania przy użyciu specjalistycznego sprzętu.

Jakiego?

Dr Magdalena Trębińska: Na przykład przy pomocy urządzenia Meibograph OSA. Jest to kompleksowy analizator powierzchni oka, specjalnie dedykowany badaniom pacjentów z zespołem suchego oka. Możemy w nim dokładnie określić poszczególne parametry filmu łzowego, dowiedzieć się, z którą jego częścią mamy problem i co za tym idzie — ustalić prawidłową ścieżkę terapeutyczną, bo metod leczenia ZSO jest wiele. Badanie jest bezinwazyjne, nie boli i trwa zaledwie kilka minut, a jego wynik pozwala lekarzowi zakwalifikować pacjenta do indywidualnie dobranych dla niego metod leczenia.

Jak się leczy pacjenta z zespołem suchego oka?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Leczenie zaczynamy od najprostszych metod, czyli na początek jest edukacja pacjenta w zakresie właściwego dbania o oczy. Później pacjent dostaje specjalne krople, które zmniejszają dolegliwości. W przypadku, gdy zespół suchego oka jest w zaawansowanym stadium, muszą być u pacjenta zastosowane specjalistyczne metody leczenia.

Zatrzymajmy się na chwilę przy kropelkach. Powszechne jest dziś to, że zamiast do lekarza specjalisty idziemy do apteki i prosimy o pomoc farmaceutę. W przypadku oczu prosimy o kropelki do oczu…

Dr Magdalena Trębińska: To często popełniany błąd, bo kropelki dostaniemy, ale nie zawsze będą one dopasowane do naszych problemów związanych z zespołem suchego oka. Co więcej — używanie niektórych rodzajów kropli może spowodować pogorszenie choroby.

Z jakich terapii związanych z zespołem suchego oka mogą korzystać pacjenci Gabinetu Okulistycznego N&M?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Jedną z bardziej zaawansowanych metod leczenia pacjentów z zespołem suchego oka jest zakładanie zatyczek do punktów łzowych, co powoduje zwiększenie ilości łez na powierzchni oka. Ta technika stosowana jest wtedy, gdy wiemy, że pacjent ma problem z warstwą wodną filmu łzowego. Natomiast jeżeli mamy problemy z warstwą tłuszczową filmu łzowego, musimy zadbać nie o ilość, ale o jakość łez. U pacjenta możemy zastosować specjalne krople, które poprawią parametry filmu łzowego. Dodatkowo zalecamy zadbanie o prawidłową higienę brzegów powiek, a jeśli to nie wystarczy, proponujemy pacjentowi terapię urządzeniem E-Eye.

Na czym polega taka terapia?

Dr Magdalena Trębińska: Jest to terapia światłem pulsacyjnym, jej zadaniem jest stymulacja gruczołów znajdujących się na brzegach powiekowych do prawidłowego funkcjonowania. Pacjentowi zakładamy na oczy specjalne okulary ochronne, następnie skórę wokół oczu zabezpieczamy żelem i aplikujemy po pięć impulsów świetlnych w okolice dolnej powieki każdego oka. Zabieg trwa kilka minut, jest bezinwazyjny i bezpieczny dla pacjenta.

Wystarczy jednorazowy zabieg, czy trzeba je powtarzać?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Zwykle jeden zabieg nie wystarcza. Zazwyczaj terapię powtarza się w czterech sesjach i zalecane jest, aby piętnaście dni po pierwszym wykonać drugi zabieg, po czterdziestu pięciu dniach – trzeci i po siedemdziesięciu pięciu – czwarty.

Czy pacjenta trzeba przygotować do zabiegu?

Dr Magdalena Trębińska: Zabieg nie wymaga specjalnego przygotowania, jednak bardzo ważne jest, aby 15 dni przed zabiegiem i 15 dni po pacjent nie przyjmował leków światłouczulających oraz chronił skórę twarzy przed promieniami słonecznymi.

Na koniec pytanie o to, jak ustrzec się przed ZSO? Czy w ogóle jest to dziś możliwe?

Dr Karolina Dulczewska-Cichecka: Aby ustrzec się przed objawami ZSO, trzeba dbać o oczy. Na przykład osoby, które pracują przy komputerze, powinny pamiętać o okularach ochronnych z powłoką antyrefleksyjną oraz regularnie robić przerwy w pracy i nie zapominać o częstym i pełnym mruganiu. Osoby korzystające z soczewek kontaktowych powinny pamiętać o konieczności systematycznej wymiany soczewki oraz zdejmowaniu ich wtedy, kiedy nie są one niezbędne. No i dieta – dużo ryb morskich, orzechy włoskie, olej słonecznikowy, awokado, pestki dyni i słonecznika.

Rozmawiał Robert Sakowski
Zdjęcia Paweł Keler

Gabinet Okulistyczny N&M
Łódź, ul. Rojna 63/65

Terminy prosimy ustalać telefonicznie.
tel. 42 636 82 82 tel. 512 004 363