Bawełna ma pięć lat

Pomysł na Bawełnę okazał się celnym strzałem, ale prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się postawienie na kompetentny zespół ludzi i właściwą organizację. Nasi goście chyba właśnie to odczuwają – mówi Marcin Celmerowski, Prezes Zarządu spółki Cottonfood, która jest właścicielem marki Bawełna.

Pełni pasji i koloru

Mimo długiego stażu w poligrafii ciągle nas coś zachwyca, fascynuje i inspiruje. Ciągle w firmie wprowadzamy coś nowego. Bo mamy pasję. Pasję, która nie tylko jest w nazwie firmy, ale także w sercu i głowach. Tą pasją zaraziliśmy też naszych Klientów – mówi Marta Pająk, współwłaścicielka firmy ARSA pasja i kolor.

Startup Spark 2.0 – biznesowy kosmodrom dla młodych technologicznych firm

Mają wiele pomysłów, ale w świecie komercji brakuje im jeszcze doświadczenia. Problemem nie jest tylko brak pieniędzy, ale przede wszystkim obycia biznesowego i dostępu do potencjalnych klientów. Działający w ŁSSE model wsparcia Startup Spark to trampolina dla początkujących przedsiębiorców i zastrzyk świeżości oraz kreatywności dla dużych partnerów biznesowych. Pierwsza edycja pozwoliła na zebranie i przeanalizowanie doświadczeń, a następnie rozwój formuły akceleratora.

Mediacja sposobem na rozwiązanie sporów

Chcesz rozwiązać spór ugodowo? Masz konflikt? Skorzystaj z mediacji. Pomoże w tym Wojewódzkie Centrum Arbitrażu i Mediacji w Łodzi działające w ramach ogólnopolskiej sieci Centrów Mediacji, której koordynatorem jest Centrum Mediacji przy Konfederacji Lewiatan. Celem twórców sieci CAM jest popularyzacja mediacji w Polsce i wdrożenie jej do praktyki polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Chcę więcej, jestem zachłanny

W tym roku wystąpił ze swoim programem w Atlas Arenie, w przyszłości, kto wie, może zapełni Stadion Narodowy. Ruszył z programem motoryzacyjnym i linią ciuchów z własnymi żartami. Zachłanny, niepoprawny, przebojowy, odważny, a przede wszystkim zabawny – RAFAŁ PACZEŚ, łodzianin, jeden z najpopularniejszych polskich komików specjalnie dla LIFE IN. Łódzkie.

Więź z widzami

Festiwal cały czas ewoluuje, więc publiczność też się zmienia. Oczywiście część widzów odchodzi, bo zmienia się repertuar. Część widzów podąża za tą zmianą. Cały czas pojawiają się też nowi odbiorcy. Ale jedno ich łączy – wszyscy przychodzą do nas, bo szukają dobrego teatru – mówi Ewa Pilawska, dyrektor artystyczna Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych.