Najpierw trzeba znaleźć ten klocek, przez który wieża się chwieje. Jeżeli nie jesteśmy w stanie go przestawić, nie naruszając całej struktury, niestety trzeba burzyć i budować od nowa – mówi Edyta Karpińska, coach i specjalistka zarządzania zasobami ludzkimi, właścicielka firmy Edit Group.

LIFE IN. Łódzkie: Połowa firm ma problem, żeby dożyć trzeciego roku działalności. Dlaczego tak się dzieje?

Edyta Karpińska: Najczęściej związane jest to z całkowitym brakiem przygotowania do prowadzenia firmy. Nie do końca wiemy, jaką usługę albo jaki produkt oferujemy, nie wiemy kto jest naszym klientem, nie wiemy jakie mamy koszty. Nie potrafimy przygotować rzetelnego biznesplanu i po trzech miesiącach jesteśmy zaskoczeni, że biznes nie generuje zysków i szukamy ratunku. I tu należy postawić pytanie: jaka była nasza motywacja? Nasza pasja czy może złudna wizja łatwego pieniądza. W Polsce od dawna istnieje system wspierający założenie firmy m.in. poprzez dotacje finansowe ze strony państwa. Moim zdaniem, system ten nie do końca zdaje egzamin. Przede wszystkim jego beneficjenci nie są w wystarczającym stopniu przygotowywani do prowadzenia firmy. Oczywiście pieniądze ułatwiają start, ale bez solidnego planu, wiedzy biznesowej i zaangażowania, nie osiągnie się sukcesu.

Kto może ocenić szansę na powodzenie naszego pomysłu?

Najlepiej zapytać tych, którym już się udało, którzy odnieśli sukces. Jeżeli chcesz się czegoś uczyć, to ucz się od najlepszych. Oni byli w tym samym miejscu, przeżywali te same problemy i je rozwiązali. Wiedzą, jak postępować, jak omijać pułapki i na czym na początek warto się skupić.

Czego mogę się spodziewać, zwracając się z prośbą o pomoc do Edit Group?

Dzięki wiedzy naszych ekspertów, jesteśmy w stanie pomóc w praktycznie każdym aspekcie działalności firmy. Wszystkie one tworzą całość, tak jak wieża zbudowana z klocków. Kiedy okazuje się, że cała konstrukcja się chwieje i grozi zawaleniem, to jest to dobry moment do tego, by klocki rozsypać i zacząć układać je na nowo, ale tym razem w odpowiedni sposób. Zaczynamy wtedy od misji, wartości i wizji firmy, które są fundamentem każdej firmy. Potem przechodzimy przez produkty, klientów i zespół itd. Wszystko ma swoje miejsce i musi zadziać się w odpowiednim czasie.

I klienci tak chętnie godzą się na budowanie od nowa?

Wymaga to trzech rzeczy: zaufania, czasu i otwartości ze strony klienta. Jeśli ktoś jest na to gotowy, to zaczynamy współpracę. Nasi klienci muszą również przygotować się na ciężką pracę. Zasada jest prosta – nigdy nie robimy nic za klienta. W Edit Group wyznaczamy kierunek, za którym musi on podążać. Oczywiście istnieją eksperci, którzy mogą wykonać całą tę pracę za nas za duże pieniądze, ale czy taka zmiana bez zaangażowania właściciela będzie trwała?

Co Edit Group wyróżnia na rynku?

Po pierwsze – elastyczność. Jeśli ktoś prowadzi firmę to wie jak wiele aspektów ma wpływ na jej działanie. Trzeba być ekspertem w dziedzinie prawa, podatków, marketingu, finansów, logistyki… Dzięki temu, że Edit Group skupia tak wielu specjalistów, jesteśmy w stanie pomóc przedsiębiorcom w bardzo szerokim zakresie. Po drugie – metodologia. W naszej pracy wykorzystujemy Dynamikę Talentów, biznesowe narzędzie zwiększające zaufanie oraz flow w miejscu pracy, co prowadzi do niezwykle istotnych oraz mierzalnych wyników na poziomie indywidualnym, zespołowym a zwłaszcza organizacyjnym. Wiele osób zna to narzędzie, ale nie ma tak naprawdę wiedzy i pomysłu co z nim zrobić. My wiemy i mamy efekty. U niektórych klientów możemy pochwalić się wzrostem zysku rok do roku aż o 300 procent.

To chyba najbardziej spektakularny sukces?

