Dobry PR

Tragiczne wydarzenia z Gdańska zapoczątkowały szeroką dyskusję o „mowie nienawiści”. To bardzo dobrze, bo taką rozmowę powinnyśmy rozpocząć już wcześniej. Głośno i stanowczo. Nie zgłębię tutaj ani przyczyn jej powstania, a tym bardziej skutków, jakie przyniosła i niestety jakimi nas jeszcze zaskoczy.

W poszukiwania klimatu

Już za chwilę najpiękniejsze święta w roku. Magiczne, oświetlone choinkowymi lampkami i pachnące cynamonem. Czy rzeczywiście są dla nas momentem wytchnienia, spotkaniem z dawno niewidzianą rodziną czy po prostu mile spędzonymi chwilami z przyjaciółmi lub przy ulubionej lekturze? Otóż z roku na rok mam takie wrażenie, że magia świąt, na które jako dziecko czekałam z utęsknieniem, raczej zamieniła się w morderczy wyścig z czasem, wzdłuż marketowych alejek, w akompaniamencie zapętlonych christmas…

Wspomnienie

Powiem to wprost i bez zbędnych ozdobników – nie znoszę listopada. To najgorszy miesiąc w roku. Zawsze dłuży mi się niemiłosiernie, pogoda słaba, wieczory zaczynają się wczesnym popołudniem. A jednak to miesiąc wyjątkowy, skłaniający do refleksji i zadumy. W mojej rodzinie scenariusz listopadowych dni rozpisany jest na dwa odejścia: pierwszego listopada mojego dziadka Aleksandra Kern i dwudziestego dziewiątego – Taty. I tak co roku rytm kolejnych dni wyznaczają wspomnienia, opowieści, anegdoty.

Procent czyni cuda

Kwiecień, nareszcie… Słońce, zielone skwery, pierwsze kwiaty. Wszyscy budzimy się z zimowego letargu. Jednak radość ze zbliżającej się wielkimi krokami, wybitnie długiej w tym roku majówki niejednemu jest w stanie przyćmić termin składania deklaracji podatkowych. A jeśli o pitach mowa, to od razu muszę wspomnieć o 1%. Tak, ten jeden, jedyny procent jest w stanie zdziałać prawdziwe cuda.