Tak. W tym konkretnym przypadku chodziło o firmę z branży reklamowej. Mierzyliśmy zyskowność i ilość zakończonych projektów. Firma rozpoczynała dużo projektów, a kończyła niewiele. Skupiliśmy się na uporządkowaniu standardów, procedur i ułożeniu zespołu. Co ważne, w cały proces, który trwał prawie rok, bardzo zaangażował się właściciel co, jak już wspominałam, jest niezwykle istotne.

Ile zwykle trwa proces układania klocków od nowa?

Zmiany, które mają być trwałe, wymagają czasu. W teorii nawyki można zmienić w 28 dni, ale wiadomo, jak to bywa z teoriami. Minimalny okres, na jaki decydujemy się współpracować, to pół roku. Najpierw trzeba znaleźć ten klocek, przez który wieża się chwieje. Jeśli nie jesteśmy w stanie go przestawić, nie naruszając całej struktury, niestety trzeba burzyć i budować od nowa. Praca na tym się nie kończy. Przed klientami nasze drzwi zawsze stoją otworem.

Jak wygląda późniejsze monitorowanie efektów zmian?

Lata pracy nauczyły mnie, by nie być nadgorliwą. Po zamknięciu procesu co 3-4 miesiące spotykamy się z klientami, by sprawdzić jak rozwija się ich biznes. Wtedy dokonujemy drobnych korekt, bo to one wprowadzają wielkie zmiany. Z niektórymi klientami żartujemy, że związali się ze mną na całe życie. Często te relacje biznesowe przechodzą na poziom prywatny.

Z jakimi firmami najczęściej pracujecie?

Nie ukrywamy, że lubimy pracować z firmami rodzinnymi, szczególnie takimi trzypokoleniowymi. To czasami naprawdę spore wyzwanie. Bo jak na przykład przekonać seniora, że jego wnuczka, będąca księgową w przedsiębiorstwie, zdecydowanie lepiej sprawdzi się w realizacji innego zadania niż firmowe finanse? Czasami najpierw trzeba ułożyć relacje rodzinne, a dopiero później w biznesie. Udało mi się nawet uratować małżeństwo! Oboje zgodnie potwierdzają, że gdybym nie pojawiła się w firmie, to pewnie byliby już po rozwodzie. Wspieramy zatem mikro, małe i średnie firmy, co daje nam wiele satysfakcji. W przypadku korporacji jest natomiast tak, że nie mają czasu na to, by angażować się w długotrwały proces zmiany, więc najczęściej nie jest nam po drodze.

Kiedy dzwoni telefon od klienta. Co słyszysz?

„Pomożesz?” albo „Ratunku!”. Może dlatego, że klienci, którzy do nas trafiają, to nie są osoby z ulicy. To osoby świadome, które dostrzegły efekty naszej pracy u swoich znajomych lub partnerów biznesowych i teraz sami postanowili skorzystać z pomocy. Podczas pierwszej rozmowy sprawdzamy czy jestem w stanie pomóc. Przede wszystkim staramy się zdiagnozować wszystkie problemy. Potem ustalamy proces działania i wszystkie formalności.

Jedna rada dla tych, którzy myślą o założeniu firmy…

„Przygotuj się!”. Sprawdź, jaki masz produkt, jaką masz konkurencję, policz, ile masz pieniędzy, na ile ich wystarczy, jakie są koszty. Nie licz z głowy! Weź kartkę, zapisz wszystko od A do Z. Policz: ile chciałbyś zarabiać, ile musisz miesięcznie wygenerować, żeby opłacić prywatne rachunki. Pierwsze kroki są kluczowe, dlatego jest to tak ważne. Polacy są bardzo dużymi optymistami. Słyszałam nawet takie określenie jak „optymizm magiczny” jako jedna z naszych narodowych cech – wystarczy, że nie będziemy zapeszać, myśleć o złych okolicznościach i „jakoś będzie”. Rzeczywistość potrafi być brutalna i szybko zweryfikować nasze marzenia o własnym biznesie. l

Rozmawiał: Damian Karwowski
Zdjęcia: Agnieszka Cytacka

Co oferuje Edit Group

Wdrożenia, mające na celu zmiany w kluczowych dla każdego biznesu obszarach, m.in. w:

  • dopasowaniu oferty do potrzeb rynku;
  • wprowadzeniu lub usprawnieniu strategii marketingowej firmy;
  • budowaniu efektywnego zespołu;
  • budowaniu relacji z klientem;
  • wdrażaniu standardów i procedur;
  • optymalizacji działalności finansowej firmy.

Łódź, ul. Piotrkowska 146/17
www. editgroup.pl
kontakt@editgroup.pl
www.facebook.com/EditGroupLodz